Gorące Dysputy

Karczma Pazur Behemota - "Jaskinia, co jest w niej dla Ciebie najważniejsze?"

Aktualnie w Osadzie: Ognisko jest zgaszone.
Osada 'Pazur Behemota' > Gorące Dysputy > Karczma Pazur Behemota > Jaskinia, co jest w niej dla Ciebie najważniejsze?
Wędrowiec: zaloguj, wyszukiwarka
Aryene

Aryene

29.05.2006
Post ID: 204

Aryene rozjerzała się po karczmie, upatrzyła sobie spory stół stojący w centrum pomieszczenia, przy którym biesiadowało kilkoro jaskiniowców. Podeszła przysłuchując się ich rozmowie, dosunęła krzesło w puste miejsce.
- Karczmarzu! Kolejkę dla wszystkich! - jej słowa wywołały entuzjazm wśród gości. Uśmiechnęła się - W poczekaniu na trunki, chciałabym spytać was, co przyciąga was do tego miejsca? Wielu wróciło tu, pomimo zwątpienia, wielu było z nami cały czas. Musi być tu coś wyjątkowego, każdy pewnie widzi tu coś innego.
Na stole stanęły kufle z wyśmietym trunkiem, Aryene wzięła łyk i mówiła dalej.
- Hm... Pyszności. Ale wracając do mojego pytania - bylam w wielu miejscach, ale nie spotkałam drugiego, które tak wiele osób, takich jak my, mogłoby nazwać swoim drugim domem. Co sprawia, że właśnie tu czujemy się tak dobrze?

Tarband

Admirał Tarband

29.05.2006
Post ID: 213

Dziękujemy za trunki szanowna Pani.

O trunkach z tej karczmy krążą już legendy. Ja jeśli pozwolisz chciałbym skosztować wina,

wracając do twojego pytania Aryene....

Wydaje mi się że to dzięki mieszkańcom chce się tutaj wracać. Znamy się wiele przygód razem przeżyliśmy a ciągle potrafimy siebie zaskakiwać. Każdy dzień to nowe wyzwania i dlatego z utęsknieniem wracam w te gościnne progi.

Przyjaciele nie krępujcie się trunków na pewno nie zabraknie, noc długa a moje uszy odwykły już od słuchania waszych gawęd i opowieści...

Lobo

Lobo

29.05.2006
Post ID: 218

Po niespełna czterech latach pobytu tutaj i znajomości z mieszkańcami naprawdę trudno byłoby nie wracać.

Lecz czy uda się wskrzesić to miejsce? Czy dawna chwała zostanie odnowiona? Czy też nadchodzące czasy dobrobytem przyćmią wszystko co kiedykolwie tu widzieliśmy? Nie wiem, nikt nie jest w stanie tego przewidzieć, możemy mieć tylko nadzieję...

Pozwolę sobie przytoczyć pewną zasłyszaną ongiś przy ognisku balladę, której autora chyba nie muszę przedstawiać. Mam nadzieję, że nie będzie miał nic przeciwko - moim zdaniem ona wręcz powinna się tu znaleźć...

"O Władczyni i Władcy, i o ich Krainie
która może kiedyś szczęściem, życiem, śmiechem
w odległych rubieżach szeroko zasłynie
potężnym, brzmiącym, niegasnącym echem...
Gdzie pędzle pomkną w dłoniach
Po rozpostartym płótnie
Gdzie elf dosiada konia
A struny zabrzmią smutnie...

Gdzie bard znów zacznie śpiewać
Jak troll w noc mężów gromił
Słuchaczy większość ziewa
Lecz któryś łzę uroni
Czy tesknisz za tym skrycie
By przysiąść gdzieś w tawernie
By wieść tak inne życie
I druhów wspierać wiernie?
Czy staną znowu w szranki
Sławetni, cni minstrele
Czy znowu osadnicy
Usłyszą pieśni wiele?"

Autorem jest Bard WWalker. Mam nadzieję, że te słowa obudzą w nas na nowo dawny zapał i chęci. *Ja* w to wierzę. Teraz natomiast niech szklanice pomkną ku niebu, w hołdzie dla tego co przeminęło i tego, co dopiero nadejdzie!

Damiaen

Damiaen

30.05.2006
Post ID: 253

Nie sposób niezgodzic się z przedmówcami. W czasie gdy Imperium "nieco podupadło" (no bo przeca Imperium nie skończy się nigdy, toast za jego chwałę!) muszę ze wstydem przyznac, iż szukałem miejsca, które mi je w jakiś sposób zastąpi, sprawi, że jego brak nie będzie tak silnie odczuwalny, ale było to niemożliwe... Każda inna społecznośc wydawała mi się dziwnie obca, wybacznie może przesadzone określenie - nienormalna. Tak, nie bójmy się tego powiedziec - przyczyną do której wracamy tu ciągle, jesteśmy my sami. Bez Aryene, Tarbanda, czy Loba Jaskinia nie byłaby ta sama

Byc może nie było by jej wcale.

Cieszmy się tym co mamy, niech to miejsce nie spowszednieje nam nigdy, bo sami dobrze wiecie jak jego brak dawał nam się we znaki...

Chwała Imperium, zdrowie jego mieszkańców! *chlup*

Hexe

Hexe

30.05.2006
Post ID: 262

Nie będę oryginalna, jeśli na pytanie odpowiem krótko: ludzie..

Choć przyznać muszę, że czas, kiedy to nie było nas w Internecie, mocno na mnie wpłynął. Teraz mam wątpliwości, czy to miejsce jednak nadal jest moim drugim domem, jak to kiedyś pisałam..

W tym momencie, na nowych śmieciach, czuję się trochę.. nieswojo. Mam nadzieję, że to mi przejdzie, a Imperium jednak wróci na stare miejsce w moim życiu. Brakuje mi tego. Pewnie ze względu na beznadziejną rzeczywistość..

Tristan

Tristan

30.05.2006
Post ID: 263

A ja bedę oryginalny i napiszę że Herosy :-)
Dzięki Jaskinii mogę byc na bierząco z moją ulubioną grą a także porozmawiac o niej w miłej atmosferze.

Ghost

Ghost

30.05.2006
Post ID: 279

Ludzie. Wielu ludzi. Tak. To zdecydowanie jest główny powód.

Aha, kocham IJB także za to, że jest to jedno z paru miejsc w internecie, gdzie nie pytają mnie, "ktury mam lewel w tibi". Poza tym, nie muszę sobie tutaj wyrywać włosów z głowy, patrząc na niektóre "genialne" wypowiedzi, tylko mogę się wczuć we własną postać i zapomnieć o tym, że jutro ZNOWU się obudzę.

Bubeusz

Bubeusz

30.05.2006
Post ID: 302

Jaskinia Behemota. Jakże do niej nie wrócić? To wydaje się oczywiste, więzi łączące naszą społeczność nie pozwolą zapomnieć o Imperium, nawet jak będzie przeżywało kryzys przez x lat.
To tak jak druga ojczyzna. Te wszystkie problemy można porównać do okupacji, i teraz, kiedy wreszcie odzyskujemy niepodległość, mielibyśmy ją zostawić?

Mam podobne uczucia, co Hexe. Imperium jest nowe, świeże. Inne. Nie takie, jak kiedyś.
W zasadzie dziwne by było, jakby było tak jak kiedyś. Pozostaje smutek w duszy za starymi czasami.
Wkroczyliśmy w nowa erę w życiu Jaskini Behemota. Przed nami trudny okres, a ja osobisćie mam wrażenie, że wcale jeszcze nie odbudowaliśmy Imperium, dopiero postawione są fundamenty, a najważniejsza część przed nami.
Ale nie opuszczają nas dobre myśli, wiara i ambicje. Ufam, że do czasu premiery H5 w Polsce wszystko będzie na swoim miejscu i z radością będziemy mogli witać nowych mieszkańców, q chwale Imperium ;)

Dragonis

Dragonis

30.05.2006
Post ID: 303

Echh... Jaskinia.
Kiedy pierwszy raz ją ujrzałem, nie zainteresowała mnie. Dopiero kliknięcie w ,,forum" zmieniło moje nastawienie. Dzięki niej zdobyłem przyjaciół, nauczyłem się lepiej pisać, dobrze gram w Hirołs... Jaskinia to miejsce, do którego chce się wracać.

(blue)Tak, zdecydowanie widać, że nauczyłeś się lepiej pisać :P - Ar

(green)Czepiasz się - Sam

(blue)Czasem nawet mi się zdarzy :> - Ar

(yellow)Może przestańcie urządzać sobie pogawędki w cudzych postach ];>? - Hexe

WorldDragon

WorldDragon

30.05.2006
Post ID: 327

Mia�em nie pisa�, �eby nie zanudza� kolejn� wypowiedzi� o tre�ci: ludzie. Tak to oni powoduj�, �e mi�o mi ogl�da� Jaskinie jako tak�, pisa� na forum, pomimo tego, �e nie moge sie przyzwyczai�, �e nie ma starego, pi�knego, zmodernizowanego phpBB. Podczas upadku JB odzwyczai�em sie od Jaskini, nie zagl�da�em do niej prawie w og�le, nie interesowa�em si�, nie pisa�em na tymczasowym forum (opr�cz tego jednego posta, w kt�rym informuje o ch�ci przekazania CI kto� ch�tny:)?). A co najgorsze! Straci�em kontakt z Jaskiniowcami nawet na gg. No c�, zatraci�em ju� mi�o�� do Jaskini, ale ch�tnie b�d� tu zagl�da�, ze wzgl�du na klimat, kt�ry mam nadzieje, da si� przywr�ci�, oraz wspania�ych ludzi.

Ghost -
1. Grasz w tibie jeszcze?
2. Jak TAK, to kt�ry masz level :>
3. Na jakim �wiecie grasz?
Szkoda, �e ju� nie gram w Tibie, mia�bym iw�cej weny.

(blue)Hmmm... nie lepiej napisać PM, albo coś w tym stylu? - Ae

To miało być humorystyczne, dla wszystkich:) Heh, no, ale nie wyjszło.

Farmerus

Farmerus

30.05.2006
Post ID: 344

Tym, że czuję się tu dobrze jest oczywiście fakt, iż za każdym razem gdy nasmaruję i wyślę nowego posta, mogę podziwiać swój piękny AVATAR w jego nagłówku!
To mnie zawsze wzrusza i rozckliwia - już doczekać się nie mogę, aż kolejny raz kliknę w buttona "odpowiedz" i znów uraczę nas wszystkich tym wspaniałym widokiem!
Ale będzie bosko
!

A tak na serio...
to podejrzewam, że i wy mego ava kochacie :P. Choć się pewnie wstydzicie przyznać :).

A tak już na prawdę na serio serio...
to jestem tej miłości pewien! Ot co!

No, a z przymróżeniem oka...
jak można się źle czuć w domu?
Choćby wymyślonym...

Pozdrawiam,

Ururam Tururam

Geomanta Ururam Tururam

31.05.2006
Post ID: 385

Cóż, pora by i przedstawiciel gerontów Jaskiniowych się wypowiedział...

Co takiego jest w Jaskini, że w czasie, gdy miała kłopoty brakowało jej, a gdy pojawiła się znów, choćby w ułamku swej dawnej świetności, wraca się tutaj i ją odbudowuje? Jest po temu kilka powodów.

Po pierwsze tematyka. Osnuta wokół tego co lubimy czyli Herosów, ogólnie światów magii i miecza i najogólniej - fantasy. To są klimaty, które lubimy. Ale wszak nie tylko od tego to zależy! Wiele ston i portali tym tematom poświeconych powstawało i upadało, a Jaskinia trwa - pomimo kryzysów, z których podnosi się już nie pierwszy raz. Zatem należy szukać dalej.

Po drugie - ludzie i nieludzie, którzy tu przebywają. Stanowimy pewną zbiorowość, lubimy się nawzajem. Lecz tych samych ludzi i nieludzi można tez spotkać gdzie indziej! A jednak spotykamy się tu.

I w ten sposób dochodzimy do kolejnego czynnika, który nazwałbym genius loci - czyli specyfika miejsca. Jaskiniowa społeczność charakteryzuje się swoim etosem - i póki go nie utraci istnieć będzie. Ów etos obejmuje kultutrę osobistą, szacunek, rycerskość i uprzejmość w stosunku do innych, chęć pomocy nowicjuszom, przyznanie się do błędu i przeprosiny, gdy w czymś się uchybiło, a także chętne wybaczenie oferowane wobec takiej postawy. Z drugiej jednak strony surowość wobec tych, którzy bądź to obowiązujące tu zasady lekceważą z premedytacją, bądź popełniwszy błąd idą w zaparte. Takich się Jaskinia pozbywa - i czyni słusznie. Krótko mówiąc realzujemy tu w miarę naszych możliwości ideał ustroju arystokratycznego, w którym pozycja, jaką każdy zajmuje jest tą, na jaką sobie zasłużył. A im wyżej w niej zasiądzie, tym wiecej od niego się wymaga.

Taką Jaskinię pamiętam i taką chcę ją widzieć dalej.

To powiedziawszy Ururam wychylił duszkiem kufel parującego czaju.

Nami

Mistrzyni Zagadek Nami

31.05.2006
Post ID: 386

Wszystko.

Ludzie, klimat.

To co razem tworzymy, przez współpracę we wszystkich aspektach.
Bez tego nie byłoby Jaskini. Jedna osoba samodzielnie by tego nie stworzyła, a później by nie dała rady rozwijać i nadzorować, gdyby nie miała pomocników.

Przez czas braku Jaskini w Internecie dużo się zmieniło w moim życiu. Podejście do Niej również. Jednak mimo tego wszystkiego nadal jest i będzie miejscem, gdzie z chęcią, nawet kilkakrotnie w ciągu dnia skieruje swoje kroki. Nie jestem pewna czy mogę Ją nadal nazwać domem, bo dom to nie jest otoczka internetowa - ona pozwala zawierać nowe znajomości i przyjaźnie. Dom tworzą ludzie. To jacy są i co dają innym jest tutaj najważniejsze.

Eru

Eru

31.05.2006
Post ID: 405

Ja będę choć trochę Inny:
Jaskinia (przed wszystkim fRPG) nauczyła mnie pisać choć trochę lepiej wypracowania, za co jestem niezmiernie wdzięczny, i mam nadzieje na dalszy postęp.

A reszta standatowo - klimat, ludzie, fantasy, hirołsy(troszeczkę) etc.

Voldo

Voldo

1.06.2006
Post ID: 514

*przysłuchiwała się przez chwilę dyskusji, pociągnęła spory łyk z kufla wypełnionego aromatycznym miodem pitnym, po czym zabrała głos* Co mnie w niej urzekło? To że jest... zawsze, niezmiennie... no może z krótkimi przerwami... lesz jest... i gotowa przyjąć zagubione dusze... skoro ja po dwuletniej rozłące wracam z powrotem w słodkie objęcia tej krainy, Osadą zwaje,j to o czymś to świadczy *zaśmiała się cicho lecz spoważniała* Taka córka marnotrawna ze mnie... co porzuciła swój kraj a gdy wraca spotyka ją ciepłe przyjęcie. To jest właśnie Osada... i imperium... Kto wie może jeszcze zdołam się odwdzięczyć

Feanor

Feanor

1.06.2006
Post ID: 601

Upadły elf Feanor po ponad roku tułaczki po świecie postanowił wrócić, pewnego deszczowego wieczora stanął przed drzwiami karczmy Pazur Behemota i wszedł do niej zamaszyście otwierając drzwi.

-Witajcie! - krzyknął - Jak ja dawno was wszystkich nie widziałem! Głównie z tej przyczyny postanowiłem tu wrócić - to miejsce, zwane Imperium, ma swój niepowtarzalny klimat, ale tworzą go ludzie, którzy tu bywają, piszą i angażują się w jego życie. Nie miałem wielu postów, nie angażowałem się zbytnio w życie Jaskini, ale zawsze pamiętałem o tym miejscu. Mógłbym wymienić kilka osób, które zapadły mi w pamięć i które polubiłem, ale ponieważ mógłbym kogoś pokrzywdzić nie będę tego robił (mam tylko nadzieję, że pewna osoba, którą kiedys doprowadziłem do szału OGame'em, nie ma mi już tego za złe).
A teraz, Karczmarzu, podaj mi tu jakiś soczek, bo ze względu na wiek jestem jeszcze abstynentem :D

Infero

Infero

4.06.2006
Post ID: 793

Ja powiem krótko...:)
KLIMAT, WYOBRAŻNIA, oraz LUDZIE, którzy te przymioty posiadają:)
Wydaje mi się, że wszyscy tęsknimy w zwykłym, codziennym życiu za takimi innymi, baśniowymi światami, a to miejsce przybliża nas do naszych marzeń.

Zielevitz

Zielevitz

9.06.2006
Post ID: 1147

.

DevilOkO

DevilOkO

10.06.2006
Post ID: 1170

Dawniej Jaskinię odwiedzałem tylko dla map i informacji o grze. Pewnego dnia kliknąłem na Osadę i w ciągu 3 dni i nocy przeczytałem większość stolików. Klimat wypowiedzi, stylizacja na średniowecze zadecydowały, że wysłałem zgłoszenie. Po pewnym (dłuższym niestety) czasie otrzymałem od Dinah zapytanie czy dalej chce być w Jaskinii. Najbardziej mnie wtedy zaskoczyło, że na tym mailu się nie skończyło, tylko w kolejnych dostałem pomoc co i jak. Gdzie bym wcześniej pomyślał, że na jakimś forum mogę dostać taką pomoc od kogoś doświadczonego. Jak się później przekonałem to młodzi stażem mogą dyskutować na równi z bardziej doświadczonymi, młodzi wiekiem tak samo z starszymi osobami, które nawet posiadają swoje rodziny.
To właśnie ludzie i nieludzie są tutaj najważniejsi, ich stosunek do innych a także to, że Jaskinia jest inna niż zdecydowna większość stron w necie. Dbamy tu o kulturę wypowedzi, klimat, prawie każdy post coś wnosi. I nie trzeba się zastanawiać co ktoś chciał napisać, bo dbamy o ortografię, ogonki, styl wypowiedzi. A przy okazji Jaskinia to taka odskocznia od rzeczywistości.

Dinah

Dinah

12.06.2006
Post ID: 1263

Wy, oczywiście :)

i jeszcze cytcyt...