Gorące Dysputy

Tropiciele rzeczywistości - polityka i społeczeństwo - "Porozmawiajmy o antypolonizmie"

Aktualnie w Osadzie: Ognisko jest zgaszone.
Osada 'Pazur Behemota' > Gorące Dysputy > Tropiciele rzeczywistości - polityka i społeczeństwo > Porozmawiajmy o antypolonizmie
Wędrowiec: zaloguj, wyszukiwarka
Mosqua

Mosqua

25.06.2011
Post ID: 63442

Zanim zacznę dam kilka faktów historii.

Pierwszym propagatorem antypolskości był Jan Falkenberg. Zatrudniony przez Krzyżaków, aby zrobił argumentację na sobór w Konstancji 1414 (gdzie była poruszana między innymi sprawa polsko-krzyżacka). Napisał dwa traktaty – pierwszy nie został dopuszczony do obiegu przez Krzyżaków (z powodu radykalizmu oraz zbyt trudnego języka), drugi zaś poszedł w obieg. Najbardziej znanymi dla publiki tezami było to, że Jagiełło to kryptochrześcijanin, polscy katolicy są fałszywi a Żydom w Polsce żyje się lepiej niż prawdziwych chrześcijanom. Jednak w tej łagodniejszej pracy padła teza, że należy fizycznie zlikwidować wszystkich poddanych Jagiełły dla wspólnego dobra Europy.

Jakieś 250 lat później pojawił się w Polsce zbieg z wojny trzydziestoletniej – niejaki Jan Amos Komeński. Z Cesarstwa Niemieckiego uciec mógł tylko do Polski, gdzie panowała względna tolerancja religijna. Mimo otrzymania możliwości spokojnego życia działał mocno antypolsko. Jako pierwszy w historii przedstawił plan rozbiorowy Polski, między Szwecją, niepodległymi Czechami, Prusami i Transylwanią. Napisał też rozległą pracę o tym, że jak Polska nie porzuci papiestwa to nigdy Europa nie będzie zreformowana. Kiedy Polskę nawiedził Potop Szwedzki pisał listy, że jest szczęśliwy „wyrwaniem jednego rogu papiestwa”. Jednak oficjalnie pisał co innego, że Szwedzi przynoszą wolność Polakom, wolność lepszą i większą niż mieli.

Najciekawsze kwestie antypolskości znaleźć można w okresie tzw. oświecenia. Ot w roku 1724 protestanci napadli na kolegium jezuickie w Toruniu i sąd skazał uczestników na śmierć. Król August II był proszony przez swoich rodaków i licznych o to, by ich ułaskawił. Ten tylko wzruszył ramionami, bo „Dura lex, sed lex”. Jaka była reakcja „postępowego świata”? Król pruski Fryderyk Wilhelm (późniejszy Wielki) napisał do przedstawicielu Wlk. Brytanii, Danii, Szwecji i Rosji, by wspólnymi siłami zmusić władze Rzeczpospolitej by owa zmieniła swój kodeks prawa oraz przyznało większe uprawnienia dla protestantów, a w ogóle to Polska jest nietolerancyjnym krajem i musimy wspólnie ją „oświecić”. No potem oczywiście Piotr Wielki i Katarzyna Wielka (jakoś wszyscy co biją Polaków są Wielcy) przybyła jako protektorat praw i wolności w Polsce. No oczywiście nikogo nie interesowało, że tylko w Polsce większość urzędów była areligijna (znaczy się nie patrzono na wyznanie) a i wolność w prowadzeniu Mszy była wielka. Przykładowo w Berlinie pozwolono na prowadzenie Mszy katolickiej tylko w jednym kościele, ale dopiero po wojnach śląskich. Przedstawiciel oświecenia w tej części Europy – Fryderyk Wielki – pisał do Woltera i świata, że Polacy to anarchiści, są nietolerancyjni i w Polsce Żydów biją. Wolter oczywiście bił jemu brawa, że „to WKM podał myśl podziału Polski, i wierzę temu, gdyż widać w tym geniusz”. Sprostowanie od króla było takie „Po próżnym przedstawieniu rozmaitych środków trzeba było chwycić się podziału jako jedynego środka uniknięcia powszechnej wojny”. Polska, kraj który mało kiedy przyjmował postawę agresora, został oskarżony przez najbardziej agresywne państwo, jako kraj który zagraża pokojowi w Europie. I dalej Wolter bił mu brawo. I na naszym podwórku nie brakowało tych, co s**li na własne gniazdo, a nie porównywali jak jest gdzie indziej. Pisano, że „Dziwna rzecz, jak w Polsce [..] nie dano na to baczenia, że szkoły zakonne [..] nie należąc wcale do żadnej świeckiej zwierzchności”. Dla porównania tak w Rosji jak i na zachodzie szkoły przykościelne czy monasterskie też były niezależne od świeckich kontroli. I właśnie od tego czasu polscy intelektualiści zaczynają się prześcigać, by przedstawić jak najbardziej spaczony obraz Polski i Polaków.

Z dalszych spraw mamy okres komunizmu, najpierw bez państwa, potem Komintern i własnych baranów. A tu taka piękna notatka o Polsce, która została wydrukowana w latach 30 w USA „Ze wszystkich stron Polski dochodzą wciąż wieści o krwawych aktach terroru faszystowskiego. Potworna machina sądów doraźnych działa! Wznoszone są szubienice we wszystkich miastach Polski. Ka jeździ pospiesznym pociągiem z jednego kąta Polski w drugi! Terror nie godzi w jednostki, ale w najszersze masy ludowe”.

Tyle o klasykach antypolonizmu. Bo przecież mamy jeszcze antypolonistów-nacjonalistów. Cała ściana wschodnia traktuje Polaków jako wyzyskiwaczy, okupantów, niszczycieli itd. Na zachodzie przedstawia się Polaków jako sojuszników Hitlera lub autorów i wykonawców Holocaustu.

Teraz wracam do sprawy – czy dla was to to to jest prawda czy fałsz? I czy można z tym jakoś walczyć? Dlaczego MSZ nie walczy o współczesne oczernianie Polski i Polaków? Dlaczego IPN nie walczy o historyczne prostowanie historii? Co to za dziwna historyczna moda, że Polacy muszą zostać wyrobieni dla dobra Europy i świata.

Kordan

Kordan

25.06.2011
Post ID: 63454

Bardzo ciekawy temat.

Badając tą kwestię i jej ewolucję na przestrzeni lat, warto się zastanowić jaki cel i przyczynę ma ten problem

W zasadzie to ja bym jako pierwszego pisarza antypolskiego uznał Kosmasa z Pragi. Czeskiego kronikarza, w którego dziele każda wzmianka o Polakach jest przepełniona jadem. Pełno u niego takich tekstów jak "gałkany" "nikczemnicy" i tak dalej... Co ciekawe także Gall Anonim nie miał dobrego zdania o Czechach nazywając ich np."urodzonymi złodziejami".

Mosqua

Pierwszym propagatorem antypolskości był Jan Falkenberg. (...)Najbardziej znanymi dla publiki tezami było to, że Jagiełło to kryptochrześcijanin, polscy katolicy są fałszywi a Żydom w Polsce żyje się lepiej niż prawdziwych chrześcijanom. Jednak w tej łagodniejszej pracy padła teza, że należy fizycznie zlikwidować wszystkich poddanych Jagiełły dla wspólnego dobra Europy.

Falkenberg wysnuł swoją pasjonującą teorię od tego, że Polacy sprzymierzeni z Litwinami(poganami) dopuszczają się napadów na chrześcijan(Krzyżaków) przez co sami stają się heretykami i odstępcami. A takich należy potępić albo nawet pozbawić politycznej niezależności. Zakon potrzebował usprawiedliwienia do walki z "odstępcami" z Polski i pewnie stąd argument o likwidacji królestwa polskiego jako państwa pogan. Coś w rodzaju wyprawy krzyżowej.
Niestety nasz dominikanin się zagalopował w swoich wywodach i zaatakował króla Władysława Jagiełłę. W dziele "Satyra na herezje i inne nikczemności Polaków i ich króla Jagiełły" zwyzywał króla od "bałwanów" i "Wściekłych litewskich psów" a nawet delikatnie poruszył motyw "tyranobójstwa". Dalsze wypadki i los Falkenberga pokazały, że Jagiełło jest uznany przez papieża za pełnoprawnego chrześcijańskiego monarchę i takie uwagi wobec niego są zakazane (strona polska chciała to nawet podciągnąć pod herezję, ale ostatecznie dzieło uznano za "gorszące"). Tak więc całą swoją antypolskość mógł sobie wsadzić.

Jakieś 250 lat później pojawił się w Polsce zbieg z wojny trzydziestoletniej – niejaki Jan Amos Komeński.(...) Kiedy Polskę nawiedził Potop Szwedzki pisał listy, że jest szczęśliwy „wyrwaniem jednego rogu papiestwa”. Jednak oficjalnie pisał co innego, że Szwedzi przynoszą wolność Polakom, wolność lepszą i większą niż mieli.

Nie jestem pewien, ale czy przypadkiem nie Cromwell sypał tymi mądrościami o wyrywaniu rogów? Przynajmniej tak twierdzi mój podręcznik do historii z LO. Chyba że wizja papieskiej bestii była uniwersalna w środowiskach protestanckich?

A tu taka piękna notatka o Polsce, która została wydrukowana w latach 30 w USA „Ze wszystkich stron Polski dochodzą wciąż wieści o krwawych aktach terroru faszystowskiego. Potworna machina sądów doraźnych działa! Wznoszone są szubienice we wszystkich miastach Polski. Ka jeździ pospiesznym pociągiem z jednego kąta Polski w drugi! Terror nie godzi w jednostki, ale w najszersze masy ludowe”.

Przy krytyce źródła dobrze by było wiedzieć, kto je stworzył. Jakbyś mogła podać więcej informacji o tej notce to bym był wdzięczny.

Tyle o klasykach antypolonizmu. Bo przecież mamy jeszcze antypolonistów-nacjonalistów. Cała ściana wschodnia traktuje Polaków jako wyzyskiwaczy, okupantów, niszczycieli itd. Na zachodzie przedstawia się Polaków jako sojuszników Hitlera lub autorów i wykonawców Holocaustu.

Pretensje naszych wschodnich sąsiadów. W zasadzie to Polacy ciągle robili jakieś harce na Rusi i to już od czasów Bolesława Chrobrego. Polscy książęta i królowie bardzo często niezdrowo interesowali się wschodem i ingerowali w sprawy wewnętrzne Rusi, swobodnie wprowadzając na wielkoksiążęcy tron swoich kandydatów. Dalej było już tylko weselej. Wojska polskie w Moskwie, powstanie Chmielnickiego (i szereg mniejszych powstań kozackich), bunty chłopskie przeciw ziemianom polskim aż w końcu przepychanki AK i UPA na Kresach(tak w skrócie).Nasze stosunki są bardzo stare i bynajmniej nie wyglądają najlepiej zaś sama wizja "Lacha ciemiężyciela" mogła być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Chociaż jest to bardzo swobodna interpretacja i bardziej głos socjologa by się tu przydał.

Zaś wizja zachodnia wynikać może z tego, że z czasem wiedza na tematy, które nie powinny ulec zapomnieniu się zaciera. Nie zawsze musi to być działanie celowe, często wynikające z niedouczenia albo wręcz braku jakiejkolwiek wiedzy. Podejżewam, że nauczanie historii w krajach zachodnich nie stoi na zaawansowanym poziomie (u nas z resztą też jest tak sobie :P) i takich kwiatków jak "polskie obozy zagłady" używa się dość często.
Jeżeli jest celowe działanie, to warto się zastanowić komu na tym zalezy aby świat myślał, że Polacy to dranie? Bandy nazioli, którym ckni się do okresu międzywojennego, Związek Wypędzonych, Żydzi?

Teraz wracam do sprawy – czy dla was to to to jest prawda czy fałsz?

I tak i nie. Przypuszczam, że spora część tej całej "antypolskości" to nasz wymysł i szukanie dziury w całym, ale oczywiście na wszelkie kłamstwa, przeinaczenia i oszczerstwa należy zdecydowanie reagować i nie ustępować do czasu sprostowania.

I czy można z tym jakoś walczyć?

Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Nie wiem tylko, czy prawda historyczna Polski pokryje się z prawdą historyczną Niemiec czy Litwy.

Dlaczego MSZ nie walczy o współczesne oczernianie Polski i Polaków?

Nie śledzę tematu. Zdarzyło się że MSZ przemilczał jakieś oszczerstwa wobec Polaków?

Dlaczego IPN nie walczy o historyczne prostowanie historii?

Bo jest zajęty rozkminianiem kto jest polskim mężem stanu a kto nie.

Mosqua

Mosqua

30.06.2011
Post ID: 63538

No tak, o Kosmasie zapomniałam, ale to czasem bywa ;}

Kordan

Nie jestem pewien, ale czy przypadkiem nie Cromwell sypał tymi mądrościami o wyrywaniu rogów? Przynajmniej tak twierdzi mój podręcznik do historii z LO. Chyba że wizja papieskiej bestii była uniwersalna w środowiskach protestanckich?

Od kiedy Luther porównał papiestwo do apokaliptycznej bestii to stało się uniwersalnym w środowisku protestanckim.

kto je stworzył

Komunistyczna partia USA wydrukowała ową notatkę do swojej gazetki. Jako, że było związane z Kominternem to wiadomo, że zostało napisane przez towarzyszy z Kremla.

W związku ze wschodnimi sąsiadami. Genezę podstawową widziałabym w nieudolnej Unii Brzeskiej. Przeprowadzona została nieudolnie a następnie obozy pro i anty prowadziły niezdrową krytykę i propagandę wzajemną. W związku z tym elity ruskie same się polonizowały, same nakładały znaczące obciążenia feudalne. Z punktu centralnego to podstawą problemu było utrudnianie do tego, by uznać Ruś jako trzeci kraj związkowy. W czasach zaborów to tak Austriacki jak i Rosyjski prowadziły politykę Divide et Impera i skłócały między sobą narody podległe - wspominane chociażby w "Szwejku" konflikty etniczne były podtrzymywane i wzmacniane w wielu państwach wielonarodowych.

Zdarzyło się że MSZ przemilczał jakieś oszczerstwa wobec Polaków?

Najbardziej znany mi przypadek to pierwszy film powojenny o holocauście, gdzie straż w obozach zagłady nosiła mundury polskich oficerów przedwojennych. Dalej musiałabym zajrzeć gdzieś konkretniej.

Mosqua

Mosqua

7.06.2012
Post ID: 69597

http://www.debbieschlussel.com/50114/poles-were-complicit-in-holocaust-outrage-over-obama-gaffe-is-fraudulent-ignorant/

Here’s a tip for Poland and ignoramuses in the lumpenconservatariat who now engage in revisionist history: Poles murdered millions of Jews, they maintained several death camps, and they wiped out almost all of both sides of my family, as well as those in hundreds of thousands of other Jewish families. This wasn’t just the Nazis. It was tens of thousands of eager Poles and more. Obama made no gaffe here. Poland’s willing executioners took their significant place among Hitler’s willing executioners.

"Tu jest rada dla Polski i ignoranckich lumpenkonserwatystów, którzy teraz biorą udział w zakłamywaniu historii: Polacy wymordowali miliony Żydów, utrzymywali liczne obozy zagłady, wybili prawie całe obie strony mojej rodziny, tak jak i setki tysięcy innych rodzin Żydowskich. To nie byli tylko Naziści. To były dziesiątki tysięcy chętnych Polaków a nawet więcej. Obama nie popełnił tutaj pomyłki. Polscy gorliwi zabójcy zajęli ważne miejsce wśród zabójców Hitlera."

Obrazek

Podpisy:
1. Getto w Warszawie mogło istniało z uwagi na polski współudzia
2. Te dwa symbole nie są od siebie niezależne

There is a reason why Poland was so easily occupied by the Germans. Yeah, I know–they were “just taking orders.”Just taking orders when they helped round up Jews and helped man gas chambers.

"Jest powód dla którego Niemcy tak łatwo okupowały Polskę. Tak, wiem - oni po prostu wykonywali rozkazy. Po prostu wykonwali rozkazy wyłapytania Żydów i pomagania utrzymywania komór gazowych."

I had to laugh when I read this:

Poland’s Prime Minister Donald Tusk said Wednesday Obama’s words had hurt all Poles and he expected more from Washington than just “regret”.

Are you kidding? Someone needs to remind Mr. Tusk that his people were the ones doing the hurting and the turning over to the Nazis and the mass murder of at least half of the six million Jews killed in the Holocaust

Pozostało mi się tylko roześmiać kiedy usłyszałam to:

Polski Premier Donald Tusk powiedział w środę, że słowa Obamy zraniły wszyskich polaków i że oczekoje od Waszyngtownu czegoś więcej niż wyrażenia żalu.

Czy ty sobie kpisz? Ktoś musi przypomnieć Panu Tuskowi że jego ludzie byli tymi którzy ranilio i zabijali w masowych zbrodniach "stając po stronie Nazistów" (mniej więcej) co najmniej połówę z 6 milionów Żydów zabitych w Holocauscie.

Yes, it is laughable that the Poles, Rush Limbaugh, self-hating Jew Matt Drudge, and a gazillion Republicans and incredibly obtuse and ignorant members of the lumpenconservatariat–most of them no different from the Obamabots in their lack of intelligence, knowledge, and common sense and decency–are incensed over this “gaffe” that really ain’t a gaffe at all. It’s intellectual dishonesty to insist that these death camps on Polish soil were not at all Polish and merely “German Nazi.” Here’s a list of the Polish ones–did they not exist? Did they exist in Poland only because the Germans did this and the Polish had no part? Only a liar or a moron would make these claims. The White House should have made no apology to Poland. These major death camps existed in Poland for a reason: Polish complicity in the Holocaust and willing cooperation with the Nazis.

Tak, to jest tylko do wyśmiania, że Polacy, Rush Limbaugh, sam-siebie-nienawidzący Żyd Matt Drudge, i masa Republikanów oraz ograniczeni i ignoranccy lumpenkonserwatyści - większość z nich nie rówżni się niczym od Obamabots (lemingów Obamy?) w ich braku inteligencji, wiaedzy, współczucia i przyzwoitości - są obużeniu to "Gafą", która wcale nie była Gafą. Jest to intelektuwalnie neiszczerość by twierdzić że te obozy zagładyt na Polskiej ziemi nie były do końca polskie i były raczej "Niemieckich Nazistów". Poniżej jest lista tych polskich (obozów zagłady) - czy one nie istniały? Czy one instniały w Polsce tylko dla tego z powodu Niemców i Polacy nie mieli w tym udziału? Tylko kłamca lub głupiec może stawiać takie tezy. Biały Dom nie powinien przepraszać za to Polski. Najważniejsze obozy zagłady istniały w Polsce z następującego powou: polacy współuczestniczyli w Holokauście i byli gorliwymi współpracownikami Nazistów.

* Auschwitz * Belzec * Chelmno * Gross-Rosen * Majdanek * Plaszow * Sobibor * Stutthof * Treblinka

Keep these names in your mind when you read this quote:

Poland’s government keenly watches the global media for descriptions of former Nazi German death camps as “Polish” because it says the term — even if used simply as a geographical indicator — can give the impression that Poland bore responsibility for Nazi Germany’s World War II genocide.

Although located in Poland, Auschwitz for example was set up and run entirely by German dictator Adolf Hitler’s occupying forces from 1940 to 1945.

Huh? The Poles were not just forced into this by the Nazis. They were active participants, many of them gleeful and eager to murder Jews. To call these camps Polish is no “gaffe.” Poland DOES bear responsibility for the Nazi genocide of Jews.

It’s just fact. And it’s denial and fraud for Poland and others to argue otherwise.

Yes, there were a few righteous gentile Poles who saved Jews. A very tiny few. The majority were all too happy for the Judenrein, especially in the way it took place.

That was the real Poland during World War II. Anyone who says otherwise is a fraud.

And if you wonder why so many Jews are liberal and won’t vote Republican, BS, like the absurd denial that Nazi Death Camps were Polish, certainly doesn’t help in endearing Jews to the GOP.

Miejscie te nazwy w pamięci gdy czytacie to:

Polski rząd prowadzi obeserwację światowych mediów pod kątem używania nazwy byłych niemieckich nazistowskich obozów jako "Polskich" poniewasz, jak twierdzi - ta nazwa - nawet jeżeli używa w znaczeniu geograficznym - daje poczucie że Polacy dzielą odpowiedzialność za Nazistowskie Niemieckie Ludobóstwo podcza II WS.

Pomimo iż ulokowane w Polsce, Auschwitz dla przypkładu byłu założone i zarządzane przez siły okupacyjne niemieckiego dyktatora Adolfa Hitlera od 1940 do 1945.

Do prawdy? Polacy nie zostali zmuszeni do zrobienia tego przez Nazistów. Byli aktywnymi współuczestnikami, wielu z nich było chętnych i zadowolonych z mordowania Żydów. Nazwać te obozy polskimi to nie jest "Gafa". Polska PONOSI odpowiedzialność odpowiedzialność za nazistowskie ludobójstwo Żydów.

To jest fakt. To nie jest oszustwo i zakłąmania ze strony Polski i innych by twierdzić inaczej.

Tak, istnieli tacy Polacy którzy ratowali Zydów. Bardzo, bardzo niewielu. Większość była szczęścliwa z powodu Holokausti, szczególnie ze sposobu w jaki miał iejsce.

To jest prawdziwa Polska podczas II WS. Ktokolwiek twierdzi inaczej ten popełnia oszustwo.

I jeżeli zastanawiacie sie czemu tak wielu Żydów to liberałowie i nie głosują na Republikanów, "****o-prawdy" jak zaprzeczanie że nazistowskie obozy śmierci były polski, nie pomagają przekonywaniu Żydów dla poparcia Partii republikańskiej.







Tłumaczenie z tematu na Wayofwar

Jak myślicie, czy to ignorancja czy specjalne działanie?

Agon

Agon

7.06.2012
Post ID: 69599

Mosqua

Jak myślicie, czy to ignorancja czy specjalne działanie?

Albo jedno, albo drugie. Olejcie takich ludzi i się nie przejmujcie. On chce wywołać poczucie winy, bo pewnie w ten sposób stara się zmiękczyć innych żeby mu współczuli i pomagali. Ktoś tam zabił Żydów, a co nas to ma obchodzić? Raz, że to byli Niemcy, a dwa, że Polacy, którzy wtedy żyli obecnie są już starzy, albo nie żyją. Żydzi są jak murzyni - ciągle gadają jak to ich skrzywdzono. Niech to całe emo weźmie jakieś leki przeciwdepresyjne i nie mieli już ciągle tego samego w telewizji.

Mosqua

Mosqua

7.06.2012
Post ID: 69601

Chodzi o prawdę historyczna, porządek i zasady życia w zbiorowościach. Sposób, w jaki zostaje przedstawiona rzeczywistość, rzutuje na decyzje ludzi. Zatem nie można powiedzieć "co nas to obchodzi". Każda akcja, reakcja i bezczynność powoduje pełną lawinę zdarzeń, nad którą kontrolę ma się w stopniu właściwie zerowym.

Józef Goebbels

Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą

Józef Piłsudski

Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku, teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Dlatego trzeba reagować na wszelkiej maści pisania historii na nowo, zwłaszcza kiedy nadpisany tekst jest całkowicie kłamliwy. Przede wszystkim jednak należy szukać źródeł takich działań i je likwidować w zarodku.

Volkolak

Volkolak

8.06.2012
Post ID: 69606

Dobrze piszesz Agon, tylko z jednym wyjątkiem, bo właśnie Polakami, naszymi dziadami powinniśmy się zająć, a nie ciągle żydzi, żydzi i żydzi! Nie chodzi mi oto żeby całkowicie nie znać ich historii, bo wiedza to potęga, ale przede wszystkim czcić bohaterów i pamiętać o cierpieniu i zagładzie naszego narodu w tamtych czasach! Ci bohaterowie także pomagali żydom, a ci potrafią tylko wysuwać oszczerstwa wobec nam na swoich kongresach i zjazdach.

PS Specjalnie pisze słowo "żyd" z małej litery, bo to nazwa wyznawców judaizmu, a nie narodu! Żydem może być każdy, a Izraelitą już nie.

Mosqua

Mosqua

9.06.2012
Post ID: 69611

Prof. Chodakiewicz w Warszawie (31.05.2012). Amerykański profesor, polskiego pochodzenia. Poruszane na wykładzie jest parę kwestii, ale też sprawa "dlaczego tak źle o nas mówią". Jak większość dobrych wykładów jakość nagrania jest niska, więc trzeba podkręcić głośniki.

http://youtu.be/2G4c-nho1pk

Ghulk

http://pliki.jaskiniabehemota.net/avatars/users/6606

Jakaś wiadomość.

Ghulk

Ghulk

10.06.2012
Post ID: 69634

Jak myślicie, czy to ignorancja czy specjalne działanie?

To jest specjalne działanie, tylko nie rozumiesz, kim ta kobieta jest.
Ona zdobywa sobie poparcie na wzbudzaniu nienawiści do obcych - Polacy, muzułmanie, imigranci. Sporo ma wypowiedzi o "nieprawdziwych konserwatystach", którzy tylko udają prawdziwych, liberałowie (tacy współcześni amerykańscy) to też jej wrogowie.

Nie robi tego z powodu nienawiści do Polaków, ale dla dolarów, które zyskuje ze słupków popularności.