Dumo Elfia tyś jedynym mym przewodnikiem Elonio Jakem dzielny Sinuriel Wyruszam w podróż ostatnią wypływam do Erathii aby wziąć ślub z Panienką Erwyną więc a by zdobyć posag ruszam na wyspę tygrysów Znalazłem tam białe tygrysy których zabrałem tabuny dla mej Erwyny...
Miron |
|
Miron |
Może Ardiińska Brandy |
Miron |
Erick zabrawszy ciało półelfa do jednej z chat, ukradkiem zaczął poić go miksturami uzdrowienia, sporządzonymi na poczekaniu. Reszta dowiedziawszy się o tym, przygotowawszy broń czekała przez parę godzin, aż się obudzi. - Co ? Gdzie ja jestem - zawołał, próbując wstać, po... |
Miron |
Miron z czasem przyzwyczajał się do Obozu, biorąc nauki walki wręcz od Durina i rozmawiając z Erickiem o dzikiej naturze, Laysander lubił dowiedzieć się od niego o paru ziołach leczniczych, zaś Vokial zdecydowanie starał się go poduczyć paru zaklęć, ale niereformowalny młodzian... |
Miron |
Walka kiepsko szła i po chwili Miron i 4 szkielety, zostali odcięci od reszty. Półelf kłując zaciekle,zauważył jednego z liszów, flara wystrzeliła i lisz stanął w płomieniach. Miron wyrąbywał sobie drogę do towarzyszy przez zastępy wrogów. Durin tymczasem rzucił się na... |
Miron |
Półelf obserwował spokojnie cały las mając nadzieję, że dziś nie zaatakują spoglądał ponuro z obserwatorium które zrobił sobie na koronie wysokiej sosny.Nagle zauważył coś podejrzanego, mały czarny punkcik na niebie, który coraz bardziej zbliżał się do prowizorycznego... |
Miron |
Miron rozmyślając o tym jak pokonać nowego wroga, wpadł na znakomity pomysł przysłania oddziałów jego szwagra-Greelego. Więc szybko wyczarował kartkę papieru i napisał o potrzebie. Po 3 dniach nadeszła wiadomość od Greelego że 30 goblinów z prototypem nowej broni-arkebuza... |
Miron |
Miron, Konstruktor i Durin stali na warcie, gdy coś przysłoniło lekko niebo. Miron błyskawicznie spojrzał w górę i uśmiechnął się. Był to mały gobliński sterowiec zwany "Statkiem Powietrznym". Po 15 minutach po małej drabince zszedł do nich goblin w czerwono-zielonym mundurze i... |
Miron |
To moja pierwsza przygoda, założona przeze mnie, proszę o brak chichotów. Postarajmy się, a pójdzie jak z płatka, serdecznie zapraszam do uczestnictwa. Bard Miron _____________________________________________________________________________ Kapitan Jess wkroczył do portu w Ismay.... |
Miron |
Wiwat Imperium. Wiwat JB. Wiwat mieszkańcy. Toast za imperatora i Osadę |
Miron |
Jess, po wypiciu z Huzarem odrobiny trunku, ruszył niepewnym krokiem w stronę zaciemnionego stolika. Zauważył tam jaszczuroluda w podniszczonej kurtce ze skóry i krótkich portkach. Po dłuższym milczeniu Jess zaczął spokojnie: - Aarons, to ty?- zająknął się Jess po spojrzeniu na... |
Miron |
Wkrótce potem Aarons wrócił z Gregoriusem. Był to dość stary lecz wysoki gnom, siwizna pokrywała mu włosy, nosił małą czapkę i wyniszczony brakadzki mundur. Po chwili wrócił także Huzar z dwoma znajomymi żeglarzami, gnollem Kromem i podejrzanie wyglądającym człowiekiem w... |
Miron |
Tymczasem Greg i Derick zakradli się pod arsenał. Na szczęście nie wystawiono straży, więc dwójka piratów z łatwością dostała się do środka. - Derick, czy jak ci tam, podłóż to pod tamte beczki z prochem, ja zaś pod tamte - gnom zaskrzeczał podając bombę towarzyszowi. Po... |
Miron |
Poszukiwania Jednorożca ( już drugi raz ) i Anię z zielonego wzgórza. Tę drugą pozycję wymusiła torturami nauczycielka :p |
Miron |
Leryn, ja mam farta, u nas jedną z lektur są opowieści z Narnii |
Miron |
Masz rację szlachetny Moandorze. |
Miron |
Jaskinia to mój azyl, moje drugie życie. Kocham książki i fantastykę. Bardzo proszę mości Moandorze o osadnictwo. Bard Miron |
Miron |
Ekranizacja władcy pierścieni zachwyciła mnie za młodu, lecz jak rosłem, coraz bardziej widziałem coraz więcej błędów. Biedny Denethor, zrobili z niego szaleńca. Albo np. w końcu Powrotu Króla, Faramir i Eowena, są już razem. Ci którzy nie czytali książki, nie wiedzą prawdę... |
Miron |
Toast za jubilatów! |
Miron |
Tymczasem Jess zastanawiał się, któż to był, ów mag. Postanowił odszukać go w porcie. Wyruszył z rana, w towarzystwie Dericka i Gregoriusa. Nie znalazł czarodzieja, znalazł zaś zmasakrowane zwłoki. Domyśliwszy się prawdy kapitan pomknął do tawerny. Kapitan wiedział, że... |
