Imperium

Behemoth`s Lair

Najprostsza misja

Permalink

Dobranoc!;) Mam takie pytanie: którą z misji, jakie przechodziliście kiedykolwiek w Heroes, uznalibyście za taką absolutnie superłatwą, taką, że już nawet palcem nie trzeba kiwnąć, by wygrać, że nawet całkowity laik odniósłby zwycięstwo?

Ja bym zaliczył do tej kategorii wszystkie misje, gdzie trzeba zebrać złoto, by zwyciężyć (można wygrać, siedząc bezczynnie w zamku):
- Krasnoludzkie Złoto (pojedynczy scenariusz, Cień Śmierci)
- Gorączka Złota (kampania "Wojennny Zamęt", Odrodzenie Erathii)
- druga misja kampanii "Ulotna moc" (Cień Śmierci)

Swoją prostotą zaskoczyła mnie kampania "Ziarna Niechęci", którą rozgrywamy po ukończeniu siedmiu kampanii Odrodzenia Erathii. W trzeciej (i ostatniej) misji wystarczyło wziąć drewno jako premię początkową, zbudować targowisko, zbierać trochę skarbów i budować. A co powiedzieć o scenariuszu "Martwe zło" (OE), który można przejść, zanim minie... siedem dni!


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 29.04.2013, Ostatnio modyfikował: Tabris

Permalink

Hej. O jakim poziomie trudności rozmawiamy? Bo misji ze zbieraniem pieniędzy siedząc bezczynnie w zamku na poziomie Niemożliwym na pewno nie przejdziesz. Jest mnóstwo prostych map. Choćby Klucz do zwycięstwa.

Poza tym, uwielbiam takie tematy, nie ma lepszego miejsca na reklamę.
Map, które można zrobić w tydzień jest sporo w Heroes 3. I mówię tu o najwyższym poziomie trudności. To moje video zbiory:
-Martwe zło w 4 dni
-Wojna planowana w 3 dni
-Klucz do zwycięstwa w 5 dni
-Ostrze zapomnienia (Z kampanii Ostrze Armageddonu) w 1 dzień
-Ciepłe, znajome miejsce w 7 dni
-Dzień sądu w 6 dni
-Guardian Angels (Druga misja kampanii Niech żyje królowa) w 4 dni
-Strażnik lochu w 7 dni
-Rycerz ciemności w 6 dni (Można 5, ale nie chciało mi się już nagrywać :) )

Jeśli chodzi o Heroes 3 to tyle. Na moim kanale znajdziecie także nagrania z HoMM 1,2 i 4.
To tak offtopem rzecz jasna.

Permalink

"Hej. O jakim poziomie trudności rozmawiamy? Bo misji ze zbieraniem pieniędzy siedząc bezczynnie w zamku na poziomie Niemożliwym na pewno nie przejdziesz".

A może się założymy?;)

Och, przypomniałem sobie jeszcze jedną mapę, ale zapomniałem tytułu. Mapa rozmiaru "S", zaczynamy z troszkę rozbudowanym Zamkiem, bohater początkowy to lord Haart, niedaleko jest przeklęta ziemia, w podziemiach kilka kopalni, po drugiej stronie rzeki znajduje się Inferno, po drodze otrzymuje się pięć archaniołów, a obelisku strzege jakiś rycerz śmierci. To była bardzo prosta mapa, nikt nie atakował i nie dało się stracić bohatera, wygrałem po wybudowaniusanktuarium Graala - Kolosa - w mieście - ale jak się nazywał ten scenariusz? Był chyba w Odrodzeniu Erathii czy coś... Miała jakiegoś buga, bo nie mogłem włączyć szybkiej walki.


Permalink

To był samouczek mój drogi.

A co do misji ze złotem. Przykład: Krasnoludzkie złoto. Na "Łatwym" przejdziesz nie wychodząc zamku. Na niemożliwym komputer zbierze kasę przed Tobą.

Permalink

Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!!! Oczywiście, że to był samouczek! Świetny dowcip, prawda?


Permalink

Ratinis

Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!!! Oczywiście, że to był samouczek! Świetny dowcip, prawda?

No, not really. Postaraj się pisać posty wnoszące cokolwiek do tematu.


Permalink

No, ale to był taki żart, że ta misja była tak strasznie łatwa, a niby nie wiedziałem, ze to samouczek. To nie śmieszne?

A co do tematu, to w mapach rozmiaru XL również zdarzają się najprostsze: przykładem może być "Przeklęta misja": siedzisz sobie wiele miesięcy w zamku, zbierasz potężne wojsko, a na budowę miasta i rekrutację jednostek możesz przeznaczyć liczne surowce z podziemi! A jakby tego było mało, to wróg nie może nam zaatakować miasta, zamiast tego sterczy sobie w podziemiach. UWAGA, SPOILER: po drugiej stronie morza znajduje się terytorium z trzema neutralnymi miastami Zamku, a więc potęga gracza wzrasta bez ograniczeń, YEAH!!!


Permalink

Well... o ile dobrze pamiętam, to w tamtym mieście nie dało się siedzieć, bo nie da się tam rozbudować Rady Miasta, a z podziemi nie możemy wyjść inaczej, jak drugą stroną :P


Permalink

W okół miasta startowego znajdowała się masa niezajętych i niepilnowanych kopalni, a pod ziemią - cała sterta obozowisk ze złotem i zasobami. Znajdowały się one przed portalem wyjścia, więc można się było nieźle obłowic, a nawet, jak by ktoś zapomniał wziąc wojsko, to tu w podziemiach czekały na niego hordy lojalnych nieumarłych - YEAH!!!

Misje ze zbieraniem wojska to już szczyt wszystkiego! Oprócz Ciepłego, znajomego miejsca istniała jeszcze tego typu misja druga kampanii "Niech żyje król" w Odrodzeniu Erathii: trzeba było zebrac 2 500 szkieletów! Wystarczyło siedziec sobie w zameczku i wybudowac rozkopane groby, cytadelę, zamek i ewentualnie trochę spustoszyc pola wokół niego w celu użycia nekromancji...

I jeszcze jedna misja: "Cienie z lasów" kampanii "Ostrze Armageddonu": Gelu ma na początku tak silną armię strzelców różnej maści, że może od razu rozwalic garnizon czerwonych i zdobywac bez skrępowania miasta nieprzyjaciela.


Permalink

Oprócz Ciepłego, znajomego miejsca istniała jeszcze tego typu misja druga kampanii "Niech żyje król" w Odrodzeniu Erathii: trzeba było zebrac 2 500 szkieletów! Wystarczyło siedziec sobie w zameczku i wybudowac rozkopane groby, cytadelę, zamek i ewentualnie trochę spustoszyc pola wokół niego w celu użycia nekromancji...

Sorry, ale muszę Ci uświadomić, że tam były bodajże trzy miesiące limitu, także trzeba było się sprężać, tracić jak najmniej szkieletów, a na koniec i tak poświęcić wszystkie wojska, żeby dozbierać te brakujące :P


Permalink

Trzy miesiące to kupa czasu...

Uwaga! Kategoria Najprostszych misji powiększyła się o kilku "faworytów":
- Arka Noego (Odrodzenie Erathii) - dziwna misja - warunkiem zwycięstwa jest zajęcie wszystkich siedlisk lub pokonanie wrogów. Tego pierwszego warunku chyba nie da się wypełnic, gdyż trzej gracze zaczynają misję z miastami bardzo blisko siebie i są niczym nieodgrodzone. Wystarczy, że jeden z nich zorganizuje szybką ofensywę na pozostałe miasta i... Win Scenario!
- Ciasnota (Ostrze Armageddonu) - przeszedłem tę mapę z młodszym, kilkuletnim (!) bratem w ciągu siedmiu dni (grając w sojuszu). Podobnie jak w Arce Noego tutaj miasta też są blisko siebie położone i niczym nieodgrodzone, lecz jest tylko jeden warunek zwycięstwa: pokonanie wszystkich... :p
- Wyspa Ognia (Odrodzenie Erathii) - tylko jeden gracz i dwadzieścia aniołów, które dołączą do armii... rozprawienie się z arcydiabłami Mephosa to łatwizna...

I jeszcze mapa z Jaskini Behemota - Porażka (Cień Śmierci). Tutaj umiejętnośc Nekromancja ujawnia swój największy potencjał! Gra w Porażkę to bardziej relaks, niż strategiczne wyzwanie.


Permalink

Mapka "Klucz do zwycięstwa" jest prosta. Wystarczy pozajmować kopalnie, rozbudować trochę zamek, znaleźć w podziemiach klucznika, zaatakować wroga i voilà!


Permalink

Najprostsze misje to są oczywiście te o najmniejszej wielkości. Jeśli chodzi o mnie to dja mnie najłatwiej idzie "Wojna Planowana", zwłaszcza że już na początku ma się zbudowane wszystkie budynki.

Permalink

Wojna planowana - wrota żywiołów, piorun tytana i jesteśmy w domu ( swoją drogą zawsze uważałem sankutarium graala z wrót żywiołów za cios w serce balansu ;D ).

Całkiem łatwo grało się w martwi i pogrzebani. Jeżeli w miarę szybko rozpoczęliśmy ofensywę, nie była to trudna mapa.

Co do kampanii - no cóż cała kampania cienia śmierci gdy wraz z sandro mamy dwa komplety artefaktów można przejść z palcem w nosie. Do tego kampania odrodzenia erathii ( pieśń dla królowej ??? ta pierwsza :P ) też jest miłą rozgrzewką.

Heroes Chronicles... chyba nie muszę się wypowiadać.


Permalink

Przeszedłem "wojnę planowaną". Jak zaczynałem swoją przygodę z HoMM3 ta misja zdawała mi się niewykonalna a tu proszę.

Poprawiłem błędy. Na przyszłość pamiętaj o literówkach - Mateusz

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 21.10.2013, Ostatnio modyfikował: Mateusz