|
Weteran
|
Świeżo naoliwione drzwi Karczmy otworzyły się bezszelestnie. Do środka powolnym, uroczystym krokiem wmaszerował Crazy, trzymając w rękach gruby pakunek owinięty w jedwab. Za nim do wnętrza przestronnej izby weszło dwóch Pretorian w wypolerowanych na połysk zbrojach. Gwar wypełniający do tej pory izbę szybko zamarł.
Radny rozejrzał się po Karczmie i po zebranych. Na pierwszy rzut oka widać było, że cała Jaskinia nie szczędząc sił i czasu przygotowała się do obchodów tego niezwykłego święta, które miało się za niedługo rozpocząć: stoły były wyszorowane, ławy poustawiane, wymieniono wszystkie świece zawieszone na kamiennych ścianach, nawet specjalne kufle zostały zamówione przez Karczmarzy na tą okazję. Jaskiniowcy także wyglądali dostojniej niż zazwyczaj - każdy z nich ubrał najlepszą szatę, jaką posiadał.
Crazy nie wymawiając ani jednego słowa podszedł do kontuaru i położył na nim swój pakunek, odwijając przy tym drogocenną tkaninę. Oczom zebranych ukazała się pokaźnych rozmiarów księga. Dopiero wtedy Kasztelan odezwał się...
Dziesięć lat minęło, od kiedy miłościwie panujący nam Imperator przybył w te strony, by założyć swoje miasto. Miasto, które z czasem przekształciło się w państwo, a państwo w krótkim czasie stało się Imperium. Dzisiaj obchodzimy jubileusz tego niezwykłego dnia, kiedy to Behemoth po raz pierwszy postawił swoją stopę na tych ziemiach, obejmując je we władanie.
Z tej okazji w całym Imperium ogłoszone zostaje pięciodniowe święto - niech wszyscy Jaskiniowcy bawią się, tańczą i piją, niechaj załopoczą czarno-czerwone flagi a w niebo wzbiją się śpiewy. Oby radość na długo wypełniła serca wszystkich mieszkańców.
A Was, tutaj zebranych, zapraszam do wpisywania się do Księgi Jubileuszowej, którą przyniosłem ze sobą. Wasze wpisy zostaną po zakończeniu obchodów oprawione i wystawione w widocznym miejscu.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-09-25 15:37, Ostatnio modyfikował: Crazy
"Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc."
|
|
Geront
|
Kto by pomyślał, że to już 10 lat?! To prawie połowa mojego życia!
Tyle się zmieniło.
Ludzi przychodzili i odchodzili.
Serwisy powstawały i kończyły żywot.
Pamiętam starego WoGa i HL.
Pamiętam stare H2 i H5.
Pamiętam Akademię i Arenę.
Pamiętam stare forum (a dziś młodzi mogą zobaczyć jak ono wyglądało!)
Pamiętam starę Osadę (ba - przecież tam właśnie się rejestrowałem! )
Pamiętam radość towarzyszącą uruchomieniu mechanizmów rozpoznających użytkowników na podstronach!
Pamiętam kilka "padów" JB.
Pamiętam 2 duże kataklizmy zakończone trekami.
I pamiętam wiele innych wydarzeń mniej lub bardziej przyjemnych.
I pamiętam ludzi:
jOjO, Ixcesal, Ann, Ra-V, Giater, Rajst, @lan, Voldo Girl, Mr.Rabbit, tse tse, Hisime... jeszcze jakiś czas mógłbym wymieniać.
I dziękuję wszystkim za czas poświęcony na tworzenie wortalu.
Życzę sobie i Wam, aby JB nadal się rozwijała i abyśmy mogli świętować kolejne dziesięciolecie!
Q CHWALE!
Problem z logowaniem? Chcesz zmienić nick? Masz pytanie? Nie krępuj się i napisz do mnie: mib@nasza.domena.net.pl
If you get a chance, take it. If it changes your life, let it. Nobody said it would be easy, they just said it would be worth it.
|
|
Jaskiniowiec
|
10 lat....dla niektórych większość, dla niektórych połowa, a dla mnie 1/4 życia...
Ileż to rzeczy się wydarzyło. Były studia, była oficerka, był Warcraft, było wiele sesji RPG, były awanse z podporucznika na porucznika, z porucznika na kapitana...byłą wreszcie emerytura ]
Za ciebie, Jaskinio! Za was, Jaskiniowcy!
"Wojny zaczynają się i kończą ale moi żołnierze pozostają wieczni" - Tupac Amaru Shakur
|
|
Weteran
|
Dziesięć lat temu powstała Jaskinia Behemota. Dziesięć lat temu nie przypuszczałem, że za dekadę przyjdzie mi świętować jej jubileusz wraz z wieloma tu poznanymi istotami. Oby przyszłość JB była również tak cudownie nieprzewidywalna i dostarczała tylu emocji.
Wczoraj przemierzyliśmy gościniec wskazujący drogę do siedziby Behemota, dzisiaj zdążyliśmy się w niej rozgościć, wydeptać trawę pod siedzeniem, pogłębić osadowe ścieżki, jutro zaś... A jutro być może wytyczymy nowe szlaki, tam, gdzie skrzy się dzisiaj nieznane. Czego Jaskini życzę z całego serca.
...
|
|
Mieszkaniec
|
10 lat minęło...
Pomyślmy...to chyba był pierwszy rok mej pracy, 1998. Miałem 20 lat i już zawodowo grzebałem w przewodach. Za leniwy byłem, by jak reszta Jaskiniowej inteligencji na studia pójść I tak już żyje sobie Brimstone, gremlin, elektryk, wędkarz samouk i miłośnik fajek drewnianych.
Zdrowie twoje w gardło moje, Jaskinio!
Śmierć to tylko nowy początek. Z założenia.
|
|
Weteran
|
Moja cztery lata, piękne cztery lata 
Moje życiowe, prywatne sprawy są ściśle związane z Jaskinią i nie wyobrażam sobie już nic bez niej.
Pierwsze co robię po odpaleniu kompa to wejście na Jaskinię.
Super ludzie, super klimat, rewelka i tyle 
Oby mój mały Admirał Junior wznosił toast na 20-lecie
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2008-09-25 15:57, Ostatnio modyfikował: Arvilla
|
|
Weteran
|
Serwisy przychodziły i odchodziły? Mi nie żal starej Osady i innych serwisów, które widziałem, jako że chadzałem tu jeszcze przed padem. Żal mi tego, że tylu ludzi odeszło - niby ich nie znam, ale słysząc wszystkich starych Jaskiniowców, mówiąc jak było cudownie, jest mi żal. To już niestety nie to samo - może i Jaskinia zmieniła się przez to wszystko na lepsze, ale jednak się zmieniła. Dobrze, że jestem tu tak krótko, bo nie wybucham sentymentem jak MiB 
No cóż... Za Jaskinię! Niech żyje jeszcze z 10^100 lat!
www.rpg.laa.pl - wiem, że nekromancja jest popularna - pomóż ożywić trupa.
|
|
Weteran
|
Kocham Jaskinię Behemota !
W życiu trzeba się czymś kierować choćby były to tylko przepisy ruchu drogowego
|
|
Weteran
|
10 lat - ponad połowa mojego życia, ale wtedy nie wiedziałem co to internet, co to Heroes'y, nie miałem kompa w domu
5,5 roku - ponad 1/4 życia. Dużo się zmieniło, ja się zmieniłem, Jaskinia się zmieniła. Wolę nie czytać swoich postów z początków mojej bytności tutaj 
Do Wielkiego Padu (jak ja osobiście go nazywam) - sporo rzeczy się naczytałem, sporo pisałem - przynajmniej w fRPG i na (Pod)Stoliku 
Później - brak czasu, brak aż takich chęci - człowiek się zmienia w ciągu 10 miesięcy. W związku z tym, w społecznościowych miejscach prawie nie bywam, ale wiem, że istnieje miejsce w sieci, gdzie wszyscy ludzie są inteligentni, a nie tylko niektórzy.
Nie tracę nadziei że kiedyś termin Konwentu na tyle mi podpasuje, że się na nim zjawie i wreszcie poznam ludzi, których wypowiedzi czytuje (i których sejwy oceniam )
Jaskinio! Trwaj!
Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń
Tyle marzeń sennych się nie spełniło
Tyle dobrych gwiazd ubyło
|
|
Jaskiniowiec
|
Na zdrowie, na szczęście, na ten nowy rok
- żeby nam się pleniła kapusta i groch.
Żeby nam się darzyły owieczki i świnki
Żeby nam nie brakło ni chleba, ni szynki.
W każdym kątku po stworzonku
I tak dalej od początku
- na zdrowie, na szczęście, na ten nowy rok!
Za kolędę dziękujemy, zdrowia, szczęścia winszujemy;
Poszliśmy z Przodkami, już my za Jaskini Wrotami.
Hej!
Życie jest jak barszcz ukraiński - nigdy nie wiadomo, co Ci się trafi.
Chociaż liczni jeszcze tego nie zauważyli, Esperanto nie jest już projektem; jest językiem. -Claude Piron
|
|
Weteran
|
Tak...
Pierwszy raz do jaskini przybyłem... Wiele lat temu. Tuż po wydaniu H4, a może przed? Ściągnąłem WoGa, spróbowałem założyć konto odrzucone ze względu na nieklimatyczny nick (już go nawet nie pamiętam), a potem na dłuższy czas zniknąłem.
Następnym razem zaistniałem w styczniu 2007, pod nickiem Ginden. Niestety, konto tutaj w pewien sposób przepadło (nie dało się zalogować).
Zarejestrowałem się jako Ghulk. Jestem tu juz ponad rok (rok i dwa miesiące). I uważam JB za najlepszą stronę o HoMM!
"Trzeba jeszcze mieć w co wierzyć
By się z własną pieśnią zmierzyć."
|
|
Weteran
|
Gdybym wysilił się na napisanie tu czegoś składnego, prawdopodobnie w piętnastą rocznicę powstania Jaskini, kiedy zechciałbym powspominać stare czasy, uśmiechnąłbym się z pewnym politowaniem dla tego, co tu wypisałem.
Chciałbym móc zajrzeć tu za te pięć lat i znów na chwilę po prostu nie móc napisać niczego konkretnego.
Z zachwytu nad ogromem historii.
Rychłoż się zejdziem znów?
|
|
Weteran
|
Na długo Jaskinia stała się mieszkaniem dla wielu interesujących stworzeń. Choć 10 lat w internecie to bardzo długo, to chciałbym aby był to tylko początek o wiele dłuższej historii.
Teraz pozostaje tylko czekać na kolejną okrągłą rocznicę - 100 lat Jaskini Behemota
Pióro bywa ostrzejsze od miecza...
|
|
Weteran
|
http://ligaheroes.pl/ - Polska liga H5
|
|
Weteran
|
Ho ho ho . 10 lat to dużo lat. Przynajmiej według mnie .
Jaskinię znam od 6 lat, a członkiem społeczności mam zaszczyt być od 4. Staż mam stosunkowo mały, ale nawet ja zauważyłem wiele zmian odkąd pierwszy raz ujrzałem ten wortal 
Cóż więcej powiedzieć. Życzę, aby imperium powróciło do swej świetności sprzed WPJ i żeby trwało w niej, aż po koniec dni.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-09-26 18:53, Ostatnio modyfikował: Sulia
Emerytowany modmaker Heroes of Ashan.
Nazywam się Hellburn i spalam żarty.
"I hate Throgs too..."
|
Pretorianin
Nuk
Weteran
|
Jestem w Jaskini dopiero 2 lata, a już nie potrafię sobie wyobrazić dnia bez wizyty tutaj... Dziwne uczucie miałem jeszcze parę dni temu, kiedy po włączeniu przeglądarki nie ujrzałem Wieści Jaskini, nowych postów i tego wszystkiego, do czego przyzwyczaiłem się od rejestracji - cieszę się, że teraz wszystko jest już dobrze. Życzę Wysokiej Radzie kolejnych 10 lat owocnej pracy - mam nadzieję, że sprawia Wam ona tak wielką radość, jak mnie korzystanie z jej efektów.
Dziękuję za wszystko.
Nuk
"Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania." Yoda, "Imperium Kontratakuje"
|
|
Weteran
|
Jestem tu zaledwie od roku, a nie wyobrażam sobie życia bez Jaskini. Z zadowoleniem i satysfakcją stwierdzam że jestem uzależniony. Mam tylko nadzieje że kiedyś będę mógł przybyć na konwent i poznam w realu tych wszystkich wspaniałych ludzi, którzy Jaskinie stworzyli i tworzą ją nadal.
Kocham Jaskinie Behemota!!!
Zjadłeś wszystkie rozumy ...
Wymówkę ci zrobię:
Czemuś ani jednego nie zostawił sobie?
http://paski.org/paski/pani-twardowska.jpg
|
|
Jaskiniowiec
|
godz. 19:51 25.09.2008r.
Niech żyje Jaskinia! Niech Ci którzy kiedyś to przeczytają opiekują się dobrze Jaskinią.
Laysander
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2008-09-25 19:51, Ostatnio modyfikował: Laysander
"Genialność ma granice, głupota jest bezgraniczna."
Autor: Frank Hubbard
|
|
Jaskiniowiec
|
Być może nie powinienem się wypowiadać ze względu na fakt, że jestem tu raptem od marca. Zrobię to jednak i poczuję się lepiej.
Trafiłem tu, gdy szukałem informacji o H3. Nazwa wortalu mi się spodobała, rzuciłem okiem. Znalazłem ciekawe informacje.
Potem jednak zajrzałem jeszcze kilka razy. Zobaczyłem Osadę. Osadę, dzięki której zaistniałem.
W końcu zaczęła mnie zżerać ciekawość, jak to jest być członkiem czegoś takiego. Zarejestrowałem się.
Początkowo Pretoria nie była mną zachwycona, ale nikogo się nie czepiam. Problemy z zalogowaniem się, absurdalne informacje. Wysyłałem do MiBa jedną wiadomość za drugą. Nasz Diabeł wszystko mi dokładnie wytłumaczył i w końcu... Udało się zalogować.
Nastąpił jednak Gniew Bóstw i Jaskinia została odcięta od świata. Po całym zdarzeniu Pretoria przyczepiła się do mnie po raz kolejny. Znowu nie mogłem się zalogować. Trwało to kilka dni, aż w końcu mogłem już logować się codziennie.
Wybrałem swojego awatara, napisałem biogram(który parę razy zmienił treść) i zacząłem poszukiwać tematu, w którym mógłbym napisać swój pierwszy post. Zacząłem od Osady w Oberży. Tam parę dni się wahałem, aż w końcu napisałem swój pierwszy post.
Minęło parę tygodni, zacząłem być rozpoznawany.
Minęło parę miesięcy, nie byłem już anonimowy.
W końcu napisałem do Sulii prośbę o założenie dwóch tematów: Czegoś na kształt RPG Story, które tworzyli mistrzowie (Destero i Fuuzy) i czegoś na kształt areny pojedynków. I wtedy zacząłem być naprawdę rozpoznawany...
Przez tych kilka miesięcy mojej bytności w Jaskinii zmieniłem się z anonimowego chłopaka do - może to za duże słowo, ale użyję go - części Jaskini. Miałem zaszczyt poznać wielu znamienitych mieszkańców Jaskinii oraz tych mniej znamienitych. Cieszę się, że jestem tu z wami.
Chciałbym podziękować:
1. Tabrisowi
2. Hellscreamowi
3. Brimstonowi
4. Nekrosowi
5. MiBowi
6. Sulii
7. Kordanowi
8. Dinah
9. Laysanderowi
10. Kameliaszowi
11. Erickowi
12. Mironowi
13. Nekrosowi
14. Darkenie
15. Tullusionowi
16. Denadarethowi
17. Moandorowi
18. I wielu innym osobom, których nie mogę sobie przypomnieć... 
Ku Chwale Jaskinii. Aby rozwijała się prężnie i długo.
Ave Jaskinia!
Otarcie się o śmierć niczego nie zmienia. Śmierć zmienia wszystko.
|
|
Weteran
|
Robiąc sobie na NK zdjęcia w łazience do lustra, zyskujesz szacunek ludzi ulicy, joł!
|