Imperium

Behemoth`s Lair

Miasta

Permalink
Nekropolia jest silna jak się umie nią grać

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2.02.2008, Ostatnio modyfikował: Black Emper

Permalink

Black Emperror

Nekropolia jest silna jak się umie nią grać


A to może podałbyś mi jakieś wskazówki ? Na początku to raczej kapitol muszę budować, a czy później np nie budować budynku ze smoki cienia ? Proszę Cię, powiedz mi jak grać Nekropolią ;]
Permalink
Rozbudowa tak jak w każdym zamku, jak najszybsze wybudowanie nekromatronu, oraz zdobycie experta nekromancji. Walczysz z każdym żywym, nawet jeśli chce uciekać. Tak w skrócie.
Permalink
Ja tam zawsze ceniłem najbardziej ze wszystkich miast Lochy ;) a dlatego, że cenie je za swoją oryginalność. Podczas gry zawsze większy nacisk nabieram na Beho / Mino i Smoki (początkowo też harpie) bo troglodyci idą na pierwszy ostrzał :) przeważnie wybijają ich jako pierwszych a gdy sie trafia jednostka latająca rusza na łuczników :P Nigdy nie miałem problemów z tym zamkiem a te jednostki w połączeniu z hybrydą którego zawsze robie sprawdzają się idealnie :) Jak dla mnie każdy zamek jest fajny na swój sposób ale najbardziej lubie Lochy ^^
Permalink
Ja już od dawna nie mam ulubionego zamku. Teraz gdy mam ochotę zagrać w H3 najczęściej daję miasto losowe. Nada nie mogę zrozumieć w czym tkwi fenomen miast H3. Są idealnie dopracowane, nie wyobrażam sobie ich w jakiejkolwiek innej postaci, nie wyobrażam sobie by jakikolwiek element można by było poprawić. Muzyka, rozmieszczenie budowli, klimat, wszystko idealnie do siebie pasuje. Podczas wieloletniej praktyki w H3 nigdy nie powstał żaden zgrzyt z czym niestety ciągle boryka się H5 w którym mało co do siebie pasuje.

Kilka lat temu miałem swoje ulubione miasto. Tytuł ten czasami przechodził na inne. Przedstawię je w kolejności chronologicznej. :)

1. Dungeon
2. Fortress
3. Tower
Permalink
Konqer - Tak szczerze, to też uwielbiam H3, ale równie szczerze znalazłbym kilka rzeczy do poprawki, np:
1) Specjalista z łucznictwem w Tower
2) Krasnoludy w Tower
3) Zmniejszenie Necromancji
4) Zwiększenie przydatności takich zdolności jak: Eagle Eye
5) Większy balans cen jednostek.
6) Balans Conflux
7) Zmienna dyplomacja między graczami.
8) Kilka brakujących jednostek(1/2 nowe zamki)
9) Karawany
10) Więcej umiejętności i ich stopni dla Herosów.
i jeszcze kilka drobnostek;)
Permalink
Haav, ja mówiłem o miastach, a dokładnie: o ekranie miasta, o muzyce, o klimacie. Nie o bohaterach czy balansie. Twoja lista poprawek jest niekompletna. :) Od siebie dorzuciłabym jeszcze wiele ulepszeń, ale pisałem o tym już w innym temacie.
Permalink

Haart

A ja mam pytanie dotyczące Nekropolii. Bo dużo osób mówi, że się "znają" (ta jasne...) i Nekropolia jest słabym zamkiem. Czy to prawda ?


Nekropolia jest najsilniejszym miastem, znacznie przesadzonym. Jak idzie w miarę dobrze to w 3tygu masz 600-800szkieletów, w czwartym co najmniej 900 itd...
Permalink

Nekropolia jest najsilniejszym miastem, znacznie przesadzonym. Jak idzie w miarę dobrze to w 3tygu masz 600-800szkieletów, w czwartym co najmniej 900 itd...


A to w jaki sposób :P ? Nekromancja na pewno, ale jak można tyle ich mieć w tak krótkim czasie :P ?
tak więc proszę kogoś o strategię grania Nekropolią.

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 3.02.2008, Ostatnio modyfikował: Haart

Permalink
Haart, bez urazy ale zamiast ciągle pytać się o jakieś "strategie" to po prostu zacznij grać i samemu je sobie wypracuj. W miarę swobodne rozwalanie kompa na dowolnym poziomie trudności to chyba żaden wyczyn.
Permalink
Pentacz troche przesadził z tymi ilościami, ale ma rację że Nekropolia jest przegięta ze względu na nekromancje. Jednak wystarczy mieć WoGa, aby Nekropolia nie była za silna, Szkielet o statystykach porównywalnych z Impem rozwiązuje strawę, nie trzeba specjalnie ograniczać Nekromancji itp... Sam gram zawsze ze swoim skryptem balansującym jednostki, nie ma problemów również z "za szybkim" Stronghold czy Rampart.
Permalink

Haart

A to w jaki sposób :P ? Nekromancja na pewno, ale jak można tyle ich mieć w tak krótkim czasie :P ?
tak więc proszę kogoś o strategię grania Nekropolią.


Po prostu walcz i myśl...

Haav Gyr

Pentacz troche przesadził z tymi ilościami...


Tym razem poznajduje dla ciebie ostatnich klientów:
http://heroes3liga.pun.pl/viewtopic.php?id=56


Pentacz:1:0 dla nekro
przed walką ok.900szkieletów po walce 1013 :]
Ale w sumie wampiry dosyc silne i z odradzaniem sie szczegolnie na gremlinach i koniki tez duzo robia. z tym ze te szkielety to bylo coś jak 'brak kontrataku wroga' ;]


Banyy

niestety i z wielkim bólem muszę się zgodzić z pentaczem. Po porażce odczulem przesade szkieletów . Normalnie rozgromił mnie kościejami. Mam nadzieje ze w lidze spotkam cię dopiero baardzo poźno


Niestety nie ma czasu - musisz mi uwierzyć na słowo był to 4week (chyba początek).


http://www.heroes3.mojeforum.net/viewtopic.php?t=616&start=100


Wolf of the Night:no cóż... no i nekro mi spuściło łomot... Razz więc tak jak ustaliliśmy z Pentaczem - przyznaję że się myliłem Wink (w końcu trzeba umieć się przyznawać^^). W sumie ilość szkieletów była imponująca...

cholera no trudno tu też nie było czasu a nawet ilości... pamiętam trochę ponad 700 gdzieś w pierwszych dniach 3tyga.


Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 4.02.2008, Ostatnio modyfikował: Pentacz

Permalink
W sumie każdy zamek jest silny jak się umie nim grać.Ale chodzi oto komu którym najlepiej wychodzi
Permalink
Pentacz znowu zapominasz że "twoja" liga nie jest całym światem Heroes3. WNa randomkach może i uzbierasz takie ilości, bo masz masę słabych jednostek neutralnych. Ale randomki to nie cały heros. Dlatego mówię że przesadzasz z ilościami.
Permalink

Haav Gyr

Pentacz znowu zapominasz że "twoja" liga nie jest całym światem Heroes3. WNa randomkach może i uzbierasz takie ilości, bo masz masę słabych jednostek neutralnych. Ale randomki to nie cały heros. Dlatego mówię że przesadzasz z ilościami.


To nie była żadna liga, więc się z miejsca twoja z pały zaczepka o dupe rozbija i każdy widzi co chcesz osiągnąć ;]

Dwóch różnych klientów z dwóch różnych forów. Zaproponowałem random M(silne potwory), bo pomyślałem, że tam będzie trudniej uzbierać kosmiczną ilość. Czy ty w ogóle znasz specyfikę map random? Racja - jest trochę więcej strażników niż na wielu fixach, ale słabsi? w tej bitwie skończonej w 3tygu musiałem siekać sie w 1tygu o puszki z hordą gargulców a potem grupa-lots (nie pamietam) wampirów, w 2tygu zrobiłem cyklopy po 6(w tym upg) ze stratami 2szkielety przez głupi błąd - mogłem bez strat.
Poza tym o prostym przykładzie zapomniałem - pierwsza mapka PAH tego sezonu dopiero co zakończona. Trzeba było zebrać 2500szkieletów, wyniki w podforum "arena wojowników".
Mam nadzieje, że koniec offtopa i haavove puste zaczepy pójdą w las.

INFORMACJA DLA POSTRONNYCH: w tym miejscu znajdowała się moja dyskusja z Pentaczem dotycząca jego wątpliwej kultury wypowiedzi, szacunku dla innych użytkowników forum, regulaminu i stosunku do moich upomnień. Została zastąpiona przez Pentacza o 15:34, 2008-02-08, tym tekstem, na czerwono i pogrubionym, tak, jakby był napisany przeze mnie:

"Haav - nawet na to nie odpowiadaj, bo to jest tzw. klasyczny knockout:)"

Wcześniej, oprócz wspomnianej dyskusji, napisałem po prostu "Haav - nawet na to nie odpowiadaj". Jako że Pentacz kolejny raz, najwyraźniej, z upomnień o kulturalne zachowanie robi sobie tylko i wyłącznie świetny żart, zamiast się do nich dostosować, na dodatek dość perfidnymi metodami, doczekał się blokady konta [cofniętej na jego prośbę ze względu na udział w PAH3 - jest aktywnym graczem, więc powód uznałem za sotosowny], a sprawa zostanie przekazana do Trybunału. Jeśli myślał, że był sprytny i zabawny, pomylił się.

Mam nadzieję, że następna taka interwencja potrzebna zbyt szybko nie będzie - to pierwsza od prawie dwóch lat - i zapraszam do kontynuowania dyskusji, już bez wątpliwej przyjemności prowadzenia jej z tym delikwentem.

Enleth, główny administrator Jaskini Behemota

Liczba modyfikacji: 8, Ostatnio modyfikowany: 10.02.2008, Ostatnio modyfikował: Enleth

Permalink

Eee... Taak...

A więc: Wg mnie najsilniejszym zamkiem H3 jest bez wątpienia Zamek. Powody: Bardzo wszechstronny(Dwóch strzelców, dwóch lataczy, jeden szybki chodzik i dwójka porządnych piechociarzy) i silny: Halabardier to bez wątpienia najsilniejsza jednostka 1 poziomu, Gryfy i Archanioły są bliskie zyskania tego zaszczytnego tytułu. O jednostkach dokładniej:
1. Halabardnik - Tak jak mówiłem: Najlepsza jednostka na 1 poziom. Dużo hp, duże obrażenia, wysoki przyrost, a z przyśpieszeniem potrafią w dwie tury dojść do wrogich szeregów.
2. Kusznik - Przed ulepszeniem słaby, choć strzela. Po ulepszeniu dostaje podwójny strzał i dzięki temu ma bardzo mocną pozycję jako jednostka taktyczna. Wadą są słabe staty(10 hp...) i bycie "Ulubionym celem strzelców".
3. Gryfy - Sporo życia, duża prędkość, potwornie się mnożą, nieograniczony kontratak. Wadą jest fakt, że komputer lubi bić je w zwarciu.
4. Krzyżowcy - Po ulepszeniu do spółki z halabardnikami idą ławą, kładąc słabszych przeciwników. Niezłe życie i podwójny atak oraz całkiem niezła obrona. Wadą jest to, że SI jeszcze chętniej atakuje ich niż gryfy.
5. Kapłani - Najsłabszy punkt Zamku. Niestety mają tylko 30 hp. Ale za to strzelają i może dlatego się do czegoś przydają. Wieże chętnie do nich strzelają.
6. Czempioni - Dobra, szybka jednostka z szarżą. Może dość szybko wspomóc gryfy/archanioły.
7. Archanioły - Przez wielu uważana za najlepszą jednostkę 7 poziomu. Najwyższe statystyki z 7 poziomu, dużo szybka, pierońsko wysoka szybkość, wskrzeszanie i stałe obrażenia. Największą wadą archanioła jest bez wątpienia jego cena.

Bohaterowie: Nie oszukujmy się: Granie Sir Mullichem to prawie jak cheat... :P

Słowo rzekłem.


Permalink

Zgodzę się z poprzednikiem - również uważam zamek za najsilniejsze miasto w H3.
Jednak już w przypadku kilku jednostek mam inne zdanie:
-Halabardnik jest niewątpliwie silną jednostką jak na standardy pierwszego poziomu, ale wg. mnie ustępuje bojowemu centaurowi.
-Gryf królewski ze względu na swoją zadziorność i waleczność (nie wspominając już o szalonym przyroście) to moim zdaniem numer jeden swojego poziomu.
-Krzyżowiec to jednostka chyba nieco niedoceniana. Podwójny atak robi swoje, a z nieznanych bliżej przyczyn padają rzadziej niż inne jednostki, skutkiem czego ich ilość zwiększa się mimo wielu starć.
-Kapłani są raczej uważani za najsłabszą jednostkę w zamku i chyba trochę tak jest. No ale w grze musi być jakiś balans, bo zamek i tak już bardzo silny byłby już mocno przesadzony. A tak rycerze mają na co ponarzekać :). Ja jednak cenię duchownych - dobrze mi się nimi gra, mimo iż pod względem odporności na ciosy ustępują wszystkim swoim pobratymcom.
-Archanioł - przyznaję drogi, ale przynajmniej wiesz za co płacisz ;). Stosunek jakości do ceny znacznie lepszy niż w przypadku jego odwiecznego wroga - arcydiabła. W moim mniemaniu najsilniejszy na swoim poziomie.

Post numer 500


Permalink

Invictus

-Halabardnik jest niewątpliwie silną jednostką jak na standardy pierwszego poziomu, ale wg. mnie ustępuje bojowemu centaurowi.
-Gryf królewski ze względu na swoją zadziorność i waleczność (nie wspominając już o szalonym przyroście) to moim zdaniem numer jeden swojego poziomu.

Polemizowałbym. W przypadku halabardnika - Jest on bardziej wszechstronny niż centaur. Równie dobry w ataku jak i obronie. Centaur doskonale nadaje się jako jednostka ofensywna, ale w obronie nieco ustępuje chłopcom z Zamku.
Zaś jeśli chodzi o gryfy... Postawiłbym je na równi z cerberami(ewen. piekielnymi ogarami) oraz obserwatorami. Pieski mają prawie ten sam przyrost(Czy ten sam), są równie silne, z tym że zamiast nieograniczonego kontrataku mają trójpolowy atak i powstrzymanie kontry. Obserwator zaś strzela, ma całkiem sporo hp(Nieco poniżej przeciętnej) i przede wszystkim walczy równie dobrze w zwarciu. Nieco za nimi ustawiłbym Ważki, Golemy, Elfy i Żywiołaki, zaś stawkę zamykaliby Uruk i Upiór.*

*Kolejność Ważek, Golemów, Elfów i Żywiołów przypadkowa.


Permalink

Tutaj się muszę przyczepić.

Jaszczurzy Golem

Pieski mają prawie ten sam przyrost(Czy ten sam)

Toż to herezja totalna. Cerbery mają przyrost podstawowy (z zamkiem już licząc) równy 10. Z budynkiem zwiększającym przyrost wynosi on 13. U gryfów jest to kolejno 14 podstawowego i 17 z dobudówką. Jak dla mnie Twój argument jest w tym wypadku do odrzucenia. Inna kwestią jest to, że cerberów, przez brak kontry wroga jest zawsze sporo, bo mniej ich ginie z kontrataku wrogów. U gryfów niestety tego nie ma. Kwestia tego, co lepsze, zależy głównie od indywidualnych upodobań i sposobu gry. Gryf lata i jest go teoretycznie sporo, ale też częściej walczy z przodu, co powoduje zmniejszenie ich liczebności. Cerber jest jednostką chodzącą, która jednak nie ginie tak często, przez swoją umiejętność, jest też szybka i tak samo wytrzymała. Co, kto lubi i jak, kto walczy.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 23.05.2009, Ostatnio modyfikował: Filus

Permalink

Wiem że prawdopodobnie mam dziwne podejście, ale ja lubię grać cytadelą(co prawda tylko wtedy gdy nie czuję żądzy pewnej wygranej) ;)
Ogólnie rzadko grywam zamkiem albo bastionem- nie wiem czemu, ale nie przepadam za tymi zamkami, jednostki niby fajne ale czegoś im brak. Preferuję raczej zamki typu Tower, Necropolis albo Cytadela, gdzie dużo jednostek ma jakieś bonusy ;)
Jednostki w tych zamkach nawet jeśli niektóre słabe to jednak "przemawiają do mnie":)