Oberża pod Rozbrykanym Ogrem

Zatęchłe Archiwum - "Obóz najemników"

Osada 'Pazur Behemota' > Zatęchłe Archiwum > Obóz najemników
Wędrowiec: zaloguj, wyszukiwarka
Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9043

Ciekawe zjawisko... Cisza, cisza, cisza przez długie dnie i noce... Potem ktoś napisze jednego posta i BUM! wszystkich oświeciło, już wiedzą co mają napisać, jak dalej pociągnąć tą historię... Ale co by to było bez posta tej osoby? No co by to było?

[size=7:99fd524d73]Taka moja mała wieczorna zgryźliwość :P[/size:99fd524d73]

Den: wiem, że go wkręcisz do swojej Ballady, po prostu nie mogłam się oprzeć , żeby to napisać ;)

Islington

Mistrz Islington

4.03.2007
Post ID: 9044

Den, to moze wkrec Sevorna do naszej grupy? albo połącz je wreszcie ;-)

Sharra

Sharra

4.03.2007
Post ID: 9045

<TopicChange>
Mimo zmiany nicka na "Sharra" we wszystkich balladach w dalszym ciągu występuję jako Sharwyn/Aldene Szevykolg! Proszę o tym pamiętać.
</TopicChange>

Sevorn

Sevorn

4.03.2007
Post ID: 9046

Wróciłem już, więc mogę powoli zaczynać. Karta postaci jest już dodana i znajduje się w Galeri Bohaterów... Teraz przeczytam sobie jeszcze raz ballady i zadecyduję, do której chciałbym się przyłączyć :)

Zdraviam i dziękuję za chęć przygarnięcia mnie :)

DruidKot

DruidKot

4.03.2007
Post ID: 9047

Hm, wydaje mi się, czy - z mojej winy - Bramy Umysłu zaczynają upodabniać się do telenoweli, w której nic nie wiadomo, ale i tak skończy się hepiendem? :P

Pozdrawiam,
DruidKot

Ghost

Ghost

4.03.2007
Post ID: 9048

Po twoim poście odnoszę takie wrażenie. ;P

Ten jest siostrą/matką/bratem/ojcem/grzechotką tego, tamten jest (i tak dalej). ;P

Ghost

Ghost

4.03.2007
Post ID: 9049

Ogłoszenie duszpasterskie:

Witamy w naszym gronie Mecka, który - miejmy nadzieję - wniesie świeży powiew nowości do ballad. Oby się prędko zaaklimatyzował. ;P

Swoją drogą, straszne zalesienie nowych plajerów jest... :P

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9050

[quote:143eec16ea="Ghost"]Swoją drogą, straszne zalesienie nowych plajerów jest... :P[/quote:143eec16ea]

Ta a potem 15 osób, robi za drużynę ale i tak każdy tworzy własny wątek, a potem jest misz masz i nic nie wiadomo z ballady. Powodzenia wam życzę w takim wypadku, ale nie wtrącam się w to.

Ghost

Ghost

4.03.2007
Post ID: 9051

Cóż, wszystkie osoby zapowiadają się obiecująco - jak się dopatrzę uchybień w działaniu jakiejś osoby to jej trzymać nie będę...

Destero

Destero

4.03.2007
Post ID: 9052

Ja tylko przeprosić chcę, że nie uprzedziłem w żaden sposób o swojej ponad tygodniowej nieobecności. Problemy z internetem i tak dalej. Teraz wszystko najwyraźniej wróciło do normy (stuka w niemalowane) i będę mógł wrócić do pisania.

Rzekłem

Destero

Sharra

Sharra

4.03.2007
Post ID: 9053

[quote:a825080e2a="Nami"]Ta a potem 15 osób, robi za drużynę ale i tak każdy tworzy własny wątek, a potem jest misz masz i nic nie wiadomo z ballady. Powodzenia wam życzę w takim wypadku, ale nie wtrącam się w to.[/quote:a825080e2a]

Próbujesz Gołścika podejść psychologicznie? :P

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9054

Nie, podchodzić będę psychologicznie po 1 roku studiów. Na razie to było wyrażenie swojej opinii.

Sharra

Sharra

4.03.2007
Post ID: 9055

Brr... Drżę w posadach...

KONIEC OFFTOPA

Sevorn

Sevorn

4.03.2007
Post ID: 9056

Troszkę gorzki post, ale bywa... Wszscy chętni byli do przyjęcia nowej osoby do fRPG...a jak doszło co do czego, kiedy poczytałem ballady i zadecydowałem, w której/ych chciałbym brać udział to wszyscy milczą, kiedy się do nich odzywam i wyrażam chęć uczestnictwa w ich balladzie... Troszkę to deprymujące. Nie wiem jaki jest cel pisania na forum, że świeża krew mile widziana, po czym się ją (delikatnie mówiąc) olewa.
... Życie ...

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9057

I co? Czyżby znów brak pomysłów? Chyba za dużo Ballad toczy się na raz.

Bo nie macie pojęcia co i gdzie pisać. Czyżbyście się wypalali moi drodzy?

Mimo tego, że są nowi jakoś nie kwapicie się do wciągnięcia ich w Ballady, aby je ruszyć...

Nie rozumiem was, po prostu nie rozumiem takiego postępowania. Co trzeba było zawsze jakąś groźbą was poszczuć, abyście coś ruszyli? Bo nikt z własnej woli się nie wychyli i nie popcha ani Ballady ani nic. To się robi żałosne.

Tak! Tak! Nowa, świeża osoba, chętnie bez problemu, wprowadzimy, pomożemy, a teraz co? Szeroko i głęboko w poważaniu. Jednym słowem to określę i się powtórzę : ŻAŁOSNE.
Chyba jednak chcecie zepsuć, to co ja usilnie chciałam zbudować, a wcześniej Irv. Nie zależy wam na niczym, do czego ktoś wcześniej wkładał serce.

Jak nie macie na nic ochoty to po co to ciągnąć? Nie łatwiej zamknąć to podforum i dać do archiwum? Będziecie mieli wtedy święty spokój. Wtedy, żadna Nami, wredna, nieokiełznana despotka nie będzie na was krzyczeć - zresztą i tak już mi się przejadło i przenoszę się tylko do Osady. Ale nie ważne. Przecież was to i tak nie obchodzi, nieprawdaż?

Eru

Eru

4.03.2007
Post ID: 9058

[quote:5c17fca256]Bo nikt z własnej woli się nie wychyli i nie popcha ani Ballady ani nic[/quote:5c17fca256]

ryzykowna gra została popchnięta, ale dalej nikt nic w nej nie pisze...

w bramach to moim skromnym zdaniem DK za dużo namieszał(tak jak już Ghost wcześniej pisał)

, a w reszcie fakt faktem jest zastój...

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9059

Eru tu nie chodzi o tłumaczenie się. Tylko o to, żebyście pomyśleli do czego zmierza fRPG.

Ale widzę, że do niczego i tak naprawdę niedługo następnym krokiem będzie zamknięcie tego podforum. Jeżeli czegoś z tym nie zrobicie, na początku kwietnia będziecie mogli się przekonać o tym, że mail do Hetmana potrafi czynić cuda a fora również potrafią same znikać.

To nie jest groźba, zrobicie jak będziecie uważać.

Ja tylko stwierdzam i obiecuję co uczynię. Mimo tego, że Ghost jest teraz szefem tak naprawdę najwięcej to "cudo" zjadło moich nerwów.

A sam Irv, który to stworzył ma takie samo zdanie jak ja. Więc nawet w głosowaniu "szefów" gdyby takie przeprowadzić byłoby 2 do 1. O ile Ghost myśli inaczej niż ja, ale o tym nie wiem, więc nie będę za niego wyrażać opinii.

W Balladzie DK mógł namieszać do woli - ale wy co? Nie potraficie wyprostować sytuacji? Przecież nie raz nie dwa robiliście różne zwrotu akcji, które nie zawsze były po myśli Trubadura. Powtórzę to jeszcze raz: Eru nie tłumacz się - nie o to chodzi.

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

4.03.2007
Post ID: 9060

Heh bardzo dobrze widać umiejętności polskiego społeczeństwa w wypowiadaniu swoich myśli.

Boicie się? Nie ma czego. Ja nie gryzę, co najwyżej kąśliwie się odezwę.
Co nagle zjedliście języki? Nie sądze.
Uważacie, że zrobiłam się nagle wredna? Nie. Zawsze taka byłam. Tylko hamowałam w dużym stopniu swój nieokrzesany jęzor. Widzę, że z wami bedzie bardzo ciekawa dyskusja - moja, jednostronna.

Ghost

Ghost

4.03.2007
Post ID: 9061

[quote:36c82b0a7e="Eru"]w bramach to moim skromnym zdaniem DK za dużo namieszał(tak jak już Ghost wcześniej pisał)[/quote:36c82b0a7e]

GDZIE ja tak napisałem? No gdzie? Napisałem, że robi się jak w telenoweli - tyle, że sarkazmem biło z tej wypowiedzi na kilometr.

Co do świeżej krwi - to ja się nie mieszam, nie ja obiecywałem, że kogoś przyjmę.

Niebiańskie Ostrza stoją, bo Islington nie raczy nawet odpowiedzieć na moje prośby o rozmowę. I jak tu on ma być trubadurem tej ballady, skoro olewa wszystko związane z fRPG? To samo z Denadarethem, pisał, że Sevorna wkręci, i - za przeproszeniem - gówno zrobił.

Do Ryzykownej Gry piszę posta w Wordzie na dwie strony.

W Pirackim Widmie nic nie piszę, bo Eru namieszał tak, że nic nie wiadomo.

W Burgundzkiej Krwi nic nie piszę, bo już jeden post walnąłem, a nie będę edytował ani pisał nowego, po w pierwszym wypadku nikt go nie zauważy, a drugi nie ma sensu.

O Pierwszym Prawie Otchłani się nawet nie wypowiadam, bo nie ma sensu.

Dragonthan

Dragonthan

4.03.2007
Post ID: 9062

Zauważyłem dziwną tendencję... Na 10 napisanych postów, co poniektórym przypada jeden post lub mniej..., jedni piszą więcej, inni mniej...

Ja przez kilka ostatnich postów w Pirackim widmie nakręcałem akcje... przecież nie bedę cały czas to robił...

W Pierwszym prawie otchłani zastój niesamowity... cisza...

W Ryzykownej grze jakoś to idzie... ale wnioskuje, że znowu tylko pare osób będzie pisać tam, bo reszta przysłowiowo "śpi"...

W Burgundzkiej krwi jak narazie idzie dobrze, ale do czasu... Zaobserwowałem ciekawą rzecz: Im ballada jest "młodsza" tym więcej ludu pisze, im starsza - coraz mniej...