Imperium

Najsłabsze jednostki

Oto najsłabsze (moim zdaniem) istoty różnych poziomów:
1.Goblin.Istota słaba i tchórzliwa.Może zdradzić swego pana.
2.Ożywieniec.Wolna i słabo walcząca nieumarła istota.Wystarczy mieć w armii strzelca i kaput, niema zombiaka.
3.Piekielny ogar.Niema żadnych zdolności.
4.Awanturnik.Mało pkt. życia.
5.Siepacz.Mało pkt. życia i statystyki słabe.
6.Upiór.Niema dobrych zdolności.
7.Kościany smok.Szybko ginie.

Feanor


Ech, taki błąd w nazwie tematu... Poprawiłem go i skróciłem nieco. Poza tym, nie ma sensu moim zdaniem oceniać jednostek nieulepszonych - to nie ma sensu. Oceniajmy oba ulepszenia na każdym poziomie.


Feanor


Ech, taki błąd w nazwie tematu... Poprawiłem go i skróciłem nieco. Poza tym, nie ma sensu moim zdaniem oceniać jednostek nieulepszonych - to niemiarodajne, bo zwykle w bitwie używa się silniejszych wersji. Oceniajmy oba ulepszenia na każdym poziomie.

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2008-08-27 13:29, Ostatnio modyfikował: Feanor


1. Chłopi i ulepszenia. Beznadziejni w walce, a z podatków zwrócą nam się po 20 turach...
2. Rogate demony, bardzo słabe obrażenia. Nadzorcy podobnie, wprawdzie potrafią co nieco wytrzymać, ale co z tego, skoro nic nie zrobią. Drugie ulepszenie coś zrobi, ale nic nie wytrzyma... Ergo słabizna.
3. Silna konkurencja, każda z jednostek się przydaje, ale rzeczywiście ogary i spółka są chyba najsłabsze. Łatwo się ich pozbyć, są w zasadzie na strzał dla silniejszej jednostki...
4. Awanturnicy i spółka. Najsłabsze statystyki ze wszystkich jednostek 4 poziomu, ratuje je jedynie przyrost - i tylko on czyni je przydatnymi.
5. Mam dwa typy: Dżiny, bo są zbyt delikatne jak na ten poziom, ratują je jednak niezłe obrażenia i rzucanie zaklęć. Inkwizytorzy, bo mimo wielkiej wytrzymałości ich ciosy to łaskotki... Trzeba naprawdę sporej ich ilości, by byli przydatni.
6. Wiwerny. Nie działa na nie krwawy szał, mają niski atak i obronę jak na 6 poziom. Regeneracja tego nie rekompensuje... Przydatne jest padlinożerstwo Pao Kai, ale mimo wszystko - nie powalają.
7. Bezsprzecznie nieumarłe smoki. Nie ratuje ich nawet przyrost, poza tym za dużo trzeba wydać na siedlisko, ulepszenie siedliska i smoczy nagrobek - poniesione koszty nie przekładają się na przydatność na polu bitwy.


Fight the fear
Find the truth

1. Chłop
Słaby, brak jakiejś przydatnej zdolności. Jego talent "Podatnik" sprawia, że staramy się minimalizować straty. Ja osobiście przetrenowywuje Chłopów na Kuszników.
2. Rogaty Demon
Zanim dojdzie to walka już się skończy. Z takimi nędznymi statami przegrywa z jednostkami 1 poziomu, Impy są w stanie go pokonać. Jedynie Rogata Bestia ratuje honor "rodziny", ale za umiejętność Skakania twórcy nieźle jej potrącili z punktów obrony.
3. Cerber
Na tym levelu wybór jest najcięższy, każda jednostka jest dobra na swój sposób, 3 poziom jest najbardziej wyrównany. Po dłuższym zastanowieniu wybrałem Cerbera, bo jego przydatność jest poważnie ograniczana przez jego śmiertelność (mało PŻ i obrony, przez co szybko ginie)
4. Awanturnik
20 PŻ? Z czym do ludu? Obsydianowy Gargulec ma tyle, a jest jednostką 2 poziomu. Z nim sytuacja jest podobna jak z Rogatym Demonem, jednostka z niższego poziomu - Jeździec Niedźwiedzi jest w stanie go pokonać.
5. Dżin
Zakała tego levelu. Jedyna rzecz, którą Dżin robi dobrze to zaniżanie średniej poziomu, są słabe pod każdym względem. Typowe mięso armatnie.
6. Wiedźma Cienia
Mało PŻ i obrony, słabo także z atakiem i obrażeniami, a to przecież jest strzelec. Nawet możliwość rzucania czarów nie rekompensują statystyk Wiedźmy.
7. Kościany Smok
Tradycyjnie tytuł najsłabszej jednostki ostatniego poziomu trafia do Kościane Smoka. Ten jakże zacny tytuł należy do niego od kilku edycji. Logicznie rzecz biorać Kościane Smoki muszą być słabsze od swoich żywych "kuzynów", to tylko ożywiony szkielet smoka.

Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-08-27 15:16, Ostatnio modyfikował: Nicolai


Goblińscy Plugawcy cieszą się pośród swej rasy wielkim szacunkiem. Znani są ze swej wielkiej inteligencji i doświadczenia. Ci szamani wiedzą jak grać na tamburynie! :o

1. Chłop :) - jego jedynym celem jest awans na kuszników...
2. Rogaty Demon - zastanawiałem się jeszcze nad Gargulcem ale tamta jednostka jednak do czegoś się przydaje.
3. Zbrojny - Zbyt mały udział w bitwach. Ochrona łuczników nie jest dla mnie wystarczającym argumentem aby postawić go ponad Cerbera.
4. Awanturnik - za mało HP
5. Dżin...
6. Rakszasa - za wolna
7. Kościany smok - standard :)


God doesn't know me

1.Chłop - szybko ginie, statystyki średnie. Mięso armatnie.
2.Włócznicy - mało życia i amunicji. Ratuje ich tylko szybki przyrost
3.Piekielnie ogary - trudny wybór, ale...
4.Awanturnicy - strasznie słabi, pomimo przyrostu i wyglądu.
5.Dżin - niewiarygodnie szybko pada ( jak w każdej części)
6.Drzewiec- ciężki wybór. Mała inicjatywa i atak.
7.Kościane Smoki - bez komentarza ;)


"Śmierć uśmiecha się do na przez całe życie. Jedyne co możemy zrobić to odwzajemnić się."

1. Goblin - ni to silne, ni to kontratakuje...
2. Tancerz Ostrzy - zbyt mały pancerz. Zostaniesz "w bazie" to się nie przyda, wyjdziesz do przodu to zastrzelą...
3. Zbrojny - mało przydatny. Co prawda dużo wytrzyma i dużo zada, ale w ogóle się nie rusza...
4. Szamanka - nie rusza się za często, jej czary nie są aż tak pomocne, gdyż większość jednostek orków jest szybka...
5. Inkwizytor - za łaskoczące ciosy...
6. Wiwerna - ach, czemuż nie działa na nią krwawy szał?!
7. Kostek - dla zasady.


"Wojny przemijają, ale moi żołnierze pozostają wieczni" - Tupac Amaru Shakur