Imperium

Behemoth`s Lair

Nagash

<[Nami: [mimo tego, że jest trochę kościsty ;). Zgadujta o kim mówię. I nie to nie jest Nagash :P> Hmmmm na pewno nie jest ten to ja, Sandro też nie bo już ma żone imperialną .... czyżby Ymir ?? Chociaż chyba nie bo on 2 lata nie jest ...... Ps. Mało kościastych widze w IJB -...
<[Fristron z Avlee: , rzezie.......]> Czy ja przeczytałem słowo rzezie ?? Chyba Bubeusz moge ci pomóc w tym pomyśle ..... mam wiele pomysłów jak wciągnąć Fristona w rzeź w której zostanie kaleką i nie będzie mógł już paplać ... :P
- Koniec zabawy - krzyknął Nagash i wskrzesił grupę zombi. Kilku z nich zablokowało wyjście a reszta złapała Fristona i Ymira. Reszta gości bojąc sie o zdrowie nic nie mówiła i udawała że nic się nie stało. Bubeusz zemdlał i zasnął jednocześnie. Wtedy nagle poczuł że ktoś...
- Kto ma lotki ? - spytał Nagash - Nieee nie rób tego! Friston.... to mój przyjaciel, nie dam go przebić - rzucił się na ratunek Bubeusz który sie ocknął. - Spokojnie, później go nadmuchamy spowrotem - mimo iż nekromanta a raczej w obecnej postaci dzieciak próbował namówić...
<[Bubeusz: (do wątku Nagashowego nawet się nie mieszam :) [przynajmniej dopóki mi ktoś nie wyjaśni o co tam chodzi :) ] )> Gdybyś tylko chciał posłuchać a nie gdy za każdym razem próbuje ci to wytłumaczyć to mówisz że jesteś zajęty .... dla tych którzy chcą się dowiedzieć...
14 Vallathal Nagash razem z entami i krzakoludźmi wędruje od kilku godzin. Mimo iż próbują nie zwracać na siebie uwagi (szczególnie wroga) ciągle są atakowani przez orków. Straty nie były poważne, można nawet powiedzieć że znikome lecz Nagasha coś innego niepokoiło. Odkąd...
.... i wtedy bardka która jeszcze przed chwilą śpiewała zaczęła się krztusić. Stała się czerwona jak burak i zaczęła pokazywać różne rzeczy rękami. - Kaczka. - Atakować. - Słuchać muzyki - krzyczeli goście którzy myśleli że grają z bardką w kalambury - Ludzie ona sie...
14 Vallathal, wieczór - A więc tak, jesteśmy sto metrów od zamku. Jak na razie nie widać śladów walki a to oznacza że sie nie spóźniliśmy. Wy zaczekacie w pobliskich zaroślach a ja spróbuję się tam dostać i zbadać co się dzieje. Gdy wszystko będzie w porządku wtedy po was...
<[Ghost: W dwóch kobietach się zamiziać? Bigamiści, zwyrodnialce! ]> Tylko w dwóch ?? Jak już WoGle to z rozpędem tak hurtowo.... [albo jak kto woli tak jak Friston] :P
Gdy wszyscy w oberży rozrabiali Nagash niezauważony przez nikogo wymknął się i zaczął spacerować. Zniknął na ładne parę dni. Nikt nawet nie zainteresował się zniknięciem nekromanty. Niektórzy byli nawet szczęśliwi że nie robi hałasu jak to zwykle czyni. Gdy później po...
14 vallathal - noc - Nie możemy dać się zagłodzić! - ogłosił Nagash i wezwał do siebie grupę najmężniejszych wojowników. Do tego doszły enty które były bardzo rozwścieczone faktem że orki spaliły jednego z ich braci który zgubił się w gęstej mgle a gdy już doszedł do...
Ashanti gratuluje ( miejmy nadzieje ) przyszłego stanowiska ! Jesteś do tego odpowiednią osobą dlatego masz moje popracie. Jeżeli będe mógł ci ( lub komuś kto zajmie to stanowisko) pomóc to służe pomocą :P
<[Hellburn: @Bub: no wiesz... nie każdy ma Padulca Klaang wrócił :P (chyba)]> A skąd masz takie informacje ?? Mam nadzieje że od samego Klaanga bo jeżeli nie to nie wiem czy on będzie zadowolony ...... EDIT: Najpierw zajrzałem z linka do RPG dodatek a potem dopiero do legendy
To ja powiem tak : Ciesze sie z powrotu obydwu panów niezmiernie ! ! ! Do tego zgadzam sie ze wszystkimi postanowieniami Destera ( mam nadzieje że po czasie nieobecności nie starcił zapału do prowadzenia RPG 2 :twisted: ) WIęC mój głos oddaje na Destero i Klaanga !!! <jupi>
<[Destero: Do grupy Nagash, Thurvandel, Klaang i Ashanti: W związku z tym, że twierdza została zrównana z ziemią, a ja nie wiem jeszcze co począć proponuję na razie założyć, że cel waszej podróży znajduje się w jej podziemiach, które dziwnym trafem umknęły uwadze tegoż...
Masz racje, każdy ma gusta ja tam np. britnej lubię :P ( żartuje oczywiście) A tak wracając to jest też wiele wiele innych gatunków muzyki nie tylko HH, tech i metal ...
15 vallathal - po naradzie - To świetny lecz też śmiały plan Borygaldzie - powiedział Nagash do dowódcy - Tak niestety potrzebna nam będzie pomoc demonki Ashanti. Nie wiesz gdzie teraz jest ? - Nie ale zaraz jej poszukam - odpowiedział lisz i zaczął biec przez ciemne korytarze...
//Po południe 15 Vallathal (Maj) MCCLXVI r. Drugiej Ery // Atakują ! Atakują ! Hordy goblinów, orków na nas biegnie ! - krzyczał jeden ze strażników na wieży i chwile potem padł martwy ze strzałą w głowie. - Co orki, gobliny ? Teraz ? Skąd sie wzięły ? - krzyczał nerwowo...
Noc 15 Vallathal (Maj) MCCLXVI r. Drugiej Ery Ciemna gwieździsta noc, kłęby dymu od czasu do czasu zakrywały nieboskłon, księżyc był niewidoczny tylko wszędzie płonące ogniska - obozowiska i machiny wojenne dawały jakiekolwiek źródło światła. Ryk ogrów powoli cichł, ich...
20 Vallathal (Maj) MCCLXVI r. Drugiej Ery Nagash wraz z fanatykami szedł ciemnym długim korytarzem, co chwile słychać było ryki orków które widocznie znajdowały sie po drugiej stronie muru. Nagash wyjął z plecaka pochodnie i podpalił przy najbliższym źródle światła. Korytarz...