Cześć i Tobie,
podziwiam Twój ogrom zaangażowania w wykonanie tego projektu i gratuluję samozaparcia. Liczba, mieszcząca większość istotnych koloratur z gry, które przygotowałeś, jest przeogromna! I sporo z nich zrealizowałeś w paru wersjach - dla mnie "łał"! Aż zachęcają do grania!
Z pierwszych wrażeń wskażę, że Twoja inicjatywa pozytywnie przypomina mi jak lata temu stosowałem kalkę ołówkową. *uśmiecha się*
Podoba mi się, że zadbałeś w malowidłach o wyrazistą kreskę oraz masę szczegółów, i to nie tylko w wyglądzie bohaterów, jednostek czy zamków, ale też teł im towarzyszących.
Interesująco dobrałeś bitewne otoczenie przy hydrze, ogrze, trollu i cyklopie. Ten ostatni dostał nawet od Ciebie stylowy pierścień. *mruga wesoło*
Ciekawie zastosowałeś też rozwiązanie użycia jaśniejszej barwy linii kreślących to, co jest na dalszym planie.
Wyśmienicie, że dopracowałeś jak najprzystępniejsze aparycje istot, gdyż przedstawienie ich w sposób dostosowany do młodszego odbiorcy to ewidentnie trudna sztuka.
Wraz z tym uważam jako urocze te ujęcia, w których stworzenia pozdrawiają poszukiwaczy przygód wyjeżdżających z obmurowanej bramy i wracających do niej.
Na przyszłe działania zachęcam Cię do przyjrzenia się okrągłej tarczce na lancy, gdyż ten element u niektórych konnych zabrały chochliki, a jednemu nawet, dla niepoznaki, oddały, lecz zastępując mu nią dłoń.
Jakie trudności w edytowaniu sprawiło Ci korektorskie szlifowanie grafik? Jakie komplikacje, niewidoczne już w ukończonej wersji, wywołały sztuczne spryty? Czy próbowałeś rysować samemu grafiki, których programy nie odtworzyły? Jak często zastanawiałeś się nad rysunkami innych, dzielących się z Tobą własnymi, herosowymi dziełami, które mogłyby utworzyć nowy zbiór kolorowanek?