Osada

Behemoth`s Lair

Wywiad z Sulią

Permalink

Jak myślisz, kto powinien być bohaterem następnego wywiadu, albo żeby ładniej brzmiało: Czy masz w JB jakiś autorytet, lub osobę, którą (nieważne, czy znana Ci w realu, czy tylko z Jaskini) powszechnie szanujesz i cenisz za jej charakter, nastawienie do świata albo - tak trochę z innej beczki - za wkład tej osoby w "życie" i funkcjonowanie Jaskini?


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 16.02.2010, Ostatnio modyfikował: Sulia

Permalink

Cenię bardzo wiele osób w Jaskini. Trudno wybrać tę jedną jedyną, gdyż każdy jest inny i dopiero zebranie cech od dość sporej grupy jaskiniowców dałoby pełny obraz mojego autorytetu. - Sulia uśmiechnęła się, najpewniej do swoich wspomnień - Zazwyczaj najłatwiej mi mówić o nastawieniu do świata, gdyż po prostu cenię te podobne do mojego, czyli olbrzymi optymizm. Zatem każdy kto się pod nim podpisuje, już zyskuje w moich oczach. Jednak umiem też docenić realizm w podejściu do życia. Z całkowitym pesymizmem trochę gorzej, bo tego zazwyczaj nie rozumiem. - elfka mrugnęła wesoło w kierunku Kameliasza - Jeśli chodzi o wkład w życie Jaskini to tutaj wymienić mogę jednym tchem tych owianych sławą założycieli, pierwszych forumowiczów i osadników oraz znanych graczy - Behemotha, Hetmana, Grenadiera, WWalkera, Inghama, Lopeza, Mr.Poola i (wstawić całą masę innych, o których teraz krążą już legendy). Już osiem lat temu byli otaczani niemałym szacunkiem wśród obecnych Gerontów. Następnie mamy całą grupę ludzi, którzy są moimi... nazwijmy ich, równolatkami. - Sul uśmiechnęła się po raz kolejny - Zamieszkaliśmy w Osadzie w podobnym czasie, razem obserwowaliśmy rozwój Imperium i staraliśmy się, aby nasz nowy dom piękniał w oczach. Cenię każdego z nich i myślę, że wiedzą kim są i bez wymieniania ich nicków.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 17.08.2010, Ostatnio modyfikował: Sulia

Permalink

Ostatnio dużo mówi się o klimacie Jaskini...czy i ty uważasz, że Jaskinia nie jest już taka jak kiedyś? Że nie ma tego "czegoś"? Czy myślisz, że to wina natury czasu lub może świata realnego? Czy myślisz, że zamiast kłapać dziobem, trzeba coś zrobić, żeby ożywić Behemkę?


Permalink

Sulka, jak widzisz przyszłość Osady?

A jaka jest Twoja idealna wizja tejże?


Permalink

Jak ci się podoba H6?


Permalink

- Klimat? - Sul zatrzymała się w połowie nalewania złotobrązowej herbaty do jednej ze swoich ulubionych filiżanek - O nim to się mówi bez przerwy i co jakiś czas ktoś próbuje zanalizować obecny stan rzeczy, przywołując dawne czasy. - uśmiech Sulii nie był już tak szeroki, miał w sobie raczej coś ze smutku - Ja też kiedyś próbowałam i szukałam rozwiązania, aby to co było, powróciło. Ale nawet najwytrwalsi muszą się kiedyś poddać. Wystarczy zrozumieć, że klimat tworzyły osoby, których tu teraz często nie zobaczysz. Nie można wrócić do tego co było, gdyż zmieniliśmy się, dorośliśmy. Klimat jest jeszcze tam daleko, w Byczynie, na konwencie. Może bardziej przypomina to absurd, ale tego w Jaskini nigdy nie brakowało, więc nadal uznaję go za część klimatu. - Sul rozsiadła się wygodnie. Z pełną filiżanką elfka była bardziej niż zadowolona - Może nigdy już nie będzie tego "czegoś", ale od młodszych stażem zależy, by było ich własne "coś".

- Jeśli chodzi o ożywienie "Behemki"... - elfka pomyślała o reakcji Beha na nową nazwę Jaskini - Wydaje mi się, że nasi wojownicy w świecie Heroes sobie poradzą, wraz z niezwykłymi wieściami o nowej przygodzie. Pracy wymaga Osada, prawda Bubi? - Sul zatrzymała dłużej spojrzenie na magu, który ostatnimi dniami często zatapiał się we własnych myślach - Jej przyszłość, to przyszłość tej części społecznej, literackiej, fantastycznej, czyli coś naprawdę ważnego. Mam wrażenie, że jeśli oczy specjalistów od budowania oraz osób o bujnej wyobraźni zwrócą się w stronę Osady, to ma ona szansę na pewien powrót. Ale czy spektakularny? Nie wiem. Dużo zależy od nas i od decyzji podjętych w najbliższym czasie. Bardzo podoba mi się fakt, że coś zaczyna się dziać. Co do idealnej wizji... Chciałabym, by tętniła życiem, po prostu. Aby wykorzystany został potencjał jej lokacji. Aby praca w nią włożona przynosiła satysfakcję.

Elfka w końcu napiła się swojej waniliowej herbaty i już myślami była przy maślanych ciastkach, gdy nagle jeden z wojowników zaskoczył ją pytaniem o owe niesamowite nowiny - Neb, nie mam czasu nawet się zatrzymać i pomyśleć o nowej odsłonie gry. Teraz patrzę na nią przez pryzmat Jaskini - ożywi Imperium i to chyba tyle, co na chwilą obecną sądzę. Graficznie jest ciekawa. - Sul mrugnęła wesoło do Nebiriosa i chwyciła za słodycze.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 24.08.2010, Ostatnio modyfikował: Sulia

Permalink

Jeszcze nikt nie zadał Tobie tego pytania, a temat wciąż otwarty.

Czy masz rodzeństwo? Jeśli masz, czy wpłyneło to w jakiś sposób na Twoje życie?


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 11.04.2011, Ostatnio modyfikował: Alkarin

Permalink

Moje rodzeństwo to już legenda w Jaskini – Sulia uśmiechnęła się na samo wspomnienie tych licznych chwil, podczas których wspominała swoich rodzonych. – Mam dwóch młodszych braci. Niedużo młodszych. Oprócz nich także sporo braci ciotecznych. I wszyscy jesteśmy w podobnym wieku, więc nie zaprzeczam, że wywarli oni duży wpływ na moje życie. – Elfka przerwała swój wywód, gdyż o dzieciństwie spędzonym na próbach dorównania rodzeństwu w ich zabawach mogłaby opowiadać godzinami – Z pewnością męski punkt widzenia świata jest mi doskonale znany. Bracia też co jakiś czas uaktualniają moją wiedzę na temat „aktualne teksty i metody płci brzydszej stosowane w relacjach męsko-damskich” – Sul mrugnęła wesoło do zgromadzonych przy piwie, winie i herbacie.


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 1.05.2011, Ostatnio modyfikował: Sulia