Administracja

Nowi się boją...

Bywało, że przez cały konwent z Morgiem dłużej niż po 2 godziny nie spaliśmy. W moim przypadku sprawdzoną metodą jest niepicie kawy cały rok, wtedy na konwencie działa jak marzenie :]


WE ARE THE BORG.
YOU WILL BE ASSIMILATED.
RESISTANCE IS FUTILE.

Jak dla mnie nie ma się czego bać. Wszyscy są przyjaźnie nastawieni i jadą się bawić.

No ewentualnie Miba się wystrzegaj. On tak dziwnie się na mnie patrzy ! :P

Wszystkim bojącym się proponuję przyjazd na oficjalną część Konwentu. Obowiązuje wtedy zakaz przywiązywania do drzew, przypalania, straszenia kosą MiBa oraz szereg innych utrudnień dla stałych bywalców... Zupełnie nie rozumiem dlaczego, tyle w tym zabawy ;]


Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. - Albert Einstein

Ja mogę się zobowiązać, że facetów do kapliczki nie wezmę.


Tylko modlitwa może Was zbawić!

Sevorn

Wszystkim bojącym się proponuję przyjazd na oficjalną część Konwentu. Obowiązuje wtedy zakaz przywiązywania do drzew, przypalania, straszenia kosą MiBa oraz szereg innych utrudnień dla stałych bywalców... Zupełnie nie rozumiem dlaczego, tyle w tym zabawy ;]



Trudno się nie zgodzić. Przedkonwencie to nieoficjalna część konwentu, na której nie ma zorganizowanych rozrywek, a te tworzą się same. Więc to jak będziesz się na nich bawić zależy od tego czego oczekujesz.


"Ironia losu bywa czasem ironiczna"
"Ty wiesz swoje, ja znam prawdę"
"Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień"

Ja się boje Nicolaia, bo mu potpadłem

MiB


To nie jest temet na informowanie świata kogo się boisz, ale na dyskusje o problemach z przyjazdem na Konwent.


Każdy ma słaby punkt, nawet herosa, gdy odkryje się słaby punkt to można łatwo zabić herosa.

Black Moses

No ewentualnie Miba się wystrzegaj. On tak dziwnie się na mnie patrzy ! :P



Może z miłością? :)


Heads, you live. Tails, you die.

Dzięki stokrotne przekonaliście mnie :D !!! prawdopodobieństwo mojej obecności na konwencie wynosi teraz 55% Zachowajcie ten temat dla tych, którzy mają podobne wahania ;),
jeszcze raz dziękuje...


Zycie jest piękne, ale i tak umrzesz...

No i jak było młodzi? Fajnie, jakby każdy nowy, szczególnie <18 pozostawił wpis, aby w przyszłym roku było łatwiej przekonać nowe osoby i ich rodziców. Kameliasz, Mondy, Irydus, PenTus, rodzina Wojrada, WoHowcy?


Tylko modlitwa może Was zbawić!

No może coś jednak napisze :P

Nowi nie mają się czego bać, no może tylko Samuela ok. godziny 2 w nocy, ale to tylko wtedy gdy nie ma piwa (czyt. Gdy akurat piwa szuka):P

Przede wszystkim panuje znakomita atmosfera, zawsze znajdzie się ktoś do pogadania, zagrania w Jungle Spida, czy wypicia herbatki (czyt. zupki chińskiej) przy czajniku.

Ale nowi muszą się przygotować na pewne niedogodności :P np. spanie na podłodze czy czekanie w kolejkach do prysznica, nie wspominając o 2 km do Byczyny, które trzeba przejść na piechotę. No i w Hetmańskiej jest strasznie drogo, ale żarcie całkiem niezłe.

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-08-28 03:19, Ostatnio modyfikował: Irydus


Zjadłeś wszystkie rozumy ...
Wymówkę ci zrobię:

Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?

http://paski.org/paski/pani-twardowska.jpg

Irydus

No i w Hetmańskiej jest strasznie drogo, ale żarcie całkiem niezłe.


Tam jest drogo? Nie żartuj.

Pozdrawiam


Problem z logowaniem? Chcesz zmienić nick? Masz pytanie? Nie krępuj się i napisz do mnie: mib@nasza.domena.net.pl

If you get a chance, take it. If it changes your life, let it. Nobody said it would be easy, they just said it would be worth it.

Kwestia cen jest pojęciem względnym.

A odnośnie opinii o niedogodnościach, czasami nie tylko nowi są na takie niedogodności narażeni.

Zresztą co to za niedogodność - możliwość pogadania z oczekującymi w kolejce do prysznica oraz 2 km spacerku dla zdrowotności, toż to sama przyjemność i Konwentowa esencja.

A spanie na podłodze - a miał ktoś czas spać na Konwencie bo mi każda minuta snu wydaje się stracona w tak zacnym gronie fantastycznych uczestników.


Q chwale Jaskini
Pozdrawiam Namariee

Tarband

a miał ktoś czas spać na Konwencie bo mi każda minuta snu wydaje się stracona w tak zacnym gronie fantastycznych uczestników.


Wierz mi, miał. Parę razy ucinaliśmy dyskusję z Szamanem dla tych kilku minut snu.
Szamanowi wyszło to na dobre, a Mosqitowi wyszło całkiem zabawne zdjęcie pod tytułem "Lot Trzmiela". ;)


Zielevitz:
Jakbym był złośliwy to bym stwierdził, że Apocalyptica ma słabe teksty.

Edgar Allan Poe:
I have great faith in fools; My friends call it self-confidence.

Tarband

Kwestia cen jest pojęciem względnym.


Zwłaszcza dla towarzystwa z Warszawy czy Krakowa :D.


Non est ad astra mollis e terris via.

No cóż, wskrzeszam temat, ponieważ mój kuzyn wrócił z podobnego konwentu pijany, i całkowicie uzależniony od alkoholu.:/ Oczywiście nie oskarżam o coś takiego Jaskiniowców! Aczkolwiek chciałbym zapewnienie od tych co byli, widzieli, przeżyli:P...
Moja nieobecność na konwencie była spowodowane przez głupotę;(. Pomyliłem daty... i kret! :(


Zycie jest piękne, ale i tak umrzesz...

Można przeżyć konwent bez alkoholu. Ja jakoś przeżyłem, Gnom chyba też, więc masz odpowiedź.


Zjadłeś wszystkie rozumy ...
Wymówkę ci zrobię:

Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?

http://paski.org/paski/pani-twardowska.jpg

Byłem tylko jeden dzień i - szczerze - nie obchodzi mnie, czy inni piją, byleby można z nimi normalnie pogadać itepe.
Ja sam nie piłem, nie piję i nikt mnie do picia nie zmusi.
Levy na pewno pamięta, jak wszyscy wołali o piwo, a ja... poprosiłem o Powerade'a.


Et ducit mundum per luce.

Dokładnie... Nikogo do alkoholu nie będziemy zmuszać, jak będzie chciał to sam się napije...


Nazywam się Hellburn i spalam żarty.
"I hate Throgs too..."
http://stonekeep.jcom.pl/

Ale co to za życie...


Tylko modlitwa może Was zbawić!

Cześć

Wiele osób popija piwo w ciągu dnia, grając jednocześnie w Magię i Miecz, mafię, czy hirki. Są osoby zainteresowane rozmową o literaturze, inne o filmie, jeszcze inne o Jaskini jako takiej (to głównie ja ;-) ) - czy fakt, że zamiast butelki coca-coli popijają złocisty napój coś zmienia? Uważam, że dopóki zachowuje się pewien umiar wszystko jest dozwolone.

Alkohol był, jest i będzie obecny na Konwencie - nie ma się co oszukiwać. Ale to, czy ktoś wróci pijany do domu to już jego własna sprawa.

Pozdrawiam


Problem z logowaniem? Chcesz zmienić nick? Masz pytanie? Nie krępuj się i napisz do mnie: mib@nasza.domena.net.pl

If you get a chance, take it. If it changes your life, let it. Nobody said it would be easy, they just said it would be worth it.