Imperium

Behemoth`s Lair

Ograniczenia wiekowe

Permalink

Czy na Konwencie są jakieś ograniczenia wiekowe?


Permalink

Nawet może pojechać np. ktoś kto ma 10-11 lat?


Permalink

Przeszkód raczej nie ma, ale wskazana jest szeroko rozumiana samodzielność. No i najpierw proponowałbym o tym porozmawiać z rodzicami. ;)


Permalink

A da się z rodzicem pojechać? Bo samego to mnie raczej nie puszczą.


Permalink

Był taki jeden, zwali go Nuk...:)]


Permalink

A at miał on ... ?


Permalink

Czternaście.
Ja w marcu piętnaście kończę, a będę się starał żeby mnie na Konwent puścili ;)


Permalink

Ja 17 od wtorku, ale pojedziemy MOŻE z dziewczyną, zwłaszcza że będzie miała wtedy 18 :P


Permalink

Ja miałem 14 jak po raz pierwszy pojechałem, więc wiecie... ;]


Permalink

Przyjazd z rodzicami grozi nieodwracalnymi skutkami.

Dla rodziców.

Przede wszystkim uzależnieniem od Jaskini :)


Permalink

I tam, wątpię :P Moi rodzice uznali by nas za satanistów/psycholi/osoby uzależnione od internetu/pedofili/osoby odcięte od rzeczywistości/idiotów/zdziecinniałych/dzieci/debili


Permalink

Ptakuba

I tam, wątpię :P Moi rodzice uznali by nas za satanistów/psycholi/osoby uzależnione od internetu/pedofili/osoby odcięte od rzeczywistości/idiotów/zdziecinniałych/dzieci/debili

Moi też tak by pomyśleli, więc poczekam jeszcze rok na 18 :(


Permalink

Hihi, tutaj przydałaby się wypowiedź Mamy Nuka w tej sprawie ;)
Widzę, że niektórzy nie dowierzają.
Myślę, że zawsze warto spróbować przekonać rodziców. Jeśli się nie uda to wiem z doświadczenia, że Jaskiniowcy i w tym chętnie pomogą.


Permalink

Z tego co pamiętam do tej pory nie było przypadku rodzica który nie byłby zadowolony z jakości naszej indoktrynacji Jaskiniowców na Konwencie.

Permalink

Wywołana do tablicy ;) Uczciwie napiszę, to co już mówiłam. Pojechałam, bo nie chciałam, żeby Nuk jechał sam, ale ile się namarudziłam na ten jego pomysł tylko on wie ;) Kiedy dotarliśmy szybko okazało się, że mama spotkała fajnych Ludzi, Nuk realnie przyjaciół dotąd tylko wirtualnych, a Konwent dał nam obojgu sporo dobrej zabawy – chociaż nie łączyła mnie z Wami wspólna pasja. Czy powinni jechać rodzice ? Nie wiem. Ja pewnie typowa mama – ufam, ale lubię mieć „ rękę na pulsie” – tym razem z czystym sumieniem mogę napisać, że moja kontrola była niepotrzebna – super nad wszystkim czuwacie. Ale nie obiecam, że nie wrócę, bo:

Grenadier

Przyjazd z rodzicami grozi nieodwracalnymi skutkami.

Dla rodziców.

Przede wszystkim uzależnieniem od Jaskini :)

… i Jaskiniowców ;)

Pozdrawiam Wszystkich.

Permalink

I nurtuje mnie jedno pytanie...
Co w tej chwili myśli Nuk :P (zakładając, że "ta chwila" to moment czytania przez niego powyższych postów)


Permalink

Ptakuba

I nurtuje mnie jedno pytanie...
Co w tej chwili myśli Nuk :P (zakładając, że "ta chwila" to moment czytania przez niego powyższych postów)

Zaspokoję Twoją ciekawość ;) Cieszę się, że "Mama Nuka" pojawiła się w Jaskini. Na kolejny Konwent także przyjedzie, ale już nie z mojego powodu :) Poza tym nie muszę już odpowiadać na pytanie "Gdzie ty tyle siedzisz?" :P Sam temat nie wzbudza we mnie jakichś szczególnych uczuć - mój wiek od Konwentu nie jest przecież tajemnicą. Przecież "Nuk" to skrót - Najmłodszy Uczestnik Konwentu (jeśli chodzi o tegoroczny zjazd) ;)

Pozdrawiam.
Nuk.


Permalink

Nuk

"Nuk" to skrót - Najmłodszy Uczestnik Konwentu (jeśli chodzi o tegoroczny zjazd) ;)

Ale zdecydowanie nie "Najmniejszy Uczestnik Konwentu". Jakem rzekł- zabraniam Ci rosnąć! ;)

Pozdrawiam


Permalink

Ba, my nawet gwarantujemy że rodzice również będą się dobrze bawić :]