Osada

Behemoth`s Lair

[CI nr 34, 14.07.2009] Opinie i uwagi

Permalink

Otwieram standardowy temat, w którym prosimy o opinie na temat 34 numeru "Czasu Imperium", zarówno edycji elektronicznej, jak i papierowej.

Jeżeli masz problem z dziwnymi znakami, "krzaczkami" występującymi powszechnie w elektronicznym wydaniu - zmień system znaków w przeglądarce na Unicode (UTF-8) - w Firefoxie opcja znajduje się w Widoku -> Zestawie znaków.


Liczba modyfikacji: 5, Ostatnio modyfikowany: 14.07.2009, Ostatnio modyfikował: Tullusion

Permalink

Link do wersji papierowej nie działa.

Laysem po oczach - odnośnie felietonu Laysandera słów kilka.

Lay, ów temat był niejednokrotnie podnoszony na forum JB, dobrze jest czasem przypomnieć, przynajmniej wywoła krótką lub dłuższą dyskusję, jakieś poruszenie między długimi okresami ciszy. Ale zarówno diagnoza problemu takiego obrazu JB jaki mamy, jak i kierunki zmian w celu jego poprawy są błędne, moim skromnym zdaniem oczywiście.

A jeśli masz rację i poziom tak podupadł w JB z powodu zachowania i sposobu bycia przychodzących do Jaskini nowych forumowiczów to i tak nic nie uda się zrobić w kierunku poprawy sytuacji.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 11.07.2009, Ostatnio modyfikował: Moandor

Permalink

Jak napisał Tullusion, wersja papierowa zacznie działać od 14, wtedy i link doń będzie działał.
[color=#1bdeee]
Następne posty z tym zapytaniem będą kasowane![/color]


Liczba modyfikacji: 4, Ostatnio modyfikowany: 14.07.2009, Ostatnio modyfikował: Tullusion

Permalink

Coby Tull nie zrzędził na ogniu :P

To wydanie CI jest naprawdę mocno wakacyjne, brak stałych elementów które lubiłem czytać jest wielkim minusem numeru. O ile brak "Nie Powagi" jestem w stanie zrozumieć (ach ta Tepsa i ci rodzice co na konwent nie chcą puszczać dzieci), to brak "Ogniskowych Bajdurzeń" czy "Kroniki Towarzyskiej" jest rzeczą niemoralną i zmusza mnie do przeglądnięcia Onetu i Kozaczka.

Recenzje gry pozostawię bez komentarza, wtajemniczeni wiedzą co mają wiedzieć. Pozdrawiam redaktora naczelnego i psych00analityka ;)

Za to można skomentować artykuł Laysa. Zdradzę tajemnicę, że Lay pisał dla zabawy i wypełnienia białej plamy po artykule Tullusiona. Wstydź się Tull.

Moandor

Lay, ów temat był niejednokrotnie podnoszony na forum JB

I na tym się kończyło, a nie powinno. Jak już został poruszony, to raz, a dobrze. Po co co chwilę rozgrzebywać stare sprawy, lepiej zlikwidować kłopot.

Ale środki jakie proponuje Lay są faktycznie nonsensem.

Lay

Teraz należy odnaleźć sprawców tego zamieszania – rezydentów z dysleksją, dysgrafią, czy innym (uwaga kontrowersja) usprawiedliwieniem własnego lenistwa i głupoty

Nie tylko rezydenci są winni i nie tylko oni piszą z błędami. Błądzić rzecz ludzka. Ja też strzelam orty na ognisku, cóż zdarza się i nie jest to spowodowane lenistwem. Ja wiem, że pisząc to miałeś na myśli Cyraxa, ale trzeba nauczyć się tolerować młodszych i nie ochraniać, a poprawiać. Kiedyś mój bystry kolega zauważył, że ortografii nauczył się na forach i czatach, bo go cały czas poprawiali.

I jeszcze jedno, dysgrafia to wada powodująca, że pismo ręczne jest nieestetyczne i nieczytelne. Na czacie literki stawia za nas komputer ;)

...którzy coraz chętniej wpychają się na Ognisko

I bardzo dobrze, im więcej rezydentów i gości na ognisku tym lepiej.

...i paraliżują zakurzoną packę.

Niczego nie paraliżują. Przypomnę, że większość osób posiadających packi postała ich pozbawiona. To źle, faktycznie MiB nie zawsze jest na ognisku.

Wielu takich przyjezdnych zaczyna się udzielać na forum za pomocą dwuwyrazowych postów, w których i tak są po trzy błędy.

Cały czas krytykujesz jedną osobę i nie były to posty na forum, a komentarze w mistycznych obrazach.

Oczywiście, zdarzają się rezydenci wartościowi, nie przeczę, ale ich odsetek jest coraz mniejszy.

Tu się zgodzę...

Jaskinia musi wypracować twardsze kryteria przyjmowania do grona Osadników/Ogniskowiczów czy wreszcie mieszkańców JB albo cały prestiż zniknie.

... ale tu już nie. Jaskinia i tak ma twarde kryteria, jak na internetową stronę. Nowi osadnicy pojawiają się z rzadka, bo nie ma zgłoszeń. Patrz tu. Co do mieszkańców to jest dobrze jak jest. Mieszkaniec i tak nie ma większych przywilejów niż rezydent. Ogniskowicze - no comments.

Jaskinia zatonie w powodzi analfabetów i cofnie się w rozwoju do statusu „podrzędnej stronki”.

Choć nie została zalana przez n00bó, analfabetów i P 0 |< 3 |/| 0 || Ó //, już dawno się do takiego statusu cofnęła.

Dobrym pomysłem byłoby zamknięcie go dla gości

Nie, nie i jeszcze raz nie. To najbardziej absurdalny pomysł jaki kiedykolwiek słyszałem. Ognisko jest jedynym miejscem w Jaskini gdzie można się wypowiedzieć nie będąc zarejestrowanym.

Dlaczego?

Ponieważ ognisko jest tym co przyciąga ludzi. Wielu jaskiniowców przyzna, że to ludzie i ognisko sprawiło, że tu zostali. Ognisko to dusza Jaskini, która zatrzymuje tu na dłużej, przykładem jestem ja. Rejestracja we wrześniu 2007 pierwszy post w sierpniu 2008, rok stagnacji.

Dlaczego?

Bo nie trafiłem na ognisko.

Dlaczego?

[color=#CC0000]BO NIE MA NA STRONIE GŁÓWNEJ NAWET MAŁEGO LINKA DO OGNISKA[/color]

Link do ogniska powinien być na stronie głównej. LINK co najmniej. Jakby się dało to powinno być jeszcze napisane kto przy ognisku siedzi. Poszedłem z tym do MiBa, a MiB na to "Linku nie będzie, to rzecz której jestem stanowczo przeciwny", może nie dokładnie tak ale coś w tym stylu. A to wypowiedź MiBa ze stycznia 2007. I dlaczego tego linku nie ma teraz ? Nie jestem pierwszy który takie rozwiązanie proponuje.

Można by też wprowadzić granicę dostępności dla Jaskiniowców, tak, aby rezydenci nie mieli na nie wstępu, lub założyć grupę „Ogniskowicze”, której trzeba by być członkiem, żeby móc na nie wejść.

No Comments. Pomysł urojony, totalny bezsens. Wyżej o tym pisałem. Dodam jeszcze, że jaskiniowcy też wchodzą na ognisko jako goście to stwarza klimat ogniska. Większość ogniskówek tak właśnie zaczynała. Ty jakby daleko nie szukać ochrzaniałeś niedawno Cyraxa jako gość, wstydziłeś się zalogować czy ci się nie chciało? Twoje UFO którym kiedyś rozróby na ognisku robiłeś, też było gościem ;]

Ja też lubię czasem się dobrze przy ogniu pobawić i wszcząć jakąś bezsensowną gadaninę (Zombuga się kłania), bo ognisko ma żyć, a nie być cmentarzem na którym będziemy tylko cytać.

... Tutaj potrzeba waszej lub adminów inwencji ...

Wyolbrzymiasz problem. Modzi wypełniają swoje obowiązki dobrze.

Pozdrawiam Irydus ;]


Permalink

Nie zgodzę się z Irydusem, kultura na ognisku bardzo zmalała i popieram pomysł Laysa. Wielu jaskiniowców wchodzi na ognisko jako goście i obraża niektóre osoby. Także zauważyłem że ostatnio coraz nudniej się robi na ognisku. Wiele osób popełnia błędy ortograficzne. Ja staram się ich nie robić. Jestem za tym żeby więcej osób miało packi.

Lays

Więc zacznijmy od więzów, od przyjaznej atmosfery, uprzejmości, z tym wszystko wydaje się być w porządku, bo w końcu jakoś ze sobą wytrzymujemy, a nawet bywa, że jesteśmy w stanie pomóc jakiemuś sympatycznemu rezydentowi…

Ostatnio w ogóle tego nie widać na ognisku. Prędzej widać to że ktoś drwi z tego że Rezydent pyta się jak pisać kursywą czy o co innego, nie na tym rzecz polega, trzeba pomagać nowym. Ludzie nie zawszę są dla siebie życzliwi, coraz częściej ktoś zostaje obrażany. To nie jest już to ognisko.

Lays

Co z tego wynika? Jaskinia musi wypracować twardsze kryteria przyjmowania do grona Osadników/Ogniskowiczów czy wreszcie mieszkańców JB albo cały prestiż zniknie. Jaskinia zatonie w powodzi analfabetów i cofnie się w rozwoju do statusu „podrzędnej stronki”.

Z tym się zgodzę, prawdopodobnie jak tak dalej będzie to za 2 lata zaleją nas n00by, PoKe/|0nY czy spamerzy. Klimatu prawie już nie ma, gdyby starsze (stażem) osoby wchodziły na ognisko to może jeszcze by było odrobinę klimatu.

Co do numeru. CI jest bardzo ubogie, brak wywiadu, i wielu rzeczy. Całe CI można ocenić 5/10, połowa artykułów nie jest napisana.


Permalink

Nebirios

Wielu jaskiniowców wchodzi na ognisko jako goście i obraża niektóre osoby.

WoGóle odsetek Jaskiniowców wchodzących na ognisko jest żałosny. A obrażanie osób nie jest zjawiskiem częstym. W całej mojej jaskiniowej historii obrażono mnie tylko RAZ .

Wiele osób popełnia błędy ortograficzne.

Pisałem o tym wcześniej, błędy ortograficzne to jeszcze nie powód żeby walnąć komuś bana.

Jestem za tym żeby więcej osób miało packi.

Starczyła by jedna, może dwie ale takie żeby były dostępne przez cały dzień. Czasami wystarczy tylko pogrozić pacem, żeby rezydent się uspokoił.

Ostatnio w ogóle tego nie widać na ognisku. Prędzej widać to że ktoś drwi z tego że Rezydent pyta się jak pisać kursywą czy o co innego, nie na tym rzecz polega, trzeba pomagać nowym. Ludzie nie zawszę są dla siebie życzliwi, coraz częściej ktoś zostaje obrażany. To nie jest już to ognisko.

Błąd polega na tym, że to zwykle rezydenci drwią z rezydentów. Starsi stażem nie są aż tak złośliwi.

Kumbat proponował w roku 2006 powołanie strażnika ognia, który byłby dużo na ogniu, byłby miły i miał odpowiadać na pytania rezydentów. Sandro, który był wtedy grododzierżcą podszedł do tego pomysłu entuzjastycznie z tym, że strażnika jak nie było tak nie ma.

Klimatu prawie już nie ma, gdyby starsze (stażem) osoby wchodziły na ognisko to może jeszcze by było odrobinę klimatu.

Młodsi stażem też potrafią stworzyć klimat. Przykład w PodStoliku. Obecnie posty weteranów trafiają się tam rzadko ale ma to swój klimat. Jest to jednak zupełnie inny klimat niż ten.


Permalink

Cieszę się, że znowu pobudziłem dyskusje na temat klimatu. Tak, ja lubię wyolbrzymiać i jestem kontrowersyjny w swoich poglądach, to prawda. Moje pomysły na całkowite cenzurowanie Ogniska faktycznie są "przegięte", ale właściwie o to chodziło, niech odżyją stare, realistyczne idee na utrzymywanie kultury. Chcę przeprosić wszystkich rezydentów, których uraziłem tym artykułem. A Ir ma rację, bo właściwie chciałem tylko sprawdzić, czy umiem pisać tak, żeby trafić do CI... Co NIE znaczy, że ten artykuł to kpina. Dziękuję. Koniec pół-offtopa.


Permalink

Bardzo nierówny numer muszę przyznać, widać na redaktorów wpłynęła zmienna aura pogodowa :)

Wstęp ciekawy, lekko napisany. Dobrze, że pojawił się tekst o współpracy z Radą, może to zachęci to współtworzenia serwisów. Cieszą też informacje o postępach w dziale Heroes 2.

Wywiad, jest, myślę, perłą osadowego dzienniarstwa, Tull wprowadza nową bardzo profesjonalną reporterską jakość, pierwszy raz wywiadowca jest dobrze przygotowany do rozmowy i zadał sobie trud rozpoznania ciekawych punktów u współrozmówcy.
Sam wywiad tworzy w końcu dialog, a nie salwę pytań wystrzelonych z pepeszy bez jakiejkolwiek reakcji, nie jest zamknięty w sztywnej formie, ale jednocześnie zachowuje żelazne pytania zadawane jak dotąd każdemu, mam nadzieję że takie wywiady staną się normą i sztandarem CI.

Warsztat Konstruktora nawet zabawny w treści ale chaotyczny w formie. Dotąd zawsze łatwo podążałem za myślą konstrukcyjną, a tym razem chyba autor sam zaplątał się w tchawicę i ja razem z nim ;p

Zawsze ciekawy felieton Taba tym razem ciężkostrawny, zdania zupełnie niejasne i do tego brak tego blysku intelektualnego w przesłaniu.

Aczkolwiek generalnie, numer jak na sezon ogórkowy postępowy, zwłaszcza w formie graficznej wersji papierowej jak i wywiadzie, utrzymujcie dobry kurs a felietoniści niech wracają po wakacjach w dawnej pisarskiej formie.


Permalink

Lekki, letni numer- od dawna tak szybko nie przeczytałam CI.

Zdecydowanie zdominowany przez znakomity wywiad! Tyle wspomnień :)

Propozycja tworzenia z Ogniska miejsca dla wybranych to zły pomysł.
Myślę, że zakazy nie stworzą Klimatu o którym tyle ostatnio dyskutujemy. Ten klimat możemy stworzyć tylko my.


Permalink

Dinah

Lekki, letni numer- od dawna tak szybko nie przeczytałam CI.

Bo i od dawna CI nie miał tak mało stron. :)

Mnie również bardzo szybko się przeczytało nowy numer CI. Wakacje, odpoczynek od komputera, zrozumiałym jest, że część redaktorów zrobiła sobie wolne. Poza tym czerwiec to miesiąc sesji egzaminacyjnych, zakończeń roku w szkołach, więc również czasu na pisanie było mniej. Sam to odczułem o ostatnim miesiącu dość mocno. Myślę, że po wakacjach rozmiar CI ponownie wróci do normy. I będzie można poczytać wiele ciekawych artykułów.

Nie wiem Jak Wy, ale ja zawsze zaczynam CI od czytania recenzji (z pominięciem swoich :)). Od samego początku, od zamierzchłych czasów, kiedy CI nie wyglądało tak jak wygląda obecnie, CI widniało w mojej głowie jako pismo w dużej mierze o literaturze, filmie, oraz wszystkim co powiązane choćby luźno z fantastyką.
Ostatnio nawet przyszło mi do głowy, żeby namówić Tulla na wydanie specjalne CI. Takie jak wydanie specjalne Nowej Fantastyki, w którym moglibyśmy odświeżyć i wydrukować najlepsze opowiadania z Misternych Rękopisów. Na pewno bym sobie taki numer wydrukował i trzymał na honorowym miejscu. :) Ciężko się czyta teksty ze stronki Osady, a tu, odpowiednio obrobione, umieszczone w kolumnach teksty, byłyby świetne w odbiorze. :) Ostatecznie jednak nie wspomniałem o tym Tullowi i pomysł gdzieś utknął w mojej głowie.

Ale wracając - zawsze zaczynam lekturę CI od recenzji. Na pierwszym miejscu oczywiście recenzji książek. Potem każdych innych w numerze umieszczonych. Czas do Namisłu, Zasłyszane, zapisane, felietony Taba i inne jeśli takowe się znajdują. A potem reszta.

Nie wiem natomiast jak czytają CI inni mieszkańcy naszego Imperium, ale jak czytam kolejne wrażenia z lektury kolejnych numerów wydaje się, że literaturą w Jaskini nikt (albo prawie nikt) się nie interesuje. Podobnie jak zainteresowanie literaturą w CI przedstawia się zainteresowanie literaturą w Gorących Dysputach w Osadzie. Zatraciliśmy chyba chęć czytania, a jeśli nie to, to na pewno chęć dzielenia się z innymi tym, co przeczytaliśmy, chęć dyskusji. A to jest podstawą istnienia każdego forum, nie tylko literackiego.
Zachęcam byśmy tę pasję na nowo w sobie odnaleźli miast tylko zaglądać na ogień i cytnąć raz czy dwa na dzień. :)

Podsumowując, cieszę się, że redaktorowi naczelnemu udało się wydać numer wakacyjny. Zapewne już przed konwentem nie wyjdzie następny, ale w powakacyjnym numerze mam nadzieję, że ukaże się obszerna relacja z Konwentu ze zdjęciami. :)


Permalink

Tak jak już wczoraj na Ognisku wspomniałem, wywiad (Red. Nacz. vs Szkot) jest miodem dla oczu :)

Co do recenzji:
- książki wg Nami. Bardziej zachęca do przeczytania tutaj, aniżeli w wersji elektronicznej, jednakże (tutaj notka do Tulla) brakuje pod okładką: nazwy autora i tytułu. Cena tez, byłaby mile widziana.
- książki wg Moa. Niestety pominąłem, z tego względu że zbytnio jak na mój gust rozwleka się nad opisem, zamiast zwięźle wyszczególnić, co innych może zachęcić do sięgnięcia po ten tytuł. Tutaj tez brakuje ceny (dla ew. smakoszy :))
- książek wg Vokiala. Krótko i na temat, bez zbytnich emocji. Podoba mi się.

W sumie artykuł Dinah jest tylko informacją o tym co się dzieje w Mistycznych, natomiast zdjęcia (cale trzy :)) są przepiękne - uwielbiam klimaty natury.

Tabris - zastanawia mnie, czy starasz się wymusić na czytelniku, kogo/co masz na myśli pisząc o 'Niej'. Mnie (nie pytajcie dlaczego) pierwsze co przyszło do głowy to... Miłość.

Brawo dla Diabła za zachęcanie wszystkich do pomocy...

Ciągle mam wątpliwości jak podejść do art. Laya. Pierwsza połowa jest jasna i klarowna, natomiast druga... deczko kontrowersyjna, jeśli nierealna. Na razie wstrzymam się z wypowiedzią na ten temat, wymaga to głębszego zastanowienia.

Pozdrawiam


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 14.07.2009, Ostatnio modyfikował: Logos

Permalink

Nebirios

Co do numeru. CI jest bardzo ubogie, brak wywiadu, i wielu rzeczy. Całe CI można ocenić 5/10, połowa artykułów nie jest napisana.

Wystarczy prześledzić liczbę rubryk w CI na przestrzeni dziejów. Na palcach jednej ręki da się policzyć obszerniejsze numery... Rzekłbym raczej - wracamy do normy. ;]

Moandor

Ostatnio nawet przyszło mi do głowy, żeby namówić Tulla na wydanie specjalne CI. Takie jak wydanie specjalne Nowej Fantastyki, w którym moglibyśmy odświeżyć i wydrukować najlepsze opowiadania z Misternych Rękopisów. Na pewno bym sobie taki numer wydrukował i trzymał na honorowym miejscu. :) Ciężko się czyta teksty ze stronki Osady, a tu, odpowiednio obrobione, umieszczone w kolumnach teksty, byłyby świetne w odbiorze. :) Ostatecznie jednak nie wspomniałem o tym Tullowi i pomysł gdzieś utknął w mojej głowie.

Taaa... Teraz już wspomniałeś - i to nie tylko mnie... :] Mnie się ten pomysł podoba, ale byłbym rad poznać zdanie czytelników w tej kwestii. Proszę zatem o wypowiedzi.

Bardzo dziękuję za przychylne komentarze na temat wywiadu, był to mój eksperyment z poważniejszą, głębszą, a przede wszystkim - dłuższą rozmową, koncentrującą się nie tylko na powierzchowności osoby, z którą dyskutowałem. Postaram się podtrzymać ten styl w następnych numerach.

Co zaś tyczy się artykułu Laysandra - łamy "Czasu..." są otwarte na wszystkie propozycje publicystyczne, także te kontrowersyjne, o ile zachowują podstawowe wartości merytoryczne i stylistyczne. A siła odzewu może tylko ucieszyć, bo to znaczy, że czytelnik zadał sobie trud nie tylko lektury, ale także konsumpcji przyswojonych racji i wysunął swoje kontrargumenty. Z takich właśnie zderzeń opinii rodzą się nowe inspiracje, a przynajmniej - poszerza się pole dyskursu.

Rzecz jasna jestem władny wydrukować polemikę z każdym tekstem - o ile wiem, takową wobec "Laysów po oczach" wysunąć chce Vokial. Zachęcam do aktywności w tym względzie i współredagowania aperiodyku - zabawa słowem pisanym jest jedną z najbardziej fascynujących, jakie wymyślił człowiek. :)


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 14.07.2009, Ostatnio modyfikował: Tullusion

Permalink

Irydus

O ile brak "Nie Powagi" jestem w stanie zrozumieć (ach ta Tepsa i ci rodzice co na konwent nie chcą puszczać dzieci)

To nie Tepsa, to brak inwencji :) Nadrobię w przyszłym numerze. Już teraz mam w zeszycie gotową wersję (Nie)Powagi.

Co do kwestii artykułu Laysa: Mocno przesadzone. Dodam tu jeszcze parę komentarzy do spraw, które jeszcze nie były tu poruszane.

Irydus

Laysander: Oczywiście, zdarzają się rezydenci wartościowi, nie przeczę, ale ich odsetek jest coraz mniejszy.

Tu się zgodzę...

A ja, niestety, nie. Tego odsetka już właściwie nie ma. Nie znaczy to, że cała Osada itepe na tym traci, bo w Jaskini nadal działa duża liczba osób dbających o właściwy poziom zarówno na Ognisku, jak i w Osadzie, jak i w Imperium.

Nebirios

Nie zgodzę się z Irydusem, kultura na ognisku bardzo zmalała i popieram pomysł Laysa. Wielu jaskiniowców wchodzi na ognisko jako goście i obraża niektóre osoby.

Po primo: Ognisko, nie ognisko. Szacunek musi być ;)
Po secondo: wymień tych Jaskiniowców, ja bardzo chętnie posłucham, kto tak obraża. Tak, wiem, przychodzą oni jako goście, więc nie zawsze można odkryć ich tożsamość (skoro tak, to skąd wiesz, że to Jaskiniowcy? Mogą to być równie dobrze Rezydenci nieznający zwyczajów na Ognisku)... Sam - będąc Rezydentem, potem Mieszkańcem - nie obrażałem i nie zostałem obrażony - przeciwnie, atmosfera na Ogniu była tak przyjemna, że w pewnym czasie nasz osadowy czat był najczęściej odwiedzaną stroną w mojej przeglądarce.
Potem brakowało mi czasu na wchodzenie na Ogień. Puf. Zgasło.

Irydus

(...) obrażanie osób nie jest zjawiskiem częstym. W całej mojej jaskiniowej historii obrażono mnie tylko RAZ .

Coś mi mówi, nie wiem, czemu, że to byłem ja :) Pewnie się mylę, ale sumienie na wszelki wypadek każe mi się przyznać.

Irydus

Nebirios: Klimatu prawie już nie ma, gdyby starsze (stażem) osoby wchodziły na ognisko to może jeszcze by było odrobinę klimatu.

Młodsi stażem też potrafią stworzyć klimat. Przykład w PodStoliku. Obecnie posty weteranów trafiają się tam rzadko ale ma to swój klimat. Jest to jednak zupełnie inny klimat niż ten.

Przegiąłeś. To, co dzieje się teraz (Pod)Stolikiem, nazwę herezją. Dużo bardziej podobały mi się gry słów w stylu: "ścierki, butelki, manierki, maniery, e tam - bajery" lub rymy o glanach, wódce i śmietanie.

Co do samego Czasu: Owszem, razi brak niektórych artykułów (Ups...), ale pamiętajmy: dziennikarz też człowiek, czasem po prostu nie daje rady napisać swoją część gazety. Szczęście, że pisanie w Czasie! jest dobrowolne i nie dostajemy żadnych kar za niedostarczenie artykułu :)
Wywiad faktycznie świetny. Aż przypomniały mi się wyprawy do pierwszych stron (Pod)Stolika... Szkoda, że czasy się zmieniły. Niektóre rzeczy - np. Fordy Mustangi, wina i (Pod)Stolik - są im starsze, tym lepsze :)
Recenzja gry... Jeśli chodzi o same Assassin's Creed, to radziłbym rodzicom Neba zwracać uwagę na znaczniki PEGI. A recenzja... Mogę ją porównać do mojej recenzji płyty Dude Ranch. Podkulony ogon i hop pod biurko. Mała konstruktywna krytyka dla Nebiriosa: żeby pisać recenzje, trzeba wiedzieć, czym one są.
Warsztat Majstra - nadal pochwalam sam pomysł. Na pewno zrobię takiego humanoida :]
Zdziwiło mnie to, że Tab mówi o miłości.
Tyle.


Liczba modyfikacji: 5, Ostatnio modyfikowany: 14.07.2009, Ostatnio modyfikował: Kameliasz

Permalink

Kameliasz

To nie Tepsa, to brak inwencji :) Nadrobię w przyszłym numerze. Już teraz mam w zeszycie gotową wersję (Nie)Powagi.

W przypadku Hellsa to Tepsa jest na winie ;)

A ja, niestety, nie. Tego odsetka już właściwie nie ma. Nie znaczy to, że cała Osada itepe na tym traci, bo w Jaskini nadal działa duża liczba osób dbających o właściwy poziom zarówno na Ognisku, jak i w Osadzie, jak i w Imperium.

Nieprawda zdarzają się rezydenci wartościowi. Annie i Azulita teraz chyba już nie rezydenci, Cynder swojego czasu budziła duże nadzieje dla Osady, Felagund nie pojawia się często ale można z nim normalnie porozmawiać, Leonidassus zachowuje się dobrze, niedawno mi pomógł w pewnej męczącej pracy, Halom i Corwin.

Coś mi mówi, nie wiem, czemu, że to byłem ja :) Pewnie się mylę, ale sumienie na wszelki wypadek każe mi się przyznać.

To nie byłeś Ty ;]

Przegiąłeś. To, co dzieje się teraz (Pod)Stolikiem, nazwę herezją. Dużo bardziej podobały mi się gry słów w stylu: "ścierki, butelki, manierki, maniery, e tam - bajery" lub rymy o glanach, wódce i śmietanie.

Faktycznie nie zaglądam tam często. Chodziło mi o tę właśnie gry słowne ;]

Pozdrawiam Irydus


Permalink

@Kam: To napisałem wcześniej (zaraz po Prince of Persia) więc jest gorsze, bo wtedy rzeczywiście w połowie nie wiedziałem co to recenzja, teraz już wiem w pełni. W następnym numerze nazwa "Recenzja Gry" będzie zmieniona;). Ostrzegam że sam Tull przyznał że mój następny artykuł (nie AC) jest lepszy od poprzedniego. Co do pegi powiem że wiele osób w moim wieku gra w gry i nie patrzy na wymagania. Jaskiniowiec to każda osoba zarejestrowana w Jaskini, nie chodziło mi o tytuł.


Permalink

Wybaczcie, ale w tym momencie nie mam czasu na czytanie całości, więc tylko tak wyrywkowo 2 cytaciki:

Irydus

Niczego nie paraliżują. Przypomnę, że większość osób posiadających packi postała ich pozbawiona. To źle, faktycznie MiB nie zawsze jest na ognisku.

Fakt, na Ognisku nie bywam zbyt często, ALE!
Można do mnie napisać e-mail (tak, e-mail, a nie PW!), który pomiędzy 8:30 a 16:30 odbieram w max. 30 minut (zazwyczaj w 5) i jestem w stanie zareagować (pacnięcie to 30 sekund roboty).
Inna sprawa, że packę posiada m.in. kociołek...
A już kompletnie z innej beczki- dobrze, że ludzi nie paca się za błędy ortograficzne, czy inne bzdury. Wtedy to dopiero byśmy byli otwartą społecznością...

Irydus

Link do ogniska powinien być na stronie głównej. LINK co najmniej. Jakby się dało to powinno być jeszcze napisane kto przy ognisku siedzi. Poszedłem z tym do MiBa, a MiB na to "Linku nie będzie, to rzecz której jestem stanowczo przeciwny", może nie dokładnie tak ale coś w tym stylu. A to wypowiedź MiBa ze stycznia 2007. I dlaczego tego linku nie ma teraz ? Nie jestem pierwszy który takie rozwiązanie proponuje.

Nadal jestem przeciwny. Wystawienie linku do Ogniska na główną z pewnością zwiększy zainteresowanie tą lokacją, ale również zwiększy liczbę owych "anafabetów i pokemonów", których tak się obawia autor felietonu. Ale ponoć mamy być otwarci na sugestie ludu...

Pozdrawiam


Permalink

Nebirios

@Kam: Co do pegi powiem że wiele osób w moim wieku gra w gry i nie patrzy na wymagania.

Wina rodziców, definitywnie. W końcu po coś te oznaczenia są.

Kończę offtop.

Q Chwale!


Permalink

Nebirios

W następnym numerze nazwa "Recenzja Gry" będzie zmieniona;). Ostrzegam że sam Tull przyznał że mój następny artykuł (nie AC) jest lepszy od poprzedniego.

Eech, faktycznie drugi artykuł Neba będzie powalający, jak go zobaczę to zapewne spadnę z krzesła pękając ze śmiechu ;]

MiB

Wystawienie linku do Ogniska na główną z pewnością zwiększy zainteresowanie tą lokacją, ale również zwiększy liczbę owych "anafabetów i pokemonów", których tak się obawia autor felietonu.

A jak to sprawdziłeś? ;]

A nawet gdyby liczba "anafabetów i pokemonów" się zwiększyła to do tego jest stworzona packa, jak ktoś to ładnie nazwał zakurzona packa.

Autor felietonu jak sam stwierdził wyżej niczego się nie obawia :]


Permalink

Irydus

Eech, faktycznie drugi artykuł Neba będzie powalający, jak go zobaczę to zapewne spadnę z krzesła pękając ze śmiechu ;]

Nie bądź uszczypliwy. Życzę Ci, żebyś faktycznie spadł z krzesła- powalony zmianą jakości tekstu Neba.

Irydus

MiB: Wystawienie linku do Ogniska na główną z pewnością zwiększy zainteresowanie tą lokacją, ale również zwiększy liczbę owych "anafabetów i pokemonów", których tak się obawia autor felietonu.

A jak to sprawdziłeś? ;]

Tak samo jak Ty i inne osoby postulujące dodanie linku do Ogniska na główną sprawdziły, że to rzeczywiście zwiększy zainteresowanie gościa tą lokacją, a przez to resztą wortalu....

Irydus

A nawet gdyby liczba "anafabetów i pokemonów" się zwiększyła to do tego jest stworzona packa, jak ktoś to ładnie nazwał zakurzona packa.

Kolejny raz powtarzam- pacanie za błędy (językowe, ortograficzne, interpunkcyjne, czy inny rodzaj wtórnego analfabetyzmu) jest niemile widziane. Prędzej bym pacnął pewne (zarejestrowane) osoby za robienie szeroko pojętej "wiochy" na Ogniu i uprzykrzanie życia gościom...

Irydus

Autor felietonu jak sam stwierdził wyżej niczego się nie obawia :]

Tak, tak. A później będę słyszał marudzenie i narzekania, że "Ognisko zostało zalane przez falę pokemonów i trzeba wprowadzić mechanizmy filtrujące/zabezpieczające/ograniczające dostęp."...

Pozdrawiam


Permalink

MiB

Tak samo jak Ty i inne osoby postulujące dodanie linku do Ogniska na główną sprawdziły, że to rzeczywiście zwiększy zainteresowanie gościa tą lokacją, a przez to resztą wortalu...

Ale to się właśnie sprawdzi. Co ryzykujemy, skoro w razie porażki, zmianę można zastopować i wrócić do stanu wcześniejszego?


Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 15.07.2009, Ostatnio modyfikował: Tabris