Imperium

Behemoth`s Lair

Talizman, Magia i Miecz, Magiczny Miecz

Permalink

Witam
Otóż niedawno stałem się dumnym posiadaczem niemal całego kompletu gier z cyklu Magiczny Miecz. Jest to gra wydana w zastępstwie Magii i Miecza po tym jak nieistniejące już wydawnictwo SFERA straciło licencję angielskiego Talizmanu. No, to tyle tytułem polityki.
Magiczny Miecz jest grą planszową. Jednak nie jest to standardowy chińczyk z jakim mieli do czynienia nasi dziadkowie. W grze wcielamy się jedną z wielu fantastycznych postaci, z których każda ma własne umiejętności i statystyki. W trakcie rozgrywki postać ta rośnie w siłę(albo słabnie) by w końcu spotkać się oko w oko z samą Bestią(w angielskim Talizmanie i polskim MiM'ie końcówka wygląda trochę inaczej). Jednak by rzucić wyzwanie Bestii postać musi najpierw przebyć wiele krain, odnaleźć tajemnicze artefakty, zdobywać przyjaciół lub szkolić się w arkanach magii. Możliwości jest naprawdę wiele i to od nas, graczy zależy końcowy wygląd mapy świata.
Zarówno MiM jak i MM osiągnęły swoje apogeum popularności pod koniec ubiegłego stulecia. Teraz są to gry wręcz kultowe a w sklepach niedostępne. Oba tytuły doczekały się paru oficjalnych rozszerzeń, które zapewniają dodatkowe godziny rozgrywki. Natomiast liczne grono fanów zadbało również o parę alternatywnych zasad i kilka nieoficjalnych dodatków, dzięki czemu przy każdej grze można spróbować czegoś nowego.
Jeszcze pamiętam moje pierwsze zetknięcie z tą grą, które miało miejsce w podstawówce. Graliśmy wtedy z kolegami niemal całą noc. Wrażenia pozostały silne aż do dnia, w którym w końcu udało mi się ją nabyć - teraz tylko wyczekuje wolnej nocki :)
A co wy myślicie o tej pozycji. A może graliście w Talizman albo Magię i Miecz. Ja nigdy nie miałem z nimi styczności, ale słyszałem opnie, że są nawet lepsze od Magicznego Miecza.

ps. Do Modów - wiem, że temat nie jest grze komputerowej ale to chyba nie stanowi jakiegoś problemu. Inne Gry to w końcu inne gry :)


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2.11.2008, Ostatnio modyfikował: Dagon

Permalink

Magia i Miecz... Od wczesnego dzieciństwa posiadam pierwsze wydanie (tak, SFERY!), a dopiero niedawno dowiedziałem się, poczytawszy trochę w sieci, jaki ze mnie szczęściarz.

Grywałem w podstawówce z kolegami, niejedno popołudnie zeszło nam na pokonywanie zewnętrznej i środkowej krainy (do wewnętrznej nigdy nie udało nam się dotrzeć, zawsze wcześniej wybijaliśmy siebie nawzajem) pod postacią trolli, rycerzy czy wróżek. Grywałem w gimnazjum, dalej nie do końca rozumiejąc zasady i popełniając błędy techniczne.

I grywam nadal, z prawdziwą przyjemnością. Nie tak dawno postanowiliśmy z przyjaciółmi poświęcić wieczór i noc na rozgrywkę - i faktycznie, graliśmy 7 godzin, do 3 w nocy. Przyjemność w ogóle nieporównywalna z jakimikolwiek komputerowymi odpowiednikami, innymi planszówkami czy zwykłą grą w karty. Magia i Miecz po prostu nieziemsko wciąga w swój świat, sprawia, że zły troll chce niszczyć, cny paladyn ratować księżniczki, a czarnoksiężnik zamieniony w żabę zaczyna kumkać.


Permalink

A gdzie taką gre mozna znaleźć i ile ona kosztuje? Po waszych postach musi być bardzo fajna 11:P


Permalink

Tak jak wspomniałem - w sklepach tego nie znajdziesz. Sprawdź popularne serwisy aukcyjne jak Allegro. Ceny powinny się kształtować w granicach 100-180zł w zależności od ilości dodatków i stanu.


Permalink

w M&M’sa grałem całymi dniami i nocami, najpierw z moim Przyjacielem (w naszej pierwszej grze, jeszcze bez dodatków rozjechałem go Kupcem), potem z Bratem (zbyt wiele postaci, żeby pamiętać).

Gra jest taka, że jak wyciągnęło się demona albo smoka, to patrzyliśmy na siebie z przerażeniem, że z taką bestią przyjdzie nam walczyć.

Grało się świetnie, ale było parę ‘ale’:
niepotrzebny dodatek ‘w kosmicznej otchłani’,
w ‘mieście’ zbyt łatwo było zostać arcymagiem (zbyt zresztą potężnym - nazywanym przez nas w związku z tym arcymłotem),
zupełnie psująca zabawę ‘laska władzy’.

Nota bene: ktoś mi ‘ukradł’ jednego demona z gry. Do dziś żałuję.

Permalink

Nie grałem nigdy w tę grę, ale mam takie pytanie:
-Czy plansza do niej jest podzielona na jakieś strefy i jest cała wykonana z kilku kartonowych części, które się ze sobą składa?


Permalink

plansza jest podzielona na pola (tak jakbyś grał w Monopoly). Natomiast z gry się nic nie buduje, rozkładasz planszę i grasz.

Permalink

@Invictus (abstrahując od odpowiedzi Gronda):

Tak, plansza w pierwszym wydaniu Magii i Miecza SFERY (nie: Magicznego Miecza tego samego wydawnictwa) składała się z czterech kartonowych części, które układały się w większą mapę świata. Wszystko po to, żeby pudełko nie zajmowało zbyt dużo miejsca.

Co do stref - tutaj także masz rację, świat dzieli się na trzy kręgi - zewnętrzny, środkowy i wewnętrzny, między którymi można podróżować, ale w ograniczony sposób (między zewnętrznym a środkowym tratwą lub pokonując strażnika, między środkowym a wewnętrznym - przechodząc przez Wrota). Poszczególne kręgi dzielą się z kolei i na pola, takie jak Łąka, Las, Puszcza, Świątynia czy Miasto.


Permalink

W takim razie wiem co to za gra. Jej posiadaczem jest mój stryj matematyk-informatyk pasjonujący się grami planszowymi. Biorąc pod uwagę jego zainteresowania oraz fakt, że nie mieszka daleko ode mnie, to możliwość gry jest dość spora.
Chyba dwa lata temu mi tę grę pokazywał, pytał nawet, czy chciałbym w nią zagrać, jednak ja odpowiedziałem, że nie (chyba przestraszyłem się ilością kart, pionków i wszystkich elementów) i od tej pory gry nie widziałem. Wyglądała jednak tak, jakby używano jej często.


Permalink

Zrobiłem sobie prezent na święta. Zakupiłem Talisman - Magia i Miecz. Dziś wracam od znajomego po pierwszej rozegranej partii. I powiem wam jedno - nie wierzcie, że można grać w to półtorej godziny! Męczyliśmy biedne karty i planszę 5 godzin!:P
Mój dobry przyjaciel, Nekros, grywał dawno temu w pierwszą edycję. Przebąkuje, że kiedyś podczas weekendu rozegrał jedną (!) sesję - 4 osoby i paręnaście godzin rzucania kostkami:P
Pozdrawiam