Hm... temat troszkę nietypowy, bo bez związku z fantasy, ale Hex powiedziała, że nie wyrzuci. Więc piszę. 
Tak się jakoś złożyło, iż ostatnimi czasy trójka Jaskiniowców, czyli Crazy, Enleth i ja, zaczęła tawernę Kurnikiem zwaną dość często odwiedzać. Szczególnie upodobaliśmy sobie radosną rozrywkę pod postacią gry w kalambury. W kalambury nie gra się zbyt dobrze, jak jest mało osób, więc wciągnęliśmy też Hex i Seva (biedni...
).
I tak sobie myślę... Czy wśród Jaskiniowców znajdzie się ktoś jeszcze, kto chętnie w kalambury lub w inną grę by pograł? Możnaby zrobić listę kurnikowo-jaskiniową, żeby nie było problemu z dobieraniem sobie parnera do rozgrywki...
Jeśli ktoś miałby ochotę na partyjkę gomoku, kierków, makao, hexa, lub jakiejś innej gry, którą w miarę opanowałam - można mnie znaleźć pod nickiem Aerilien, oczywiście. 
A w kalambury gramy w pokoju Lesiska, zawsze. Wszystkich, którzy chcieliby się dołączyć, powitamy z otwartymi ramionami.
Iluminatorka AerilienGeront
|
|
Kasztelan CrazyGeront
|
W tawernie owej jako Gnomik znany jestem... Zdarza mi się w kalambury, gomoku, czy backgammona (zwanego także tryktrakiem w krajach barbarzyńskich) grywać. Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2006-11-08 22:24, Ostatnio modyfikował: Crazy "Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc."
|
HexeWeteran
|
No cóż, ja udzielam się raczej rzadziej niż częściej i bardziej w grach nie wymagających zbyt dużej ilości tkanki mózgowej myślącej (ale paskudne wyrażenie mi wyszło Earth is full. Go home.
|
TristanWeteran
|
No ja niestety do Kurnika nie zaglądam, kiedyś jednak grałem tam w Scrabble(czy jak to się pisze) i grało się nawet fajnie |
LoboWeteran
|
Czasem i mnie znaleźc tam można, najczęściej przesiadującego w podejrzanym towarzystwie gdzieś w kącie grając w Pana i Makao. Czasem też w kalamburach się wykażę, a i literakami(znanymi jako Scrabble) nie pogardzę Don belive in miracles. Rely on them.
|
JokaJaskiniowiec
|
Kurnik, kojarze to miejsce z 7 literami, chińczykiem i klalambury, choć też jestem otwarta na inne gry (byle by nie irytujace ] |
BubeuszWeteran
|
Rzadko kiedy nie mam co robić, ale kiedy już to następuje, zdarza mi się zajrzeć do kurnika. Nosce te ipsum...
|
Trang OulWeteran
|
Może też bym pograł... Wszyscy rodzą się po to, aby umrzeć i dołączyć do mojej armii nieumarłych.
|
SevornWeteran
|
Ja jeszcze dodam, że można czasem mnie spotkać na kurniku grającego w kanastę (oprócz kalamburów ofc)... Zdarza się też, że czasem ogrywam Gnoma w bilarda na grach wirtualnej Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. - Albert Einstein
|
Kanclerz GrenadierGeront
|
Qrnik - ja w 1000 talarów conajwyżej raz na jakiś czas. Kalambury wolę na żywo... Oto widzę ojca swego...
Oto widzę matkę swoją, moje siostry i braci... Oto widzę długi szereg tych, którzy byli przede mną... To ich zew by zasiąść wśród nich w Valhalli... Gdzie bohaterowie żyją wiecznie! |
GwynbleiddWeteran
|
Świetny pomysł. "Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej"
|
HardrigarMieszkaniec
|
i ja często odwiedzam tę tawernę... ulubione gry-> brydż, makao, kanasta, gomoku, piła, kierki, kalambury, literaki (...) znajdziecie mnie pod nickiem RZAPA "Każda, nawet najmniejsza podróż zaczyna sie od pierwszego kroku"
|
TullusionWeteran
|
Odświeżam wątek w związku z notowanym ostatnio rozwojem alternatywnych form komunikacji i rozrywki wśród Jaskiniowców. Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2008-11-11 14:31, Ostatnio modyfikował: Tullusion Wziął hasło: "bez nadziei!"
Kto jutra się nie lęka; Cierpliwość i świadomość, Pewną jest tylko męka. //Jean Nicolas Arthur Rimbaud (tłum. Stanisław Miłaszewski)// |
LeonidasussMieszkaniec
|
Po roku odświeżam. Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie...
|
ZyrpakJaskiniowiec
|
Ja gram w literaki, w szachy znam zasady, ale jestem za słaby. |
NebiriosJaskiniowiec
|
W Kurniku spędziłem kilka tygodni, głównie grając w Warcaby. Czasem gdy mi się nudziło potrafiłem spędzić kilka godzin na jednej grze. Bardzo fajna strona. Szczerze ją polecam "Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej. Szedł pieszo a objuczonego konia prowadził za uzdę. Było późne popołudnie i kramy powroźników i rymarzy były już zamknięte, a uliczka pusta."
|
Serce TygrysicyMieszkaniec
|
Ja również gram na kurniku. W makao, literaki, mahjong, warcaby, kalambury. "Prządka Losu nie chce tkać swego wzoru, lecz kontynuuje prace. Jest to jej przeznaczenie- jej zadanie..."
-Solymr ibn Wali Barad, "Sen" |
SaitoWędrowiec
|
Ja również czasem grywam na kurniku. Grywam głównie w szachy, kierki, makao oraz piłkę. In Memory of Jiraiya... The Toad Hermit...
|
). Nick dość charakterystyczny i jednoznaczny (gu gu ga ga łiiii
).