Osada

Behemoth`s Lair

[CI nr 30, 07.11.08] Opinie i uwagi

Permalink

Otwieram tradycyjny wątek opiniodawczy poświęcony trzydziestemu z kolei i jubileuszowemu numerowi "Czasu Imperium". Bardzo proszę o zamieszczanie tutaj swoich komentarzy odnośnie najnowszej edycji, wpisy w nowinie na stronie głównej poświęcając na rozważania innego rodzaju. :)


Liczba modyfikacji: 4, Ostatnio modyfikowany: 8.11.2008, Ostatnio modyfikował: Tullusion

Permalink

Dla mnie jak na razie najlepszy numer CI!. Baaardzo duża ilość recenzji i ogólnie wszystko baaardzo dobre. Czytając " Tryptyk Głupców" i "(Nie) Powagę" uśmiałem się do rozpuku. Gratuluję tak udanego numeru! :)

Permalink

Czy jestem jedynym Jaskiniowcem, który jakoś nigdy nie wpadł w stan radośnego uniesienia łagodnie podnieceniem (cięższa wersja byłaby niedozwolona)... Dział (nie)powaga mnie jakoś nie ubawił... Recenzje- najlepszą recenzją jest ta, którą samemu sobie wystawiam. Natomiast owacje na stojąco dla Crux'a (z tym że JB to, że elita to troszkę sie zapędziłeś, bo znam inne strony (niepolskie) gdzie panuje większy ład i zamiłowanie...), który trafnie porusza temat.

Permalink

Mnie osobiście cieszy większa ilość recenzji. Zawsze w mojej wizji jaskiniowego pisma było dla nich miejsce. Nie pogardziłbym także felietonami literackimi i kulturalnymi, jak również traktującymi o życiu JB, które się pojawiają.

Generalnie numer jest w porządku, ale myślę, że kolejne będą jeszcze lepsze, bo jak dotychczas ewolucje zmierzającą w dobrym kierunku widać. Musimy tylko popracować nad systematycznością. :)


Permalink

O tak, recenzje to jasna strona mocy CI.
I tym razem spodobał mi się felieton Tabrisa - na poziomie, bez zbędnego pozerstwa i pretensjonalizmu, a ze smakiem podana myśl. Ewolucja w dobrym kierunku.

Ciemniejsza strona to niestety filozofowanie na siłę. Niektórych tekstów nie mogłem przeczytać. Nagromadzenie zrozumiałych słów w zdaniach niezrozumiałych - to ponad moje siły i percepcję.


Permalink

Bardzo bogaty numer, czyta się niezwykle przyjemnie i starcza na dłużej :) to dobry kierunek, i, mam nadzieję, dobra prognoza na przyszłość.
Pod opieką nowego RedNacza oczekuję dalszego rozwoju treści i poruszanej tematyki w CI, no i częstszego wydawania periodyku.

Obecny numer zawiera sporo ciekawych recenzji książek, i stałych już felietonów oraz działów społecznościowych, bardzo cieszy ze tym razem znalazły się one wszystkie w jednym numerze.

Podsumowując, oby tak dalej i powodzenia. :)


Permalink

Niektórych tekstów nie byłem w stanie zdzierżyć. Od czasu do czasu miałem wrażenie, że autor chciał popisać się jakimś żartem, jeśli tak: przykro mi, ale nie wyszło.

MiB

Clare zaś to najzwyklejsza w świecie dziewczyna, na której drodze staje nagi mężczyzna...

I tak rodzi się miłość. Super. Nie ma to jak polecić książkę mówiąc "Tam jest nagi facet!". Diable... :)

Grenadier

Ciemniejsza strona to niestety filozofowanie na siłę. Niektórych tekstów nie mogłem przeczytać. Nagromadzenie zrozumiałych słów w zdaniach niezrozumiałych - to ponad moje siły i percepcję.

Podpisuje się również.
Warto wspomnieć, że część newsów z Jaskini jest tak jakby przedawniona...


Permalink

Ynaf, będę bronił jak niepodległości stwierdzenia, iż JB jest stroną elitarną, i osoba niezbyt dojrzała nie będzie się tu dobrze czuła (mówi ten, co jest poważny ;)). Jak ktoś nie wierzy, to niech wejdzie na pierwsze-lepsze forum związane z daną grą komputerową.

Niestety, nie zdążyłem napisać artykułu o Beerhemocie. Ale obiecuję, iż w następnym numerze już takowy się pojawi.

Ładny numer wyszedł. Tylko mało, bo małe, ale opóźnienie (ponad miesiąc, prawda?).

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 8.11.2008, Ostatnio modyfikował: Crux

Permalink

Bardzo rozbudowane wydanie, z dużą ilością tekstów. Warto było czekać tak długo. Mimo wszystko część newsów trochę przeterminowana.


Permalink

Zacznę od pogratulowania Twórcom nowego numeru, co niniejszym czynię. Co zaś do samego nr 30 to zdecydowanie cieszy duża liczba recenzji i w ogóle ciekawa tematyka. By jednak nie popadać w zbytnie uwielbienie, życzę by kolejny numer wyszedł jednak nieco szybciej niż ten i był jeszcze lepszy :)

Permalink

Wydanie ok.
Zdecydowanie pozytywnie wyróżnia się felieton Taba. Bardzo miłe odczucia miałam także czytając recenzje.


Permalink

*biegnie przez Krzaki* Miałam skomentować już wczoraj... ałć... ale Krzaki mnie nie chciały puścić! No dobrze, jako że teraz się zmiłowały, zabieram się do komentowania tego numeru CI. Mam nadzieję, że się nie zdenerwowano tym haniebnym spóźnieniem. ;d

Jako że jestem osobą, znarkotyzowaną przez CI, z niecierpliwością czekałam na ten numer. O zgrozo, opóźniony niemal o miesiąc. Ale nic to, kończę marudzenie na temat terminu (ostatecznie, każdy ma prawo nie mieć czasu ^^) i zajmuję się tym, co trzeba.

Czytając ten numer, normalnie się rozpłakałam. Nie, nie z żalu, a ze śmiechu. Wielkie brawa. W końcu śmiech to zdrowie... A ja się ubawiłam jak nigdy dotąd. Kronika Towarzyska, Ogniskowe Bajdurzenie... I przysłowia. Ładnie.
No a ja liczę, że zrobicie gwiazdkową niespodziankę i coś o tej manii testowej napiszecie. O! ^^

Recenzje? Nie mam na co narzekać. A felietony, cudo normalnie. Wywiad z Nukiem był doprawdy powalający. Sądzę, że ten numer zalicza się do jednych z najlepszych. Brawa ;)

Drobne potknięcie ortograficzne. (przynajmniej mnie się rzuciło w oczy "Kraki"...)

A. I jeszcze jedno. Mam nadzieję, że takie gigantyczne opóźnienie nie sprawi, że grudniowy numer CI wyjdzie w styczniu? ;)

Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 11.11.2008, Ostatnio modyfikował: Leryn

Permalink

Mi również podoba się nowy numer. Jest w nim sporo do poczytania, no i paru rzeczy z historii JB można się dowiedzieć.


Permalink

Wiecie oczywiście, Drodzy Czytelnicy, że jesteśmy wdzięczni za wszelkie opinie na temat CI. Co jest źle a co może być. Co przydałoby się, żeby się pojawiło w przyszłości itp. Dzięki takiej interakcji z czytającymi łatwiej będzie nam ciągle podnosić wartość CI, do czego usilnie dążymy.

Moim marzeniem byłoby, gdyby CI uzyskało taką szatę graficzną, że mógłbym go sobie wydrukować i czytać jak normalną papierową gazetę. :) Byłoby to świetne uczucie.


Permalink

Nowy numer CI bardzo mi się podobał, jednak felieton Cruxa wywołał u mnie negatywne odczucia.
Crux, wybacz, ale po tym felietonie widać, że nie znasz Jaskiniowych realiów. Podciągnięcie liczenia postów pod "chciwość" też jest zabiegiem ciężkostrawnym, chyba nie miałeś po prostu innego pomysłu.


Permalink

Cóż, jeśli chodzi o "Tryptyk Głupców". Chyba wolę bardziej subtelny dowcip, jak na przykład:
"Jego życiowym sukcesem było, jak dotąd, zostanie potrąconym przez auto prowadzone ręką pewnej znanej aktorki." - to jest po prostu bombowe. Potem jednak tekst staje się bardziej dosadny, bezpośredni.
Popróbowałbym właśnie takiego czegoś "na okrętkę", nie do końca wprost.
Kiedyś też tak pisałem, może dlatego wiem, że można lepiej.

Pozdrawiam