Imperium

Behemoth`s Lair

Najmniej pożyteczna umiejętność

Permalink

Ktos Tam

Specjalizacja w Ścianie Ognia jest skuteczna.

Kocham Twoje komentarze. Prowokujesz zawodowo.

Wracając do sedna sprawy.
@Hayven: Nazywanie Nauki czarów umiejętnością skrajnie nieprzydatną jest wg. mnie co najmniej dziwne. Fakt, nie powala na kolana, ale jest kilka gorszych od niej:

Sokoli wzrok - Uważam, że to najgorsza dostępna umiejętność w grze. Żeby dawała jakiś efekt, musiałbym ją chyba wybierać w każdej partii i specjalnie polować na jakieś zaklęcia u bohaterów przeciwnika. To jest dopiero "skrajna nieprzydatność"

Pierwsza pomoc - Ilość HP, którą przywraca jest śmiesznie mała. Gdyby jednostki wracały do życia, byłaby czegoś warta. Teraz ikona pierwszej pomocy kojarzy mi się jedynie ze zmarnowanym slotem.

Odkrywanie - Kpina. Jeśli trafi się pobocznemu bohaterowi to tragedii nie ma. Główny bohater powinien unikać tejże umiejętności niczym ognia. Zmarnować trzy awanse by widzieć 3 pola dalej? Nie.

Ponad to:

Nauka - Podobnie jak w poprzednich przypadkach. Dla głównego bohatera to strata czasu. 15% to bardzo mało, a trzeba poświęcić 2-3 poziomy wybierając Naukę. Zakrawa trochę pod żart.

Mistycyzm - 4 punkty na turę to nie za wiele, szczególnie gdy mapy zwykle posiadają bardzo duży studni. Ponad to regeneracja many może odbywać się w zamku. Czasem i tak kończymy roku właśnie weń.

Reszta umiejętności w porządku. Jako przeciętne wskazałbym: Talent magiczny i Finanse.

Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 24.01.2013, Ostatnio modyfikował: Mateusz

Permalink

Mateusz

Sokoli wzrok - Uważam, że to najgorsza dostępna umiejętność w grze. Żeby dawała jakiś efekt, musiałbym ją chyba wybierać w każdej partii i specjalnie polować na jakieś zaklęcia u bohaterów przeciwnika. To jest dopiero "skrajna nieprzydatność"

Owszem, masz rację, nawet bazując na moim przykładzie można faktycznie uznać, że Nauka Czarów jednak jest bardziej znośna niż Sokoli Wzrok (ale też na przykład zamek wroga jest daleko, a my możemy się nauczyć np. Oślepienia czy nawet potężniejszych czarów dzięki jego zwiadowcom, którzy będą je rzucali myśląc, że my nie będziemy chcieli poświęcać slotu na tak nieprzydatną umiejętność; tutaj można też podać jako przykład bohatera pomocniczego, który będzie miał Sokoli Wzrok i Naukę Czarów - wróg deadnie, a my poznamy jego czary i będziemy je mogli przekazać głównemu herosowi).

Pierwsza pomoc - Ilość HP, którą przywraca jest śmiesznie mała. Gdyby jednostki wracały do życia, byłaby czegoś warta. Teraz ikona pierwszej pomocy kojarzy mi się jedynie ze zmarnowanym slotem.

Nie powala na kolana, ale są misje, w których można wziąć np. Archanioła jako specjalną premię na starcie. I o co mi chodzi? A o to, że Namiot Medyka może nieraz uratować naszego aniołka z opresji (mamy jego tylko w armii, walczymy z neutralami i ciągle leczymy dopasionym Namiotem Medyka - jakaś w końcu strategia :P).

Co do Mistycyzmu, to się zgodzę - ale jeśli jesteśmy daleko od zamku, bez dostępu do studni... I nie zużywamy w każdej walce 30 punktów many...

Mateusz

Nauka - Podobnie jak w poprzednich przypadkach. Dla głównego bohatera to strata czasu. 15% to bardzo mało, a trzeba poświęcić 2-3 poziomy wybierając Naukę. Zakrawa trochę pod żart.

Nauka jest dobra, jeśli się jej nauczymy choćby u Wiedźmy na wczesnym poziomie - wtedy może się opłacić te dodatkowe exp. brakujące do niezwykle ważnego awansu (może w końcu dostanę ten drugi punkt Wiedzy! :P).


Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 24.01.2013, Ostatnio modyfikował: Hayven

Permalink

Hayven

Nauka jest dobra, jeśli się jej nauczymy choćby u Wiedźmy na wczesnym poziomie - wtedy może się opłacić te dodatkowe exp. brakujące do niezwykle ważnego awansu (może w końcu dostanę ten drugi punkt Wiedzy! :P).

Nawet na małej mapie, gdzie doświadczenia można nazbierać co kot napłakał Nauka do niczego się nie przydaje. Rozwijanie jej mija się z celem, bo zamiast wykorzystać doświadczenie na nowe umiejki, wykorzystujesz je na Naukę, która niby ma pomagać w zdobywaniu expa, a efekt jest odwrotny. To, że u Wiedźmy to nic nie szkodzi, to nie jest prawda, bo każda niepotrzebna umiejętność nie dość, że zapycha slot umiejek, to jeszcze zwiększa prawdopodobieństwo trafienia na to na wyższym poziomie podczas awansu (a mogłoby wypaść coś pożyteczniejszego jak np Magia Wody).

BTW, nie wiem co się tutaj ostatnio dzieje, ale dzieje się źle. Ludzie zaczynają wypisywać jakieś głupoty na temat gry np. że gryfy to najsłabsze jednostki 3 lvlu w zamku itd. Ludzie, ogarnijcie trochę tę grę zanim coś napiszecie, bo niektóre posty wyglądają wręcz jak prowokacja. Może to nie jest strona Ligi H3, ale troszkę myślenia nie zaszkodzi.

Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 25.01.2013, Ostatnio modyfikował: Magmol

Permalink

Magmol

BTW, nie wiem co się tutaj ostatnio dzieje, ale dzieje się źle. Ludzie zaczynają wypisywać jakieś głupoty na temat gry np. że gryfy to najsłabsze jednostki 3 lvlu w zamku itd. Ludzie, ogarnijcie trochę tę grę zanim coś napiszecie, bo niektóre posty wyglądają wręcz jak prowokacja. Może to nie jest strona Ligi H3, ale troszkę myślenia nie zaszkodzi.

Widzę, że mamy ogólnie podobne spojrzenie na sprawę. Fakt, że może forum trochę drgnęło, dzięki lekko prowokacyjnym tekstom nowych użytkowników. I to cieszy. Wróciło też uczucie gdy wchodząc na JB wiem, że będą nowe posty. A herezje były, są i będą. Stosy muszą płonąć...

Permalink

Po przeczytaniu stwierdzam, że nic mnie tak nie ubawiło jak

> nawigacja na mapie bez wody ;)

Tym bardziej, ze sam się tak kiedyś nadziałem.

Zgadzam się z opiniami, ze przydatność umiejętności zależy od mapy, dostępnego dostępnego bohatera i poziomu doświadczenia oraz odgórnie określonej możliwości rozbudowania zamku.

A oto klika przykładów beznadziejnych zestawów umiejętności:
> nekromacja u innych niż nekropolia
> artyleria bez możliwości kupienia balisty
> pierwsza pomoc bez namiotu medyka
> sokoli wzrok przy walce z bohaterem używającym magii zbyt wysokich poziomów
> sokoli wzrok i odporność przy walce z Yogiem
> magia, ognia, wody, ziemi, powietrza, talent magiczny, inteligencja, mistycyzm, mądrość przy graniu Yogiem.

Permalink

Lucian

> magia, ognia, wody, ziemi, powietrza, talent magiczny, inteligencja, mistycyzm, mądrość przy graniu Yogiem.

Może coś mi umknęło, ale dlaczego akurat przy graniu Yogiem?


Permalink

Yog w swojej kampanii nie może rzucać czarów, ale tylko w niej, więc warunki są bardzo szczególne.


Permalink

Kompletną bezużytecznością wykazuje się Sokoli Wzrok na mapie dla 1 gracza :) .


Permalink

Moim zdaniem to jest nauka czarów. Bardzo rzadko coś biorę od 2 bohatera ale nawet jak coś to i tak magia to u mnie podstawa, a jak wiadomo 2 bohater nie będzie miał np. mistrzowskiego poziomu tego skilla od możliwości posiadania poziomu czaru (to się chyba nazywało mądrość czy coś w tym stylu dawno nie grałem i nie wiem czy dobrze mówię). Jak chcę jednostki z zamku to z reguły staram się zdobyć czar miejski portal i prosto z zamków zgarniam wszystkie czary. A raz kiedyś się zdarzyło że dostałem to od wiedźmy i jak brałem artefakty po bitwie w której brał udział 2 bohater to czegoś się tam nauczyłem ale i tak to nie miało wpływu na rozgrywkę w późniejszej fazie gry skoro miałem masę wojska i najpotrzebniejsze czary.

Lucian

> nekromacja u innych niż nekropolia

Nekromancje mogą posiadać wyłącznie bohaterzy z Nekropolisu. Dla bohaterów z innych zamków nekromancja nie jest dostępna.

Mosqua

http://pliki.jaskiniabehemota.net/avatars/users/9580

Jak wpadniemy na nową myśl to używamy opcji "edytuj" a nie piszemy post pod postem. No i nie cytuje się całej wypowiedzi, skoro odnosimy się do fragmentu.

Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 12.02.2013, Ostatnio modyfikował: Mosqua

Permalink

Jest dostępna - w domkach z zadaniami (jako nagroda) oraz w chatce wiedźmy (jeżeli ustawimy jako dostępną lub wyłączną), nie mówiąc już o artefaktach, które dają za free nekromancję na poziome podstawowym, jak się nie ma wyuczoneg. Zatem natrafienie na niej podczas gry np. bastionem fajne nie jest.

Permalink

Ale tak w sumie, to dlaczego by nie? Na mapie, gdzie co krok, to 1000 Chłopów...

A Nauka Czarów jest całkiem przydatna w kampanii RoE na przykład, gdzie żeby wszystkich 8 bohów nauczyć zaklęć, wystarczy jednego wyszkolić w Nauce Czarów i przelecieć po wszystkich gildiach magów (zdarza się przecież i po 6 albo i więcej Gildii na jednej mapie, rozsianych po całej krainie...


Permalink

Mój wybór spada na dwie umiejętności: Naukę i Odkrywanie. Nauka jest stratą slota niezależnie od sytuacji - i tak bohater otrzymuje zwykle sporo więcej doświadczenia niż potrzebuje do awansu, a te 15% nikogo nie zbawi. Odkrywanie zaś może być dobre tylko dla zwiadowców i tylko wtedy, gdy ma do wyboru między nim a Nauką. :P

Sokoli wzrok i owszem, nie jest szczególnie przydatny, ale jednak - podobnie jak Nawigacja - może się przydawać w pewnych sytuacjach i na niektórych mapach, gdy np. nasz bohater ma już mistrzowską Mądrość, ale nie mamy w pełni rozwiniętej gildii magów... albo gdy gramy Castle czy Fortress przeciwko Dungeonowi. Nauka czarów może zaś z Sokolim wzrokiem bardzo dobrze się zgrać. Talent magiczny potrafi się czasem przydać, a Pierwsza pomoc to nie taka zła umiejętność dla druidów, wiedźm czy nawet nekromantów. Mistycyzm jest zaś kluczowy dla Heretyków.

PS. Ściana ognia to bardzo przydatna specjalizacja.


Permalink

Hobbit

PS. Ściana ognia to bardzo przydatna specjalizacja.

Wiedziałem, że ktoś w końcu wstawi ten film. Znam go od dawien dawna. Sam nagrałem kilka jego innych wersji dla własnego użytku.

Mimo wszystko to specyficzna sytuacja. Jeśli wiemy, że na początku mapy drogę będą nam blokować duże ilości wolnego oddziału to możemy pokusić się o branie Luny. Później ten czar zupełnie traci na znaczeniu. Posiadamy mocniejsze czary ofensywne i częściej używamy czarów wzmacniających bo są już zapewne w wersji masowej.

Permalink

Jak każdy posiadam listę umiejętnosci zasługujących na miano badziewnych czy też nieporządanych.

Sokoli wzrok, Nawigacja, Odkrywanie.

Nie wybieram głównych bohaterów mających te specjalności.
A że do chatki nie sposób nie zajrzeć, ponowne wczytanie gry podczas otrzymania ktorejś z powyzszych, jest rzeczywistością.

Sokoli wzrok? Co ślepemu po oczach.
Lepiej zainwestowć w gildie, niż liczyć, że bohater będzie wraz ze wzrostem poziomu miał większe procentowe szanse na nauczenie się jakiegoś zaklęcia.
Nie grywam na mapach wymagających umiejętności nawigacji, stąd moja nieuzasadniona niechęć:)
Sięgać tam gdzie wzrok nie sięga też do mnie nie przemawia.
Chociaż zwiadowca z nią nie jest zły.

Jeżeli zaistniałaby sytuacja podczas której mam do wyboru którąś z tch umiejętności w parze, to automatycznie odrzucam Nawigacje z opisanych wyżej względów.

Liczba modyfikacji: 4, Ostatnio modyfikowany: 16.04.2013, Ostatnio modyfikował: Corwin

Permalink

Nie zgadzam się z tezą, żę odkrywanie to najgorszy skill - dzięki temu można zaoszczędzic punkty ruchu, jak się wie, co znajduje się o ileś tam punktów dalej.


Permalink

Ratinis

Nie zgadzam się z tezą, żę odkrywanie to najgorszy skill - dzięki temu można zaoszczędzic punkty ruchu, jak się wie, co znajduje się o ileś tam punktów dalej.

Fajnie, na tej zasadzie powinniśmy też powiedzieć, że Sokoli wzrok to dobra umiejętność bo akurat coś tam kiedyś wyłapiemy za jej pomocą. Także i Pierwsza pomoc jest świetna po przecież może przywrócić parę cennych punktów HP...

Odkrywanie może nie jest najgorszym skillem, ale należy do pakietu "zmarnowanych slotów" na umiejętności. Jeśli owo Odkrywanie posiada bohater poboczny to wtedy owszem, na coś się może przydać, jednak u głównego bohatera... Nie.

Permalink

Zdolności Nauka czarów i Sokoli Wzrok to w sumie też niezłe zdolności: gildie magów sporo kosztują...


Permalink

Dla mnie największy badziew to Nawigacja na mapie bez morza,Odkrywanie i Sokoli Wzrok.


Permalink

Niedawno zagrałem w scenariusz "Złodziej św. Graala" (Cień Śmierci) i mógłbym zaliczyc pod kategorię najmniej pożytecznego skilla "Dyplomację". Na początku dodatkowe oddziały się przydawały, ale potem co i rusz jakieś słabe jednostki chciały się przyłączyc, a ja nie miałem miejsca w armii.

Mateusz

http://pliki.jaskiniabehemota.net/avatars/users/9827

Czekaj, ktoś Ci kazał je dołączać? Nie spamuj takimi bezsensownymi tekstami. Starasz się sprowokować ludzi, ale chyba Ci to nie wyjdzie. Następnym razem będę kasował posty.


Permalink

Pierwsza pomoc. Czemu? Kompletnie niepożyteczna jeśli nie mamy namiotu, a nawet jak mamy to jeden atak zniszczy ten namiot. Pierwsza pomoc leczy tylko 100 HP i nie wskrzesza, więc jest to naprawdę bezużyteczna umiejętność.