Imperium

Behemoth`s Lair

Nagash

Widząc że osobnik padł na ziemie szybko do niego podbiegł i zobaczył że ten jest bardzo poraniony i pogryziony . Przez kilka minut nekromanta próbował ocucić przybysza lecz nic z tego nie wynikało w końcu wpadł na pomysł żeby oddać mu troche mocy aby demon mógł utrzymac ciało w...
-Sharwyn skąd nagle taki pomysł żeby powrócić do ludzkiej postaci ?? A poza tym to może być bardzo niebezpieczne. Uważaj na siebie - powiedział Nagash i na wszelki wypadek odsunął się do tyłu i rzucił na siebie osłonę.
- Można się było tego spodziewać... - mruczał Nagash sam do siebie - Lepiej się stąd zmyję zanim ktoś zacznie ich rozpędzać, chociaż z dachu byłby chyba lepszy widok - pomyślał i teleportował się na dach skąd obserwował całe zdarzenie
Gdy Ilness wyszedł z oberży na zewnątrz tuż przed nim zleciał z dachu arcylicz ... wyglądało na to, że śpi bo miał w buzi swój kościsty palec. - A ten to co, umarł ? - spytał Ilness. - To raczej niemożliwe bo już raz umarł, ale możliwe że ktoś go uśpił. - Teraz...
Wtedy Nagash ocknął sie z drzemki i co mu się jeszcze nigdy nie zdarzyło podszedł do lady i zamówił jakiś trunek, wszyscy patrzyli na niego ze zdziwieniem a on jak gdyby nigdy nic wypił wszystko i z powrotem zasnął w kącie. Podczas gdy cały napój wylewał mu się z pustego szkieletu...
Wtedy obudził się Nagash a raczej jego część (głowa) i zaczął wrzeszczeć jak tylko potrafił aby go złożono do jego pierwotnej postaci lecz nikt nie zwracał an niego uwagi bo wszyscy byli zajęci tym co sie działo trochę dalej. Wtedy czaszka zapytała jakiegoś przybysza...
Eh co wy wygadujecie ... najlepiej zrobić tak że każdy sie rozdził i walczył przeciwko swojemu potworowi ..... hehehe co wy na to ?? :wink: :twisted:
Wtedy Nagash po kolejnej drzemce wbiegł do piwnicy w której już balowało kilku gości. Na ścianie było widać cień lisza trzymającego w ręce nóż i wbijającego go w coś co przypominało głowe, gdy tylko to zrobił pojawił się cień jakby krwi która oblewała ściany. Wtedy dało...
- Ach.. skoro to dla was aż takie ważne to mam troche zapasów w swojej wieży - powiedział nekromanta a na twarzach gości zagościł ogromy uśmiech. - No to jaki chcecie? Ze sproszkowanego mózgu żaby, z myszy, ze starych butów, czy z pajęczyny? Gdy tylko wszyscy to usłyszeli...
- A jaj jaj .... mamy sie bawić a nie walczyć - krzyknął Nagash pijany i odpchnął Sharwyn od bariery Fristona, lecz że był całkiem pijany ( od woni trunku bo pić nie mógł ) to wrzucił ją na ściane i wtedy otworzył się portal i do środka wpadło kilka beczek z winem. Gdy tylko...
Twarzy żadnej nie zobaczył lecz czaszkę tak A dokładniej to była to czaszka Nagasha, który właśnie sturlał się ze schodów. - A ty jeszcze żeś nie wytrzeźwiał ?? - spytał Drag walającego się nekromantę. - A właśnie że nie bo jeszcze goście nie poszli. - Lobo masz coś na...
Ja znam jeden program. Nazywa sie Paint i o ile pamiętam jest darmowy. Hehe i nie musisz kartek marnować. :wink: PS. Skoro taka moda to nie będe gorszy. Rzekłem Nagash Nagash, ogranicz wielokropki a jeśli już są niech będą to trzykropki. Ja chcę by posty jakoś wygladały...
- Mamo, nie chcę jeszcze iść do szkoły - mamrotał nekromanta przez sen a raczej przez upojenie zapachem bo spać to on nie może. - Może go spoliczkować ?? - spytała Ashanti. - Nie, to raczej nie pomoże, lepiej żeby go odsunąć od woni trunków i go ocucić - tłumaczył Friston....
Imie - Nagash Rasa - Arcylisz (w najciężysz momentach przyswaja sobie moc Demilicza lecz jego wygląd fizyczny pozostaje taki sam) Klasa - Mag, specjalizuje się w czarnej magii szczególnie w nekromancji i magii śmierci. Urodził się w Erathi lecz po przemianie w nekromantę przeniósł...
10 Blossonthal - Witaj Nagashu - powiedziała do arcylisza liszka Xsi - Słyszałeś że Korona świata zaczęła świecić czerwienią?? Niektórzy mąwią że to coś oznacza ale ja w to nie wierzę... - Ja rownież nie - odpowiedział jej Nagash - Chodźmy bo spóźnimy się na...
Co do Zakonu gildii nekromantow to prosze o niej nic nie pisac poniewaz byla ona tylko po to abym mogl z niej wyruszyc, dalej nic o niej prosze nie pisac. Jak ktos chce to moze mowic ze cos takeigo wogle nie istnieje i juz Z gory dziekuje Pozdrawiam Nagash
14 Blossonthal Po kilkunastu dniach wędrówki a raczej lotu Nagash zaczął dolatywać do kraju Ervandor, jego pierwsze wrażenia to śmierć, wojna, martwe ciała. Czul to na kilometry zapach zwłok i płonących domostw unosił się w gore towrzac istna chmurę, która zakrywała spory...
Kaplani mroku nie biora udzialo w wojnie lecz zabieraja dusze i ciala niezywym aby ziwekszyc swa moc ale jezeli wam przeszkadza to wiecej sie nie pojawia
"PS. Aha, odległość. Popieram te 30 pieszo i 50 konno." <-- a ja nie bo zauważcie że jedne istoty mają więcej siły w "nogach " że to tak nazwę a inne mniej... jednym się idzie ciężej bo mają cięższe uzbrojenie a inni nic nie mają. A poza tym są różne środki transportu jak...