Imperium

Behemoth`s Lair

Nagrody

Permalink

Słyszałem różne opinie dotyczące nagród. Jedni mówią, że cała kupa nagród dla jednej osoby to świetne, inni słyszałem woleliby skromniejsze nagrody. Pytanie też o to co dawać (zamiast gier), które możliwe że się przejadły. Jednym z pomysłów były planszówki - i po sukcesie Magii i Miecza widzę, że to mogłoby się sprawdzić.


Permalink

Nie wiem czy poruszanie kwestii organizacyjnych na ogólnodostępnym forum jest najlepszym pomysłem. Sam zastanawiałem się, gdzie poruszyć kilka wątków i jeszcze się nie zdecydowałem. Skoro jednak zacząłeś o nagrodach.

Nie są to moje słowa, ale zgadzam się z nimi, że kiedyś myśleliśmy o nagrodach jako o czymś symbolicznym. Fakt, że nagrody nie są już tylko symboliką bardzo mnie ucieszył podczas odwiedzin na Konwencie. Jednak nie bardzo rozumiem dlaczego jedna osoba otrzymała kilka nagród? Ze wszystkich konkursów jakie sobie przypominam, zawsze jedno miejsce to jedna nagroda. Z punktu widzenia organizatorskiego nie wykorzystali potencjału nagród.

Zamiast rozdawać nagrody wszystkie dla uczestników jednego Turnieju, mogły one zostać przekazane dla najlepszego Konwentowicza, dla Mistrza Mafii przykładowo (bo można było takiego wyłonić), za najlepsze konwentowe zdjęcie i wiele, wiele innych nie koniecznie podczas samego pobytu w Byczynie.

Sprawa do przedyskutowania i przemyślenia na pewno.

Zdravim
Mr. Rabbit


Permalink

Gry może rzeczywiście się przejadły (przecież większość ludzi ma już zapewne całą sagę HoMM) i pomysł z planszówkami bardzo mi się podoba :).

Czy nagród dla jednej osoby było za dużo... hm, i tak, i nie. Na pewno pomysł Królika jest dobry, żeby jednak część środków przeznaczyć na wygranych w innych inicjatywach, nie tylko turniejowych. Z drugiej strony jednak, chłopaki się trochę nagłowili, żeby dojść do pierwszej trójki, prawda?
Zawsze też można pomyśleć o tym, żeby pulę nagród rozciągnąć np. na pierwszą piątkę.


Permalink

Za samo startowanie w turniejach powinna być nagroda ;)


Permalink

Co dawać? bierzmy wzór z teleturniejów typu "jaka to melodia", itp. i rozdawajmy słodycze! przecież chyba nikt nie wzgardzi kilku-kilowym kufrem cudnie żółtych eMemeMsów lub Leysów, prawda? :)

Permalink

Hiro

(...) przecież chyba nikt nie wzgardzi kilku-kilowym kufrem cudnie żółtych eMemeMsów lub Leysów, prawda? :)

Kobiety albo wzgardziłyby, albo przeklęłyby tych, którzy daliby im taki kuferek ;).

Co do nagród w postaci gier to faktycznie chyba 90% z nas ma wszystkie części Heroesów, a niektórzy nawet po kilka kopii. Ale jakby przykładowo pomyśleć o nowszych grach typu "Drakensang", "Dragon Age" itp. Albo pójść jeszcze dalej. ==> KOK wręcza na konwencie symboliczny bon na z góry ustaloną kwotę, do wykorzystania w jednym z serwisów (gram.pl ; komputronik.pl ; inny serwisie z grami planszówkowymi ; jeszcze coś można wymyślić) do końca roku. Ci którzy wygrali nagrodę, wrócą do domu, spokojnie się zastanowią co chcą sobie wybrać, a potem dadzą znać KOK-owi, który to zamówi grę/sprzęt_komputerowy/planszówke/puzzle/cokolwiek z wysyłką do szczęśliwego zwycięzcy. Tym sposobem nagrodzony na pewno będzie zadowolony z nagród.


Liczba modyfikacji: 4, Ostatnio modyfikowany: 19.08.2009, Ostatnio modyfikował: Zagubiony

Permalink

@Hiro: Zapas Laysanderów?
@Zagubiony: Może i rozwiązanie takie, które by każdego koniec końców usatysfakcjonowało, ale by już wyszło na to, że jest prawie nagroda pieniężna za Turniej Konwentowy... Dziwne rozwiązanie, takie... sztampowe :P
Jako postronny obserwator Jaskiniowy popieram pomysł z planszówkami.


Permalink

Zagu, chyba kpisz? Jakby dawali takie kuferkowe nagrody to i wcześniej rano bym wstała żeby gdzieś tam próbować się do nich dobić :D

A tak konstruktywniej - podoba mi się sugestia Rabbita, aby rozdzielić nagrody na różne inne konkurencje. Ja wiem, że turniej ważny, trudny i w ogóole reprezentacyjny, ale cóż, trudno oczekiwać innego zdania od kogoś, dla kogo HoMM jest najmniej istotną częścią Konwentu ;)

Also, rozwiązanie z bonem niezbyt mi się podoba. Jednak nagrody to nie tylko fajna rzecz, ale mają też wartośc sentymentalną (przynajmniej tak mi się wydaje), a o taką trudniej w czymś, co wybrali sobie sami :) Pomysł z planszówkami pierwsza klasa. I słodyczami, oczywiście.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 19.08.2009, Ostatnio modyfikował: Aryene

Permalink

Upominki dla wszystkich uczestników turnieju, coś drobnego - na pewno będą miłym wspomnieniem :) I rzeczywiście przydałoby się trochę więcej miejsc obdzielić tymi nagrodami, gdyż za jakiś czas zwycięzca będzie musiał tragarza wynajmować... I jako miłośniczka planszówek może w końcu zacznę intensywnie ćwiczyć swoje umiejętności w H3, by tylko jakąś dostać ;)

Co do nagradzania innych inicjatyw - jak najbardziej za :) Można już po konwencie zrobić konkursy na zdjęcie, relację, wesoły rysunek z dialogiem. W trakcie konwentu - to już zależy od tego z jakimi pomysłami się zgłosimy, by go urozmaicić.


Permalink

Ceadmill

Można rozdzielić nagrody na kilka turniejów ale:
- brakowało osób do ich przeprowadzenia
- brakowało jasnej wizji jak taki turniej (konkurs) miałby wyglądać i na czym polegać
- to miał być spokojny konwent po szaleństwach zeszłorocznych (bardziej skupiony na heroes niż na innych atrakcjach).

Jeżeli chodzi o same nagrody:
-w tym roku do wygrania były nie tylko gry z serii HoMM ale również m.in.Kings Bounty edycje kolekcjonerskie, Neverwinter Nights kolekcja wszech czasów, Legendy RPG więc zwycięzcy mieli w czym wybierać,
- dobór nagród był bardzo subiektywny ale oczekujemy na sugestię prowadzących konkursy, co np. chcieli by jako nagrody i w miarę możliwości postaramy się zapotrzebowanie zrealizować,
- ponadto skarbiec nie jest do końca wyczyszczony i kilka nagród jeszcze zostało.

Mnie osobiście bardzo podoba się pomysł planszówek fantasy oraz rozważenie możliwości powrotu do tradycji wręczania pucharów oraz dyplomów


Permalink

Bon na planszówki to dobry pomysł, jedni wolą Magię i Miecz, inni Jungle Speed ;). Do listy miejsc, w których o takie bony można by było się popytać, można dorzucić sklep internetowy Rebel, który sam od siebie też często dorzuca rabaty -- może gdyby porozmawiać z właścicielem, udałoby się z racji hurtowego zamówienia wytargować jakieś sensowniejsze rabaty? (skoro na nagrody w tym roku było przeznaczonych 2k, to nawet i połowę z tego gdyby przeznaczyć na bony, mielibyśmy dobrą podstawę do targów ;).

@Tar
Turniej H5 ze strony sprzętowej nie byłby zdaje się takim problemem, gdy spora liczba ludzi miała własne laptopy... od biedy jakoś by się to dało zorganizować w ten sposób chyba, prawda?


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 19.08.2009, Ostatnio modyfikował: Hexe

Permalink

To może coś bardziej wyszukanego też. Wiem, że na allegro oraz na różnych spotkaniach pod zamkami można znaleźć osoby, które zajmują się przykładowo kuciem mieczy, czy zbroi. Nie orientuję się za bardzo ile takie coś kosztuje, ale przy takim nakładzie finansowym można być może pomyśleć o klimatycznych nagrodach.

Nie wiele z pewnością można znaleźć czarodziejskich naszyjników z herbem Behemota ;).

Do rozpatrzenia.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 19.08.2009, Ostatnio modyfikował: Mr. Rabbit

Permalink

No to tak. Co do sugestii odnośnie nagród od prowadzących konkursy, to potrzebujemy raczej najpierw samych prowadzących. A później jeszcze zainteresowania konkursem. A odzew i tak będzie taki sam jak zwykle czyli zerowy.

Co do turnieju na laptopach - to była najgorsza rzecz jaka spadła na KOK na 5 konwencie i ja osobiście nie mam zamiaru przyłożyć do tego ręki. Jak będą umówione osoby z laptopami, umówione kilometry kabli, po instalowane wszędzie takie same wersje, czas żeby na maks 4 laptopach (bo więcej nie będzie, jak zwykle, a żebranie o nie również wielce rozrywkowym było) zmieścić z 16 osób i po rozgrywać wszystkie walki(czasu też pewnie nie będzie), to i tak albo zabraknie chętnych do równej liczby albo będzie to 8 osób (z 80 to trochę słaby byłby wynik, więc trzeba by pewnie robić eliminacje, a organizacja turnieju online w h5 to już trwa u nas że hohoho i jeszcze trochę) i na dodatek mało kto to obejrzy, tak jak niestety turniej na laptopach na 5 Konwencie, który z Jaskini obejrzałem zdaje się tylko ja i 2 osoby które wpadły na chwilę zdjęcia porobić. A na kompach w pracowni H5 nie pójdzie.

Udowodniłem, że się nie da? :P

Co do nowych nagród i nowych turniejów to jest opcja, którą wymyśliliśmy już w pociągu wracając z Konwentu, jeno muszę w otchłani mojego wolnego czasu Acida dorwać :]

Co by tu jeszcze? Aha, też uważam że należy odejść od wręczania kolejnych h3 h4 i h5, puchary i dyplomy - kiedyś w pucharze ciemności(chyba tam w każdym razie) nagrodą były szklane dyplomy. Znaczy, jestem za ustanowieniem jakiejś charakterystycznej i niezbyt kiczowatej (czyli nie plastikowy puchar ani pluszowy Behu) nagrody za turniej na arence, ewentualnie jeszcze za coś. I kategorycznie sprzeciwiam się jakimkolwiek nagrodom pieniężnym, raz że odrze to całe wręczanie nagród(i walkę o nie imho też) z atmosfery, dwa że plasowało by nas między profesjonalną ligą z pieniężnymi nagrodami (ale to by wymagało opłaty za udział albo sponsora) a audiotele.

Dawno tak długiego posta nie napisałem, to chyba jeszcze siły z Konwentu :]


Permalink

Dobrze, że napisałeś to wszystko, bo zamiast pisać samemu mogę się teraz tylko ze wszystkim zgodzić :P

Co do tej charakterystycznej nagrody - jest to dobry temat na konkurs, może pojawią się jakieś ciekawe pomysły (o ile jakiekolwiek się pojawią :P). Jakby już udało się wymyślić coś takiego, wręczalibyśmy to co roku z datą właściwą dla danego Konwentu, prawie jak taki Oscar ;)

Turniej H5 - będę robił rozpoznanie na miejscu jeśli chodzi o pracownie, bo o ile w Polanowicach się nie da, to możliwe, że w innej szkole w Byczynie będzie się dało H5 odpalić.

Turnieje H2, H4 - tutaj zainteresowanie jest o tyle skromne, że oficjalne turnieje sobie darujemy.

Co do turniejów jeszcze - poza Arena Live, największym i najbardziej "turniejowatym" (jasne zasady, uczciwy przebieg, widowiskowość, itd) turniejem jaki udało się ostatnio zorganizować, był turniej w piłkarzyki - startowało 12 osób (6 drużyn) i chyba uczestnikom się podobało. Jeśli go bardziej wypromujemy, za rok może być jeszcze ciekawiej.

Jeszcze na koniec, bo z tego co widzę jest pewne niezrozumienie w sprawie tych nagród wartości 2 tysięcy. To, że one miały taką wartość, to nie znaczy, że tydzień przed konwentem KOK się zebrał w ciemnym i zadymionym pokoju przy stole z dwoma tysiakami w twardej walucie i radził co by za nie kupić. Taka była sumaryczna wartość nagród, które dało się w sumie pozyskać z różnych źródeł - to co mogliśmy rozdysponować sami bezpośrednio, to max 1/4 tej kwoty.


Permalink

Vandergahast

No to tak. Co do sugestii odnośnie nagród od prowadzących konkursy, to potrzebujemy raczej najpierw samych prowadzących. A później jeszcze zainteresowania konkursem. A odzew i tak będzie taki sam jak zwykle czyli zerowy.

Bez obrazy, ale jak się zaczyna od dupy strony to tak jest. Tylko tak półżartem, proszę nie bij! ;)

Słuchaj jest Mafia, są gracze i ludzie się przy tym dobrze bawią. Wydaje mi się, że nie byłoby ostatniego dnia zrobić małe losowanko na najlepszego gracza, albo inną drogą taką osobę wyłonić. Myślę, że warto to przemyśleć albowiem mamy na Konwencie trochę osób tą grą zainteresowanych.

W tym roku zrobiły szaleństwo gry planszowe. Organizacja? Kocyki i kilka wolnych godzinek. Koniec organizacji. Da się? Da. Są zainteresowani? Są. Czego więcej trzeba? Sędziego?

To samo piłkarzyki. Są ludzie chętni, zainteresowani, którzy coś robią. Zmienić tylko nieco formę i hulaj dusza.

Nie szukajcie nowych pomysłów, bo głowy sobie rozdrapiecie od nerwów, a końcem końców i tak nic z tego nie wyjdzie. Trzeba się rozejrzeć po konwencie, kto co na nim robi i w tym kierunku iść.

Co do kolejnych części HoMM. Nie wiem jak teraz sprawy się mają, jednak nazwa stowarzyszenia jest "Miłośnicy Fantasy", a nie "Miłośnicy gry komputerowej HoMM". Czemu tylko jedną grę chcecie promować jak konwentowicze sami Wam przywożą pomysły na miejsce. Trzeba ich tylko podpatrzeć ;).

Co do nagród pieniężnych, powiem krótko. Mahadevo chroń Imperium! Co do jakiegoś pucharu, dyplomu, są chyba miejsca gdzie faktycznie takie rzeczy można załatwić. Na pewno byłoby to bardzo miłe.

Zdravim
Mr. Rabbit


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 20.08.2009, Ostatnio modyfikował: Mr. Rabbit

Permalink

Moim skromnym osobistym zdaniem nagroda dla najlepszej osoby w mafię to tylko dawanie nagród za coś co już jest, wzbudza zainteresowanie i na dodatek ludzie(i nie tylko :]) świetnie się w to bawią bez dodatkowej zachęty. Możemy też dawać nagrody za łażenie po bieżni, kocykowanie i tam również wyłaniać zwycięzcę przez losowanie. Ale nie podniesie to atrakcyjności konwentu ani nic do niego nie doda. To że było mało fantasy i zostało trochę nagród nie powinno oznaczać, że dajemy je w przyszłym roku za coś co od lat i tak się na Konwencie odbywa(a mafii wręcz moim zdaniem to zaszkodzi. i mafia nie jest fantasy :P). M

Nie bardzo mi się chce rozważać trudności związane z ocenianiem mafii tak jak to z turniejem h5 na laptopach robiłem, ale też by tego trochę było.

Ale tak w sumie kontynuując myśl o losowaniu, to przydałaby się na Konwencie atrakcja gdzie kryterium zwycięstwa byłoby subiektywne a nie obiektywne, tak jak ta wystawa prac chociażby. Konkurs na najlepszą prelekcję nie wypali bo pewnie jak już będzie to jedna, ale może coś związanego z Osadą, chociażby pierwsze ognisko na żywo w realu z jakimś tematem fantasy do przygotowania i obgadania, udało się przez neta, u da się i tak (wskazuje piwną kończyną na Moa :]) Kończę bo ten post coraz mniej o nagrodach traktuje


Permalink

Jako jeden z graczy w mafię, niestety musze poprzeć Vana - wyłanianie zwycięzcy w tej grze jest praktycznie niemożliwe. Nie dość, że musiałoby być niezwykle subiektywne, mogłoby korcić żeby tu coś podejrzeć, tam kogoś udupić specjalnie bo wygrywa w statystykach. A nawet jeśli nie, po prostu nie wyobrażam sobie jak można rozsądzić grę taką jak ta ;)

No chyba, że ktoś wie, to ja się zamykam :P


Permalink

A ja powiem tak, na koniec bo za dużo powiedziałem i teraz dopowiem.

Konwent miał być spotkaniem grupy osób z Jaskini Behemota i w początkowych dwóch latach tak to wyglądało. Potem na trzech kolejnych konwentach nie uczestniczyłem. Dlatego odnośnie konwentu to jest moja ostatnia sugestia/pomysł czy jak to nazwiecie (choć słyszałem straszne żale, że nikt sugestii nie daje).

Możecie próbować przyciągać tłumy i szukać konkursów, które będą przyciągać ludzi. Jednak co zrobicie jak pewnego roku zadeklaruje swoją obecność 500 osób? Czy to będzie nadal ten sam Konwent?

Nie znam zasad gry w Mafię. Nie grałem w planszówki, a zdjęcia robiłem z telefonu. Ja na nagrody w ogóle to za stary chyba jestem, tak pół żartem. Jednak pomyślałem sobie, że milej by było wyjechać z Byczyny 15 osobom z małymi nagrodami zamiast 3 osób, które wzięły udział w jednej zabawie. A tworzenie nowych konkursów na siłę, zamiast bawienie się tym co jest faktycznie mija się z celem.

Róbta co chceta, dla mnie eot.

Zdravim
Mr. Rabbit


Permalink

Obiema rękami podpiszę się pod tym postem Rabbita, i też dla mnie chyba czas na eot.

Pozdrawiam ;)


Permalink

Oki, czyli podsumowując ten mały chaosik ;)
- wprowadzenie do Arena Live jakiejś charakterystycznej, corocznej nagrody
- drobne upominki dla wszystkich uczestników turnieju
- wprowadzenie do nagród planszówek zamiast kolejnych części HoMM

Taki mały pomysł - następny konwent będzie już VII, a to szczęśliwa liczba przecież, więc z tej okazji można wprowadzić wyróżnienie np. Konwentowego Wiarusa, dla uczestników wszystkich VII konwentów, co Wy na to? ;)