|
Mieszkaniec
|
Douger Czytam niektóre wypowiezi i nasuwają mi się pewne wnioski. Otóż:
- Jeśli ktoś nie gra w HV, a co zatym idzie nie śledzi postępów w tej grze ( patchy, dodatków) znaczy, że nie jest na bieżąco w temacie i niech lepiej na owe tematy się nie wypowiada
To samo tyczy sie osób które nie znaja MM (ironia)
- Douger Są tu osoby, których zdanie zdążyliśmy już dogłębnie poznać, na każdy wątek mają stały zestaw wypowiedzi zapisanych w Wordzie, Ctrl+C , Ctrl+V i jazda, więc niech lepiej się nie wypowiadają
no właśnie (kolejna ironia)
Douger - Uważają się za największych znawców
Nick jednego z nich powyżej
Douger serii i szlachetnych obrońców starego świata, którzy nie wiedzieć czemu zostali garstką na tym forum i cierpią na krzyżu za NWC i 3DO
nie no bez przesady
Douger - Stosują słowne obelgi w kierunku innych użykowników forum, co jest niezgodne z zasadami forum
może czas zacząć czytać swoje posty, co?
Douger Dlatego apeluje do:
-moderatorów działu_ trzymajcie kontrolę na takimi zachowaniami
-użytkowników- ignorujcie wypowiezi owych osób i zgłaszajcie wszelkie naruszenie regulaminu do forum
-ich samych- zajarajcie sobie po joincie i dajcie na looz
bez komentarza
Douger P.S. Używanie w stosunku do pewnych osób sformułowań typu dzieciaki, banda dziecaków itp jest nie na miejscu. Sądząc po ilości wypowiedzi wystosowanych przez jegomości można domyślać się, że:
- sami są dzieciakami, które siedzą na utrzymaniu mamusi, więc mają dużo czasu na pisanie takich pierdół
- pracują, ale zamiast sumiennie wykonywać swoje obowiązki, zajmują się pisaniem pierdół
- pracują, wykonują swoje obowiązki, ale nie mają żadej laski, więc siedzą sami w domu i zajmują się pisaniem pierdół
- pracują, wykonują swoje obowiązki, mają laskę, ale jest brzydka, więc wolą zajmować się pisaniem pierdół
- a mimo wszystko marnotrawią swój czas, miejsce na serwerze i nerwy innych ludzi
I kto to mówi
No cóż wygląda na to że mam te same poglądy co Konqer, Ptakuba, Fentir. A osoby, które bronią pazurami i zębami HoMMV to większości osoby, które lecą na grafikę 3D. Ostatecznie Heroes to taka... maciupka część ogrooomnej całości.
Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-10 17:44, Ostatnio modyfikował: Konstruktor
Koniec może być początkiem
|
|
Rezydent
|
[treść wycięta]
Panu już dziękujemy. Polecam herbatkę z melisą.
Zbanowany w trybie doraźnym, przy świadkach i tak dalej.
Enleth
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-10 22:55, Ostatnio modyfikował: Enleth
|
|
Mieszkaniec
|
Witamy pierwszego otwartego frustrata i choleryka JB...
Ale do brzegu. Co do starego świata...można tylko gdybać. Ktoś już napisał, że wielce prawdopodobne iż Nivial może "przeinaczyć" historię świata. Może to i lepiej, że zaczął nowy rozdział, nową sagę.
Według niektórych największym grzechem Heroes V jest właśnie...nazwa (patrz sygnatura Konquera)
Pozdrawiam
"Wojny przemijają, ale moi żołnierze pozostają wieczni" - Tupac Amaru Shakur
|
|
Weteran
|
Jestem dumny z siebie, bo musiałem napisać coś bardzo mądrego, skoro udało mi się wkurzyć jakieś dziecko neostrady o tego stopnia, że założyło tu konto i zmarnowało czas na spamowanie.
Douger Są tu osoby, których zdanie zdążyliśmy już dogłębnie poznać, na każdy wątek mają stały zestaw wypowiedzi zapisanych w Wordzie, Ctrl+C , Ctrl+V i jazda, więc niech lepiej się nie wypowiadają
Ale Douger, fanboye HoMM5 też mają swój własny pakiet odpowiedzi z tym że za jego pomocą nie potrafią odpowiedzieć na oczywiste zarzuty wobec HoMM5. Potraficie tylko szydzić z tych, którzy wiedzą o czym mówią, na dodatek używając tekstów rodem z naszej klasy albo z innej fotki. Zresztą... z H5 będzie jak ze wszystkimi płyciznami świata (kiepska muzyka, kiepskie filmy etc.) - przez chwilę będą na topie, potem pójdą w odstawkę.
Bring me to hell!
I can scream much louder!
The voice of freedom
SLAY THE CHAINS OF POWER!
|
|
Weteran
|
Nie możecie sobie nawzajem po udowadniać, że stary świat jest lepszy od tego z H5 i odwrotnie bo każdemu ze stojących po 2 stronach barykady podoba się co innego. I mimo, że jestem po stronie staroświatowców i klimat ma dla mnie dużo większe znaczenie od grafiki(ach ADOM...), to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - takich gier jakie nam się podobały już raczej nie będzie, jak będą, to przez przypadek, pieniądz rządzi światem, a ludzie kupią to co im cieszy oczy ładnymi obrazkami na pudełku. Pozostaje wierzyć, że narzędzia dla fanów się rozpowszechnią, będą coraz łatwiejsze w użyciu i gracze sami sobie do gry opartej na nie najgorszej mechanice klimat dorobią. A jeżeli będzie się tak działo z większością gier i będzie popularne, to może za 10 lat wróci moda na fabułę, zagwostki, zawiłości i smaczki.
Muszę jeszcze zaznaczyć, że czytając ten topic co 3 posty sprawdzałem jak ten temat się nazywa, bo to co się tu znajduje nie za bardzo do tytułu przystaje :]
WE ARE THE BORG.
YOU WILL BE ASSIMILATED.
RESISTANCE IS FUTILE.
|
|
Jaskiniowiec
|
Vandergahast Nie możecie sobie nawzajem po udowadniać, że stary świat jest lepszy od tego z H5]
Tego nie trzeba udowadniać. To się wie!
Mądrość można złapać. Jak katar.
|
|
Jaskiniowiec
|
Ale wcale nie bronię HV. I zdenerwował mnie głównie ton wypowiedzi, a nie sama treść.
Zresztą dla waszej wiedzy, za roki kończę studia, więc nazywanie mnie dzieckiem jest nie na miejscu.
Guns N Roses 4ever!
|
|
Weteran
|
Konstruktor Douger: Czytam niektóre wypowiezi i nasuwają mi się pewne wnioski. Otóż:
- Jeśli ktoś nie gra w HV, a co zatym idzie nie śledzi postępów w tej grze ( patchy, dodatków) znaczy, że nie jest na bieżąco w temacie i niech lepiej na owe tematy się nie wypowiada
To samo tyczy sie osób które nie znaja MM (ironia)
Ironia o tyle nietrafiona, że gracze h5 którzy nie znają gier MM nie wchodzą na forum o grach MM i nie szydzą z tych gier ze względu na:
-ograniczoną grafikę,
-nieintuicyjne sterowanie
-itp.
(i nie to nie jest moja opinia to tylko przykład)
Konstruktor
No cóż wygląda na to że mam te same poglądy co Konqer, Ptakuba, Fentir. A osoby, które bronią pazurami i zębami HoMMV to większości osoby, które lecą na grafikę 3D. Ostatecznie Heroes to taka... maciupka część ogrooomnej całości.
Oczywiście trafne rozwiązania konstrukcyjne w h5 nie mają tu znaczenia ?
Bo sprzedaje się tylko 3d ? Nie jestem miłośnikiem 3d w strategiach i wolałbym by h5 było 2d, ale w wielu rozwiązaniach jest ono lepsze od h3 np. punktowy rozwój miast, czy też najlepszy jak do tej pory tryb quick combat. Bardzo chętnie zobaczyłbym niektóre z tych rozwiązań w h3.
Konqer
Ale Douger, fanboye HoMM5 też mają swój własny pakiet odpowiedzi z tym że za jego pomocą nie potrafią odpowiedzieć na oczywiste zarzuty wobec HoMM5. Potraficie tylko szydzić z tych, którzy wiedzą o czym mówią, na dodatek używając tekstów rodem z naszej klasy albo z innej fotki. Zresztą... z H5 będzie jak ze wszystkimi płyciznami świata (kiepska muzyka, kiepskie filmy etc.) - przez chwilę będą na topie, potem pójdą w odstawkę.
Oczywista oczywistość ? Tylko ja mam rację ? Gdzieś to już słyszałem.
Jedynym wymienionym przez Ciebie zarzutem, który ma podstawy jest słaby tryb kampanii w h5. Przykre jest to, że zamiast mówić o tym jednym słusznym zresztą argumencie wypowiadasz też nieprawdziwe twierdzenia na temat innych składników h5... Dobrym przykładem jest to, że w innym temacie uparcie twierdziłeś, że w h5 rozgrywka trwa wolniej niż w h3, mimo iż tak nie jest. Wyraźnie położono nacisk i dodano opcje przyśpieszenia rozgrywki.
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-21 15:41, Ostatnio modyfikował: Val Gaav
Darkness beyound blackest pitch, deeper then the deepest night
King of darkness, who shines like gold upon the Sea of Chaos.
I call myself upon thee! Swear myself to thee !
|
|
Jaskiniowiec
|
Ekhem!
Zauważyłem w waszym milusim sporze swój nick, więc chyba czas się wypowiedzieć.
Nie bronię zębami i pazurami ani starego MM ani nowego HV, ale gdybym któregoś bronić tak musiał opowiedziałbym się po stronie starego MM. Nowe pokolenie graczy patrzy na grafikę niestety w trochę zbyt dużym stopniu, ale nie można mówić, że jak ktoś lubi piątkę, to od razu patrzy tylko na 3D (chociaż w sporze w TH musiałem parę razy taki brutalny argument wyciągnąć :P działał), piątka naprawdę może dla niektórych być pod paroma względami lepsza od trójki. Kłami i pazurami bronię za to otoczonej niesławą części czwartej - i tyle :P
Co do fabuły - fabuła piątki może wydawać się takiemu nowemu graczowi lepsza, ciekawsza, bo łatwiej ją zrozumieć. Niestety. Moje zdanie - przewidywalna do bólu, jedyne co zastosowali by zaskakiwać gracza, to najgorsze co może być w fantasy - niepodparte niczym, wywołane przez to, że autor nie wiedział co zrobić "I nagle przyleciał smok i go zjadł, przez co bohater musiał szukać czegoś innego". W MM odkrywało się po kawałku fabułę, by dojść do zaskakujących elementów Sci-Fi, które wielu się nie podobają. Ale według mnie lepsze to niż owo "I nagle...!", które może i jest zaskakujące, ale bezgranicznie głupie. Bo ile razy w jednej kampanii wszystko może niweczyć Biara? I czy to, że nagle się pojawiła, za dziesiątym razem będzie zaskakujące?
Niektórzy myślą o mnie źle.
Inni jeszcze gorzej.
A niektórzy w ogóle nie myślą ;P
Apeluję o przestanie porównywania Heroes III, IV i V. Każda ma 10/10 :D
|
|
Mieszkaniec
|
Val Gaav Oczywiście trafne rozwiązania konstrukcyjne w h5 nie mają tu znaczenia ?
Bo sprzedaje się tylko 3d ? Nie jestem miłośnikiem 3d w strategiach i wolałbym by h5 było 2d, ale w wielu rozwiązaniach jest ono lepsze od h3 np. punktowy rozwój miast, czy też najlepszy jak do tej pory tryb quick combat. Bardzo chętnie zobaczyłbym niektóre z tych rozwiązań w h3.
Dobrym przykładem jest to, że w innym temacie uparcie twierdziłeś, że w h5 rozgrywka trwa wolniej niż w h3, mimo iż tak nie jest. Wyraźnie położono nacisk i dodano opcje przyśpieszenia rozgrywki.
Trafne rozwiązania konstrukcyjne tzn? nie ma tam za wiele nowych rzeczy poza 3d które czasem bardziej przeszkadza niż pomaga(surowce za drzewami itd), szybka walka była już w HoMM4 i tam mi się bardziej podobało bo można było wybierać a nie czekać na wynik a potem samemu walki rozgrywać.
Szczerze mówiąc nie zauważyłem tego, dla mnie HoMM5 jest wolniejsze niż cz3- z tym że to moja opinia- niepotwierdzona dobrym kompem więc mogę się mylić...
"Quidquid latine dictum sit altum videtur" Prawda?;)
|
|
Weteran
|
Najmniej dyskusyjne :
- Wydzielenie tury herosa jako oddzielnej, co przynajmniej częściowo rozwiązało problem hit&run.
-Quick combat po raz pierwszy nie jest bezużyteczny, gdyż można odrzucić wynik tak rozegranej bitwy i rozegrać ją w tradycyjny sposób. Nikt grając przeciwko ludzkiemu przeciwnikowi nie będzie ryzykował, że komputer coś mu "skopie" więc wcześniejsze wersje quick combat były po prostu nieużywane. Ta opcja znacznie przyśpiesza rozgrywkę.
- System zdolności bohaterów. Mimo iż nie jest idealny jest znacznie lepszy niż ten z h3. Bardziej zbalansowany, gdyż nie ma słabych zdolności. Nie ma dylematów w stylu czy wybrać z nowym poziomem mystycyzm czy navigation podczas gdy oczywiście żadna z tych zdolności nie jest nam do niczego potrzebna.
- Punktowy system rozwoju miast dodaje więcej schematów rozwoju miast zależnie od mapy/stylu gry gracza.
-Ograniczenie "łańcuszków" poprzez wprowadzenie skalowania cen kolejnych herosów oraz czary w stylu summon creatures i karawany.
-Poprzez odpowiednie skonstruowanie zdolności rasowych nie istnieje sytuacja obecna w h3 gdzie np. widywaliśmy Crag Hacka jako głównego herosa Castle. W h5 granie naszym rasowym herosem jest wymuszone i nikt się nie zdecyduje na inny wariant.
Co do szybkości zwłaszcza quick combat przyśpiesza grę. Grając z żywym człowiekiem symultaniczne tury to kolejna rzecz nieobecna w h3. Na dobrej konfiguracji sprzętowej rozgrywka w h5 będzie szybsza niż w h3.
3d rzeczywiście przeszkadzało do wersji 1.3 (i było jednym z moich głównych powodów do narzekań) w której wprowadzono tryb klasyczny. Proponuję ustawić taki widok w opcjach.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-21 16:49, Ostatnio modyfikował: Val Gaav
Darkness beyound blackest pitch, deeper then the deepest night
King of darkness, who shines like gold upon the Sea of Chaos.
I call myself upon thee! Swear myself to thee !
|
|
Mieszkaniec
|
Hmm... Chwilowo mocniejszej konfiguracji mieć nie będę, ale to może przez to mam to wrażenie powolności HoMM5
"Quidquid latine dictum sit altum videtur" Prawda?;)
|
|
Weteran
|
Quick combat ciągle jest do kitu bo heros marnuje manę na jakieś beznadziejne manewry czarami i nawet jak niczego nie stracisz to masz 20 many w plecy... Fakt, że gra wymusza granie herosami z nacji której zamek się posiada to na pewno nie pozytyw, bo ogranicza gracza. Ogólnie wszelkie ograniczenia jak mniej czarów itp. są złe. Ale robi się z tego kolejny bój o to czy H5 jest dobre czy złe a ze starym światem niewiele ma to wspólnego.
Prawda jest taka, że wcale nie trzeba było się wysilać na fabułę, wystarczyło podmienić Biarę na jakiegoś Kreegana, Markala na któregoś z nekromantów, dorzucić parę jeszcze podobnych smaczków i większość fanów by to jakoś przebolała. Nikt nie mówi że musieli dawać blastery. Z drugiej strony, jakby zamiast czołgu była jakaś jednostka budynek z forga albo ten zatopiony statek kosmiczny z mm7, to fani byliby wręcz wniebowzięci... Znaczy chciałem wykazać że prostymi środkami można było zachować minimalną ciągłość serii i byłoby fajnie.
WE ARE THE BORG.
YOU WILL BE ASSIMILATED.
RESISTANCE IS FUTILE.
|
|
Weteran
|
Na początek mam prośbę o przeniesienie tej dyskusji do odpowiedniejszego tematu (istnieje zdaje się o zaletach HV - powinien być odpowiedni).
Val Gaav -Quick combat po raz pierwszy nie jest bezużyteczny, gdyż można odrzucić wynik tak rozegranej bitwy i rozegrać ją w tradycyjny sposób. Nikt grając przeciwko ludzkiemu przeciwnikowi nie będzie ryzykował, że komputer coś mu "skopie" więc wcześniejsze wersje quick combat były po prostu nieużywane. Ta opcja znacznie przyśpiesza rozgrywkę.
Jedyna z niewielu dobrych rzeczy w H5. Akurat gram w WoG-a i równiej tu jest szybka walka, tylko że często po niej trzeba wczytać autosejwa, bo komp wprost uwielbia tracić nasze jednostki.
Val Gaav - System zdolności bohaterów. Mimo iż nie jest idealny jest znacznie lepszy niż ten z h3. Bardziej zbalansowany, gdyż nie ma słabych zdolności. Nie ma dylematów w stylu czy wybrać z nowym poziomem mystycyzm czy navigation podczas gdy oczywiście żadna z tych zdolności nie jest nam do niczego potrzebna.
Chyba chciałeś powiedzieć "nie ma słabych umiejętności/talentów"? Bo zdolności beznadziejnych, które na dodatek wciska nam komputer do wyboru jest trochę - nawigacja, nauka czarów, empatia dla nekromanty (jeśli chcemy np. zdobyć herolda śmierci) i wprost wiele innych, które po prostu są przeszkodą, jeśli dążymy do określonej zdolności z kółka umiejętności. Na dodatek komp potrafi nieraz trzykrotnie zaproponować te same (niepotrzebne nam) zdolności.
Tak więc HV ma tę samą wadę co H3 - beznadziejne zdolności (zamiast umiejętności) przy awansie.
Val Gaav - Punktowy system rozwoju miast dodaje więcej schematów rozwoju miast zależnie od mapy/stylu gry gracza.
A każdy schemat jest taki sam - np. w każdym mieście ratusz postawisz piątego dnia, a siedlisko siódmego poziomu czy też zamek dnia dwunastego czy tam piętnastego (oczywiście jak masz surowce). A gdzie wybór czy chcę najpierw z miasta "ciągnąć" kasę czy może wojsko? Gdzie wybór czy postawić siedlisko wyższego poziomu, czy też ulepszyć przyrost jednostek?
Val Gaav -Ograniczenie "łańcuszków" poprzez wprowadzenie skalowania cen kolejnych herosów oraz czary w stylu summon creatures i karawany.
Tyle, że Summon Creatures sprawdza sie w przypadku posiadania jednego zamku lub w przypadku małej armii. Raczej nie przyzwiesz z zamku dwutygodniowego werbunku z jakiejkolwiek nacji - zabraknie Ci many.
Co do łańcuszków, to te 500 szt. zł więcej za każdego kolejnego bohatera, nie jest ceną zaporową.
A karawany masz już w HIV (i owszem, brakuje mi ich w H3, za to mam porządny Town Portal).
Val Gaav -Poprzez odpowiednie skonstruowanie zdolności rasowych nie istnieje sytuacja obecna w h3 gdzie np. widywaliśmy Crag Hacka jako głównego herosa Castle. W h5 granie naszym rasowym herosem jest wymuszone i nikt się nie zdecyduje na inny wariant.
Pytanie: Jest to zaleta czy wada? Osobiście w każdej części grałem bohaterem z danej nacji (poza drugorzędnymi), więc sytuacja w HV nie jest dla mnie wadą. Gorzej ze specjalizacja bohaterów - brakuje mi często bohaterów-kopalń (+1 rtęć/dzień czy +350 szt. zł/dzień).
Val Gaav Co do szybkości zwłaszcza quick combat przyśpiesza grę. Grając z żywym człowiekiem symultaniczne tury to kolejna rzecz nieobecna w h3. Na dobrej konfiguracji sprzętowej rozgrywka w h5 będzie szybsza niż w h3.
O szybkości już kiedyś rozmawialiśmy, ale wspomnę tylko, że zapomniałeś o trybie dla jednego gracza, a tu HV wlecze się niemiłosiernie podczas tury komputera (im dalej, tym gorzej).
Val Gaav 3d rzeczywiście przeszkadzało do wersji 1.3 (i było jednym z moich głównych powodów do narzekań) w której wprowadzono tryb klasyczny. Proponuję ustawić taki widok w opcjach.
Po Twoich radach, zacząłem używać tego trybu, ale nadal g.. widać, zwłaszcza w lasach (a szczególnie, jak na mapie są te wielki drzewa). Wprawdzie można klawiszem alt podświetlać przedmioty na mapie, ale od któregoś patcha, zanim się to podświetlenie włączy, mija kilka sekund (przy znikaniu tak samo).
EDIT:
Zapomniałeś wspomnieć o jednej niewątpliwej zalecie HV - tryb pojedynku.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-22 21:40, Ostatnio modyfikował: Avonu
"When someone desires information, they come to me." - 8t88
"Dwarves, they're like angry beards on legs. Angry, beer-soaked beards on legs!"
|
|
Weteran
|
Avonu empatia dla nekromanty (jeśli chcemy np. zdobyć herolda śmierci)
??
Avonu Chyba chciałeś powiedzieć "nie ma słabych umiejętności/talentów"? Bo zdolności beznadziejnych, które na dodatek wciska nam komputer do wyboru jest trochę - nawigacja, nauka czarów i wprost wiele innych, które po prostu są przeszkodą, jeśli dążymy do określonej zdolności z kółka umiejętności.
Nauka czarów jest szczególnie przydatna kiedy główny bohater jest magikiem i posiada zdolność mentora. Odpowiednio wykorzystana może przesądzić o wygranej.
A nawigacja... Musisz przyznać, że na niektórych mapach jest niezbędna. Ale niestety tylko na niektórych ;/
Ponadto nie uważam aby jakieś zdolności były szczególnie bezużyteczne. Każda jest przydatna mniej lub bardziej dla tej albo tamtej frakcji.
Avonu Na dodatek komp potrafi nieraz trzykrotnie zaproponować te same (niepotrzebne nam) zdolności.
Tak więc HV ma tę samą wadę co H3 - beznadziejne zdolności (zamiast umiejętności) przy awansie.
Popieram! Zdarzają się sytuacje kiedy wybór mamy tylko między nieprzydatną a bezensowną zdolnością. Ale może mam szczęście bo w 90% gier mam takiego bohatera jakiego planowałem.
Avonu A każdy schemat jest taki sam - np. w każdym mieście ratusz postawisz piątego dnia, a siedlisko siódmego poziomu czy też zamek dnia dwunastego czy tam piętnastego (oczywiście jak masz surowce).
A gdzie wybór czy chcę najpierw z miasta "ciągnąć" kasę czy może wojsko? Gdzie wybór czy postawić siedlisko wyższego poziomu, czy też ulepszyć przyrost jednostek?
Mylisz się. Grając w ten sposób np. Dungeonem szybko pozbędziesz się zasobów co w przypadku tego zamku jest równoznaczne z porażką. Natomiast biorąc pod uwagę Sylvan masówka to podstawa.
Avonu Co do łańcuszków, to te 500 szt. zł więcej za każdego kolejnego bohatera, nie jest ceną zaporową.
Zależy od tego jak bogata jest mapa.
<[Avonu:A karawany masz już w HIV (i owszem, brakuje mi ich w H3, za to mam porządny Town Portal).
Nie rozumiem dlaczego każdy mówi, że karawany były "JUŻ" w H4. Czyli, że tam jest to zaletą a w H5 już nie?
Portal w H3 był przegięty i w 99%przypadków zapewniał wygraną.
Val Gaav -Poprzez odpowiednie skonstruowanie zdolności rasowych nie istnieje sytuacja obecna w h3 gdzie np. widywaliśmy Crag Hacka jako głównego herosa Castle. W h5 granie naszym rasowym herosem jest wymuszone i nikt się nie zdecyduje na inny wariant.
Popieram. Ale jestem stanowczo przeciw stwierdzeniu, że gra nie-rasowym bohaterem jest wymuszona. Jak ktoś chce dowodzić nieumarłymi za pomocą elfa to nic nie stoi na przeszkodzie. A wymierny wpływ bohatera na obce jednostki jest wg mnie sporą zaletą.
Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-22 23:22, Ostatnio modyfikował: Dagon
God doesn't know me
|
|
Weteran
|
Dagon Avonu: empatia dla nekromanty (jeśli chcemy np. zdobyć herolda śmierci)
??
Empatia sprawia, że gdy oddział otrzyma pozytywne morale, bohater przemieszcza się na pasku inicjatywy. A od kiedy to nieumarli mają jakiekolwiek morale?
Tak, wiem że branie dowodzenia dla trupów to dziwna taktyka, ale jakoś lubię herolda śmierci i darmowe jednostki.
Dagon A nawigacja... Musisz przyznać, że na niektórych mapach jest niezbędna. Ale niestety tylko na niektórych ;/
Ponadto nie uważam aby jakieś zdolności były szczególnie bezużyteczne. Każda jest przydatna mniej lub bardziej dla tej albo tamtej frakcji.
Szczególnie empatia dla nekropolii. :P
Co do nawigacji - to życzę szczęścia stworzenia losowej mapy z wodą w generatorze map z HV (i proszę mi tu nie wspominać fanowskich projektów generatora - raz, że jeszcze to nie działa prawidłowo; dwa, że jest to projekt fanowski, a nie twórców gry).
Dagon Popieram! Zdarzają się sytuacje kiedy wybór mamy tylko między nieprzydatną a bezensowną zdolnością. Ale może mam szczęście bo w 90% gier mam takiego bohatera jakiego planowałem.
Jak się trochę pograło w HV i ma się choć trochę spostrzegawczości (albo po prostu tworzy się bohatera z niezbyt skomplikowanym drzewkiem zdolności), to nie jest sztuką stworzyć swój ideał herosa (zwłaszcza jak mamy mentora pamięci na mapce).
Dagon Mylisz się. Grając w ten sposób np. Dungeonem szybko pozbędziesz się zasobów co w przypadku tego zamku jest równoznaczne z porażką. Natomiast biorąc pod uwagę Sylvan masówka to podstawa.
Jak gram w HV (czyli coraz rzadziej :P), to zgadnij którą nacją? Akurat furie, zabójcy i jeden minotaur taskmaster wystarczy do w miarę spokojnego oczyszczania planszy. Zresztą Dungeon nastawiony jest na magię (czytaj: rozbudowa wieży magii), a mniej na jednostki.
Co nie zmienia faktu, że nie mam możliwości po wybudowaniu ulepszonych siedlisk zabójców i furii, skupienia się na rozbudowie ratusza aż do kapitolu. Musze kupować inne budynki, gdyy tymczasem dla mnie bardziej pożyteczne były by pieniądze (czy choćby wybudowanie zamku).
Dagon Nie rozumiem dlaczego każdy mówi, że karawany były "JUŻ" w H4. Czyli, że tam jest to zaletą a w H5 już nie?
1. By uświadomić co niektórym, że nie jest to nowość w sadze.
2. W HV nie stworzysz karawany z wykupionych jednostek w miastach (chyba, że istnieje taki sposób?).
Z kolei w HIV karawany można stworzyć tylko takim sposobem. Niby to samo, ale wykupić jednostki zawsze można (oczywiście trzeba mieć zasoby), więc karawanę w HIV można teoretycznie zawsze stworzyć. W HV już nie. Dodatkowo w HIV w karawanie mogli być bohaterowie, w HV muszą normalnie ganiać z miasta do miasta.
3. W podstawce HV karawan nie uświadczysz. W HIV tak.
Moja konkluzja: pracownicy Nivalu, którzy się chwalili, że są fanami sagi, dopiero po narzekaniach graczy dodali w dodatkach karawany czy tury jednoczesne (przypomnę, że te ostatnie wg przedpremierowych zapowiedzi miały być jeszcze w podstawce), a i tak nie potrafili zrobić tego porządnie.
"When someone desires information, they come to me." - 8t88
"Dwarves, they're like angry beards on legs. Angry, beer-soaked beards on legs!"
|
|
Weteran
|
Avonu Empatia sprawia, że gdy oddział otrzyma pozytywne morale, bohater przemieszcza się na pasku inicjatywy. A od kiedy to nieumarli mają jakiekolwiek morale?
Tak, wiem że branie dowodzenia dla trupów to dziwna taktyka, ale jakoś lubię herolda śmierci i darmowe jednostki.
Wybacz. Źle to ująłem posługując się tymi "??" Przepraszam, mój błąd 
Chodziło mi o to, że patrząc na skillwheel'a nie widzę aby empatia była wymagana do Herolda Śmierci. Ponadto u mnie nazywa się to Zwiastun Śmierci - chyba, że mówimy o innej umiejętności. Chodzi Ci o ten szkielet z trąbką?
Avonu Co do nawigacji - to życzę szczęścia stworzenia losowej mapy z wodą w generatorze map z HV (i proszę mi tu nie wspominać fanowskich projektów generatora - raz, że jeszcze to nie działa prawidłowo; dwa, że jest to projekt fanowski, a nie twórców gry).
Myślałem raczej o autorskich mapach ja np. Voyage of the seven. Muszę przyznać, że edytora losowych map jeszcze nigdy nie włączyłem ;/
Avonu Jak się trochę pograło w HV i ma się choć trochę spostrzegawczości (albo po prostu tworzy się bohatera z niezbyt skomplikowanym drzewkiem zdolności), to nie jest sztuką stworzyć swój ideał herosa (zwłaszcza jak mamy mentora pamięci na mapce).
Wybacz ale Cię nie roezumiem. Najpierw mówisz, że non-stop trafiają Ci się beznadziejne skille a potem, że zbudowa idealnego bohatera to nie problem.Fakt, nie problem ale trzeba jednak wiedzieć jak. Myslisz, że jakim sposobem osiągam swoje 90%(około). A wcale nie są to proste buildy.
Avonu Jak gram w HV (czyli coraz rzadziej :P), to zgadnij którą nacją? Akurat furie, zabójcy i jeden minotaur taskmaster wystarczy do w miarę spokojnego oczyszczania planszy. Zresztą Dungeon nastawiony jest na magię (czytaj: rozbudowa wieży magii), a mniej na jednostki.
Co nie zmienia faktu, że nie mam możliwości po wybudowaniu ulepszonych siedlisk zabójców i furii, skupienia się na rozbudowie ratusza aż do kapitolu. Musze kupować inne budynki, gdyy tymczasem dla mnie bardziej pożyteczne były by pieniądze (czy choćby wybudowanie zamku).
Właśnie o tym mówiłem. Rozbudowa siedlisk i innych elementów zamku. Ja grając Lochami ulepszam wyłącznie Stalkerów zaraz po tym przechodzę do Gildii magów3lvl potem zamek i Hydry. Ratusz i sklepy gdzieś w międzyczsie. Furie pomijam - nie są dla mnie niezbędne. Tym sposobem nie tracę złota i Kapitol mam w połowie 2 tygodnia. Kasa nie stanowi problemu - podstawą jest kryształ. Grając tą techniką i przy pewnym szczęściu smoki nawet w 2tygodniu nie stanowią problemu. Czy taki sam schemat stosujesz w każdym zamku?
Ps. Dungeon też jest moją ulubioną frakcją i zapewniam Cię, że wiem "jak dzieci robić"
Avonu 1. By uświadomić co niektórym, że nie jest to nowość w sadze.
2. W HV nie stworzysz karawany z wykupionych jednostek w miastach (chyba, że istnieje taki sposób?).
Z kolei w HIV karawany można stworzyć tylko takim sposobem. Niby to samo, ale wykupić jednostki zawsze można (oczywiście trzeba mieć zasoby), więc karawanę w HIV można teoretycznie zawsze stworzyć. W HV już nie. Dodatkowo w HIV w karawanie mogli być bohaterowie, w HV muszą normalnie ganiać z miasta do miasta.
3. W podstawce HV karawan nie uświadczysz. W HIV tak.
Co nie zmienia faktu, że karawany to dobre rozwiązanie w H5.
Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-25 12:46, Ostatnio modyfikował: Dagon
God doesn't know me
|
|
Rezydent
|
Dougal, Jones, powiedzcie mi gdzie wy widzicie w H3 miasto elfów, bo ja nigdzie nie mogę go znaleźć, i bynajmniej nie jest to chyba wina ciągle odkładanej prze zemnie wizyty u okulisty.
Po drugie nie przypuszczałem że kiedyś to zrobię, wierzcie ledwo mi to przeszło przez klawiaturę, ale muszą obronić fabułę H5. Co prawda równie dobrą, a właściwie złą fabułę gry mogę wymyślić na przerwie obiadowej, jednak przynajmniej nie jest to bezczelny plagiat, jakim jest Eragon.
|
|
Jaskiniowiec
|
Kraken Dougal, Jones, powiedzcie mi gdzie wy widzicie w H3 miasto elfów, bo ja nigdzie nie mogę go znaleźć, i bynajmniej nie jest to chyba wina ciągle odkładanej prze zemnie wizyty u okulisty.
Bastion mimo wszystko jest miastem elfów. Wielorasowym, ale główną rolę pełnią tam elfy, wraz krasnoludami co prawda, ale głównie elfy.
Kraken Po drugie nie przypuszczałem że kiedyś to zrobię, wierzcie ledwo mi to przeszło przez klawiaturę, ale muszą obronić fabułę H5. Co prawda równie dobrą, a właściwie złą fabułę gry mogę wymyślić na przerwie obiadowej, jednak przynajmniej nie jest to bezczelny plagiat, jakim jest Eragon.
Czego plagiatem jest Eragon, ze pozwolę sobie się zapytać :P Co prawda jest kiczowaty, ale wątpię, żeby coś plagiatował.
Niektórzy myślą o mnie źle.
Inni jeszcze gorzej.
A niektórzy w ogóle nie myślą ;P
Apeluję o przestanie porównywania Heroes III, IV i V. Każda ma 10/10 :D
|
|
Rezydent
|
1. Jeśli chodzi o jednostki, to równie dobrze można to nazwać miastem centaurów, krasnoludów, entów czy złotych smoków, wszyscy tam są po jednej jednostce (plus ulepszenie). Bohaterowie? Wydaje mi się, aczkolwiek mogę się mylić, że więcej tam ludzi niż elfów. Jedynie jeżeli założymy że Bastion=Avlee, to można je tak nazwać, gdyż królem Avlee, jest właśnie elf.
2. Czyim plagiatem jest Eragon? Pewnie teraz sporo osób się nie zgodzi zemną, mimo wszystko pewne różnice są. Radzę obejrzeć czwarty epizod Gwiezdnych Wojen, a potem porównać rycerzy Jedi do smoczych jeźdźców. Wydarzenia są prawie identyczne, nawet główny bohater pod koniec książki wybiera się na szkolenie do ostatniego smoczego jeźdźca, tak samo jak Luke na początku 5 epizodu wybiera się do ostatniego mistrza Jedi Yody. Moje porównania mogą być trochę niedokładne ponieważ Eragona nie czytałem i nie zamierzam czytać. Z całym szacunkiem, mam nadzieję że w końcu wszyscy fani Eragona przejrzą na oczy.
|