Do Maghdar
Maghdar
Czyli te przydomki smoków mają symbolizować kogoś legendarnego, potężnego tak? Jak np. ludzie czczą Elratha, który byl rycerzem?
To ja może po kolei co myślę o Smokach
Ashan - Smok który kiedyś walczył Urgashem (prawdopodobnie zabijając go). Nie znamy prawdziwych motywów jego działania gdyż zostały zasłonięte mitem o walce ładu (Ashy) z chaosem (Urgashem). Mimo to jedna z map (single palyer) gdzie ponoć walczyły te smoki jest poszlaką że walka była toczona między materialnymi istotami (jak dla mnie raczej ich armiami). Po walce zmęczony Ashan odleciał na jeden z księżyców planety aby odpocząć i znaleźć bezpieczne schronienie (jak dla mnie założył bazę na księżycu aby chronić planetę, choć nie wiadomo czy ta baza nie istniała opuszczona już wcześniej). Przez pozostałych na ziemi kapłanów został zamieniony w obiekt kultu (zgodnie z moją hipotezą Asha był jak Smoczy Faraon który nadzorując planetę jeszcze kiedy przebywał na niej uczynił się niczym żyjący bóg, a po opuszczeniu jej kapłani tylko to paranoję rozszerzyli). Po tamtych czasach pozostały ruiny dawnej cywilizacji z których magowie nauczyli się tworzyć Gargulce oraz z stamtąd są demony zwane Rakszasami (także myślę że jak kiedyś Asha wróci może zostać do gry dodana frakcja oparta na motywach starożytnego egiptu i mezopotamii, na mechaniczne jednostki Forge nie ma co liczyć).
Kapłani tak bardzo rozwinęli kult Ashy że nazwali od jego imienia całą planetę, nazwali go twórca całego świata, a w wersji dla mądrzejszych (np. astrologów) całego kosmosu. Jako że był smokiem, tak jak na normalnych światach wyobrażono sobie różnych bogów w formie humanoidalnej tak na tym świecie wyobraża się ich w formie darcoidalnej (smoka).
Tak powstały wiary w Smoków Żywiołow, a nawet Urgasha uczyniono Smokiem Chaosu (co zaś zmieniło Asha w smoka ładu).
Wkrótce co bardziej filozoficzni Ashanie rozwinęli koncepcję Ashy jako:
- matki czasu i przestrzeni (personifikacji losu)
- istoty o trzech obliczach – narodzin, życia i śmierci (kolejna personifikacja przeznaczenia)
- prawdziwie neutralny byt który nie okazuje względów ani dobrym czy złym, krasnoludom, elfom czy orkom (dalsze przydawanie Ashy przymiotów Boga filozoficznego)
W ten sposób Ashanie poszukiwali koncepcji Boga Absolutnego (możliwe że Smoczy Jeźdźcy - Tieru i spółka wierzy tylko w ową koncepcję Ashy jako jedynego Boga, to im jednak w niczym nie pomaga jeśli tak jest - no chyba że czerpią z tej wiary jakąś moc niczym rycerze Jedi)
Pomimo tej koncepcji dualizm związany z Urgashem psuł to, a jeszcze bardziej nowa koncepcja Ashy o ośmiu twarzach (której Tieru i spółka dali się zwieść)
Zgodnie z nią każda wielka postać - prorok byli uznawani za jedna z twarzy Ashy, z wyjątkiem Sar - Elama który jako największy prorok sam stał się Smokiem (bogiem).
Koncepcję z twarzą wykorzystała Bogini Pajęcza która wykorzystując wiarę że Asha kontroluje losem każdego śmiertelnego stworzenia – przędzie nić życia przy narodzinach, ocenia je przez całe ich życie i przecina nić wraz ze śmiercią istot podszyła się pod Ashe stając się jedną z jej twarzy. I nie powinno to dziwić gdyż nekromanci wywodzili się z uczonych tak przez kapłanów Ashan a stanie się Nekromantom nie dawało wiedzy. Jedynie nieliczni którzy otrzymali pocałunek Bogini Pajęczej zostawali wciągnięci w jej plany (ale i tak myśleli że służą jednemu z wcieleń Ashy jako Boga Absolutnego)
W taki sposób Asha w koncepcjach jako matka, prządka, siła tworząca wszechświat stała się żeńska, a Urgash jako przeciwieństwo musiał być męskiego rodzaju męskiego (i nieważne jak na początku było)
Urgash - Przeciwieństwo Ashy. Jak dla mnie to Królowa roju Demonów zabita w ciężkiej walce przez siły dowodzone przez Ashan. Po jej śmierci rozpaczliwie szukający przetrwania przywódcy Demonów próbowali nawiązać łączność z duchami ich panów Kreatorów. Wreszcie się udało jeden z nich przybył, po bezwzględnie wyeliminował Władców którzy go zawiedli (nie zdołali podbić planety). Zgodnie z legendami Władców było 6, ale że zostali w tych legendach uznani za przeciwieństwo 6 Smoków Żywiołów to tak naprawdę nie wiadomo ile ich było (może był nawet tylko jeden). Zgodnie z mitami Urgash jako wróg Ashy uznana została za jej przeciwieństwo i stała się:
- Smokiem Chaosu (Asha była smokiem, a w późniejszych koncepcjach smoczycą, a właściwe wszystkich co można było wymyślić)
- surowym, nieokiełznanym bytem (bo się nie podporządkowała Ashy i nie został przez nią stworzony choć ona stworzyła wszystko)
- pierwotnym chaosem o niewyczerpanej energii z nieskończoną ilością form (ta koncepcja mogła powstać w wyniku badań religii demonów które opisywały tak Kreatorów)
- jak wąż, który pożera własny ogon (koncepcja nie możności pokonania tworów Urgash demonów)
- Ojcem dzikiego zniszczenia, szalonych mutacji i niepohamowanego szaleństwa (czyli koncepcja religijnego wyjaśnienia zachowań i wyglądu demonów)
Ponadto według podań Urgash została dawno temu wygnana do jądra Ashanu, by tam zapaść w sen, lecz mimo tego, demony nadal chcą urzeczywistnić jego pragnienia. Co odnosi się do pierwszej inwazji Demonów na powierzchnie i wygnania ich z powrotem do jądra planet. Oraz do tego że ich jedynym celem jest podbić planetę zabijając ich mieszkańców.
W ostateczności Urgash jako przeciwieństwo Ashy stała się jedynie koncepcją po prawdziwej postaci pozostała jedynie nazwa.
A co na to Demony. Otóż nic ponieważ Kreator ich Władca przybywając duchem na planetę dość szybko zauważył że w pasowanie się w przekonania religijne Ashan pozwoli mu zrealizować plan Demonów na podbicie planety. Dlatego całe nowe pokolenia Demonów musiały wysilić umysł i pomimo swojej prawie bezmózgowiec nauczyć się wiary jakiej oczekiwali po nich Ashanie. Już nie wnikam w motywy Kha-Beletha bo o tych w trakcie gry można się przekonać (min. widząc że demony to dla niego jedynie narzędzie, co rożni go od władców demonów z M&M dbających o swą rasę). Najkrócej mówiąc niezły ma ubaw z religii Ashan (upadek tego świata sprawia mu taką przyjemność że aż rozłożył swój plan na setki lat).
O smokach żywiołów krócej:
Mallasa - Smoczyca Ciemności. W koncepcjach jest Bogiem Ciemności i Tajemnicy. Lecz po jej dzieciach, jedynych smokach które potrafią komunikować się z rasami razumnymi (coś ja telepatia) wydaję się przywódczynią prawdziwych Smoków, nie zwierzaków którymi są smoki służące elfom i ich zmutowane formy służące orkom. Mallasa wydaję się ani nie wspierać Ashy ani Demonów. Prawdopodobnie sama chciałaby wyeliminować obie strony. A rasy które dały się omotać smoczym intrygą szybko stają się rozdarte między Ashanami a Demonami. Tak było z Faceless (o których tyle wiadomo że ostatecznie odeszli od Smoków, więcej będzie gdy pojawi się ta frakcja) oraz tak jest z Mrocznymi elfami (Raelag służy Ashanom, Ylaya służy Smokom, a wodzowie klanu Blizna Duszy Demonom). Właściwie w obecnej chwili Smoki chcą jedynie przetrwać (a sojusz z jakąkolwiek rasą która nie chce wybić wszystkie inne rasy w tym pomaga)
Elrath – Smok Światła. W koncepcjach Bóg Słońca i Sprawiedliwości. Po jego dzieciach aniołach można wnioskować że do dowódca aniołów działający z rozkazu Ashana (człowiek, pod smoka tylko się podszył zgodnie z zaleceniami Ashana). Dowodząc aniołami osobiście a potem z bazy na księżycu walczył z Demonami (wojna z Urgasem), z Smokami (wojna Z Faceless), z kapłanami Żywiołów (wojna z kapłanami Sylatha która przemieniła Imperium Sokoła na Święte...). Obecnie po upadku Świętego Imperium Sokoła, tracąc kontakt z Aniołami (których wielu poddało się praniu mózgu nowego typu kapłanów Elratha) możliwe że w trakcie ewentualnego przybycia aby przekonać do siebie wróci z odpowiednio zmodyfikowanymi smokami - Złotymi Smokami (może nawet nie wróci on, tylko Ashan jako wielki Złoty Smok podszywając się pod anioła o imieniu Elrath)
Syllana – Smoczyca Ziemi. W koncepcjach Bóg Natury i Ziemi. Zainspirowana Władcą Żywiołu Ziemi, przez wszystko układających kapłanów. W rzeczywistości to zmodyfikowane pod religijną większość Duch Natury. Gdyż same elfy już dawno zamknęły Władce Ziemi w jego wymiarze. Pod względem czczenia ducha natury i miejsce kontaktu z nim w postaci świętego drzewa Elfy sylwańskie nie różnią się zasadniczo od innych leśnych elfów z fantasy. Jedyna różnica to religijne koncepcje Sylanny o których że to bujda wiedzą pewnie tylko członkowie rady druidów. Podobnie więc jak inne elfy leśne Sylvanskie elfy są mistrzami wpasowaniu się w kulturę planety na której utknęły.
Sylath - Smok Powietrza. W koncepcjach Bóg Umysłu i Powietrza. Zainspirowany zamkniętym przez ludzi Władcą Żywiołu Powietrza. Przez wiele lat był modyfikowany przez magów poszukujących filozoficznego Boga. W końcu gdy Sar-Elam odkrył prawdę i magowie w wyniku jego nauk doszli do tego ze sami mogą stać się Smokiem (Bogiem). A prawdziwa wiara w Sylatha pozostała wśród barbarzyńców którzy zjednoczeni w Imperium Sokoła od którego odcięli się magowie uczniowie Sar-Elama pogrążyli się w coraz dziwniejszych koncepcjach kapłanów Sylatha. Smai uczniowie Sar-Elama pod wpływem Sar-Shazzara który rozgłosił inne koncepcje w efekcie których wiara w cokolwiek magów stała się powierzchowna spowodował schizmę w czasie której ci którzy w coś wierzyli założyli różne zakony i zgromadzenia zgodnie z ich koncepcjami (np. Zakon Ślepych braci) a ci co nie przejęli Siedem Miast w dalekiej przyszłości zmienione na Ligę Srebrnych Miast. Ostatecznie wiara w Sylatha upadła kiedy aniołowie odbudowując siły po wojnie z Faceless wykorzystali wsparli Kościół Światła w celu wyeliminowania kapłanów Sylatha (zaciśnięcie władzy aniołów). Oczywiście pewna grupa wierzących w Sylatha przetrwała w Wolnych miastach. Ale ta nagła zmiana wiary pozostałych mieszkańców Iperium sprawiła że wiara w Sylatha tam stała się elementem polityki (nikt już w nią prawdziwie nie wierzył tylko miała być wyznacznikiem niepodległości od Imperium).
Arkath – Smok Ognia. W koncepcjach Bóg Odwagi i Ognia. Władca Ognia który wdał się w konszachty z krasnoludami. Niestety porażki pozostałych Władców Żywiołów w przejęciu kontroli nad planeta sprawiły że samotnie z władcy stał się partnerem krasnoludów.
Już w poprzednim poście poruszyłem ten temat.
Uzupełnie tylko że Władca Żywiołaków podobnie jak inne żywiołaki był istota duchową przybierającą ulubioną przez niego formę. Najczęściej była to forma którą oczekiawły po nim widzieć istoty z którymi się porozumiewał. Więc jego forma w H ToE jest całkiem sensowna.
Shalassa – Smoczyca Wody. W koncepcjach Bóg Dyplomacji i Wody. Władca Żywiołu Wody przejął władzę nad Nagami a za jej pośrednictwem nad mieszkańcami morza. Oczywiście nie udałoby mu się to gdyby nie to ze dogadał się z siłami Ashana i nie podjął się strzec wysp gdzie ten zbudował uruchomioną przez Sar-Elama świątynie zasilającą energią słońca więzienie demonów w piekielnym wymiarze (brak dostaw w dniu zaćmienia oslabiał więzienie). W zamian otrzymał władzę nad istotami zamieszkującymi ocean. Setki lat później zainterweniował przy zgodzie Elratha w sprawę orków które stały się mieszkańcami wysp i nieświadomie strażnikami "klucza" do więzienia demonów.
"Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota."