Ależ to Ty mnie nie zrozumiałeś, zamiany biegunów następowały i będą następować, ale powody takiego zachowania się wewnętrzne a nie zewnętrzne.
Zresztą, ciekaw jestem co rozumiesz przez wysoką aktywność Słońca i jaki proces fizyczny miałby wpłynąć na przebiegunowanie Ziemi? I w jaki sposób można przewidzieć zachowanie Słońca?
podpowiedź, polecam
EruWeteran
|
Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń Tyle marzeń sennych się nie spełniło Tyle dobrych gwiazd ubyło |
ErickJaskiniowiec
|
@Eru, wg. Patryka Geryla co 11 i pół tys. lat Słońce przeżywa stan hiperaktywności. Słońce zaczyna emitować potężne fale elektromagnetyczne, które powodują, że jądro ziemi zaczyna pełnić funkcję cewki elektromagnetycznej, w wyniku czego dochodzi do zamiany ziemskich biegunów. Naukowcom nie udało się ustalić dlaczego, jakie zjawisko fizyczne ma wpłynąć na hiperaktywność Słońca, jednak zaczęli zbierać różne fakty z historii Ziemi, np. potop na Ziemi, który nastąpił w ok. 9792 r.p.n.e( wg. geologów) dokładnie wtedy kiedy miała wystąpić hiperaktywność Słońca. I tak oto powstała teoria o niby końcu świata, wszystko jest znacznie absurdalne, ale na takiej "sensacji" brukowce pewnie dużo by zarobiły. " Opowiadania to niewielkie okienka do innych światów, innych umysłów i snów. To podróże, które pozwalają odwiedzić drugi koniec wszechświata i zdążyć wrócić na kolacje. "
|
EruWeteran
|
skoro wiesz, że to jest absurdalne, to nie powtarzaj bzdur Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń Tyle marzeń sennych się nie spełniło Tyle dobrych gwiazd ubyło |
ErickJaskiniowiec
|
@Eru, to jest temat gdzie mamy się wypowiadać na temat różnych zjawisk naukowych, nawet science-fiction - nie wiem czy zauważyłeś. " Opowiadania to niewielkie okienka do innych światów, innych umysłów i snów. To podróże, które pozwalają odwiedzić drugi koniec wszechświata i zdążyć wrócić na kolacje. "
|
EruWeteran
|
w niektóry zjawiskach tylko język jest science, cała reszta jest fiction. Po za tym, w tytule wątku jest "naukowe" więc hmm ![]() w naukach jeżeli podaje się jakąś liczbą z "około", to znaczy że różnica między podaną a rzeczywistą wartością może być w co najwyżej ostatniej liczbie, czyli np. bzdurą jest pisanie 9563+-457, sensowne jest 9600+-500. Więc jak podajesz dokładnie rok, to zakładam co najwyżej pomyłkę 10 lat potop biblijny i naukowcy? co to za naukowcy, którzy biorą biblijny potop za coś więcej ponad alegoryczną opowieść, o zasięgu co najwyżej lokalnym... Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-02-14 20:58, Ostatnio modyfikował: Eru Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń Tyle marzeń sennych się nie spełniło Tyle dobrych gwiazd ubyło |
ErickJaskiniowiec
|
Ostatnio czytałem, że geolodzy udowodnili, że potop miał miejsce. A naukowcy badają ludzkie wierzenia : Egipcjan, Majów, Katolików. Właśnie na ich podstawie częściowo udowadniają wiele faktów. A co do daty to jednak chodzi o jedności, a nie setki. Tą datę naukowcy podali odliczając 11 tys. lat od roku, w którym odbyły się obliczenia. Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-02-14 22:03, Ostatnio modyfikował: Erick " Opowiadania to niewielkie okienka do innych światów, innych umysłów i snów. To podróże, które pozwalają odwiedzić drugi koniec wszechświata i zdążyć wrócić na kolacje. "
|
EruWeteran
|
potop, a nawet potopy, pewnie miały miejsca, ale miały najpewniej zasięg lokalny jedynie Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń Tyle marzeń sennych się nie spełniło Tyle dobrych gwiazd ubyło |
InvictusJaskiniowiec
|
Zgadzam się z Eru - potop co najmniej jeden miał miejsce. Tylko określenie lokalny nie jest chyba zbyt trafne. Lokalne to są podtopienia, a taki potop (przynajmniej ten biblijny) miał ogromny zasięg, chociaż oczywiście nie ogólnoświatowy. Najprawdopodobniej objął swoim zasięgiem cały świat w rozumieniu twórców Księgi Rodzaju - to jest Mezopotamię, Bliski Wschód. Dla tych ludzi przecież żadne dalej nie istniało. W ogóle dawniej ludzie inaczej patrzyli na świat, nie przejmowali się tym co się dzieje gdzieś hen tysiące kilometrów od ich miejsca zamieszkania (no dobra, nie znali pojęcia kilometra, więc nie mieli szans Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-02-14 23:01, Ostatnio modyfikował: Invictus Wieczna chwała żołnierzom Armii Krajowej!
|
EruWeteran
|
@Invictus Tyle dni minęło, tyle marzeń
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń Tyle marzeń sennych się nie spełniło Tyle dobrych gwiazd ubyło |
KameliaszJaskiniowiec
|
Też o Słońcu, ale z nieco innej beczki. Tak więc, jeśli pozwolicie, napiszę tu fragment pewnego artykułu z majowego (najnowszego) numeru Focusa:
Odp. 1:
Odp. 2:
Et ducit mundum per luce.
|
TakedaMieszkaniec
|
Osobiście to mnie jakoś to nie martwi co będzie za nawet 100k lat, wątpię czy przy obecnym "tryndzie" ludzkość przetrwa chociażby jeszcze marny tysiączek. A patrząc odległej to czekają nas kolejne zlodowacenia, kolejny jeden wielki kontynent w wyniku dryfu, kataklizm demograficzny, meteor, mała wojenka itd. Natura nie znosi próżni i być może kiedy kiedyś ludzkość zmiecie czas z powierzchni Ziemi, ewolucja zafunduje nam powtórkę z rozrywki. Siedem z Dziewięciu Trzecie Przyłącze Unimatrycy 01
|
LeonidasussMieszkaniec
|
Ostatnio słyszałem, iż Indianie kłócili się z władzami Wenezueli z powodu wyrębów lasów w Amazonii. Jednak nie chodziło o obronę lasów, a o zyski ze sprzedaży ropy, której złożą się tam znajdują. Tak giną "płuca świata". Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać się jednym z nich... Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy w ciebie...
|

