|
Wędrowiec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 12:08
Mój nick po prostu używam w np. WP.
Każdy ma słaby punkt, nawet herosa, gdy odkryje się słaby punkt to można łatwo zabić herosa.
|
|
Jaskiniowiec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 12:12
Ale jak go wymyśliłeś, czym się zasugerowałeś?
Czy może to nick od Cyrax => Czyrax od Czyraka?
Koniec może być początkiem.
|
|
Wędrowiec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 12:22
Do z gry
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-06-26 12:22, Ostatnio modyfikował: Cyrax
Każdy ma słaby punkt, nawet herosa, gdy odkryje się słaby punkt to można łatwo zabić herosa.
|
|
Jaskiniowiec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 12:24
Jakiej gry? Dlaczego tej gry i dlaczego ta postać?
Koniec może być początkiem.
|
|
Wędrowiec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 12:30
Z Mortal Kombat, bo jestem super po Heroes.
Ta postać po wygląda i super walczy.
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-08-20 08:49, Ostatnio modyfikował: Cyrax
Każdy ma słaby punkt, nawet herosa, gdy odkryje się słaby punkt to można łatwo zabić herosa.
|
|
Mieszkaniec
|
"Historia nicku " | 2009-06-26 13:38
Zanim trafiłem do JB to czytałem dużo Tolkiena. W głowie zapadło mi imię elfickikego króla zwanego przez krasnoludów rębaczem jaskiń (Felagundem). Bardzo mi się ono podobało i nawet w grach używałem tego imienia. Potem postanowiłem go użyć jako nicka i tak zostałem Felagundem. Oczywiście w JB nie jestem elfickim królem ale nekromantą, ale to już inna historia.
Uważaj na nogi - nigdy nie wiadomo dokąd Cię poniosą.
|
|
Wędrowiec
|
"Historia nicku " | 2009-07-18 21:35
Na początku, jako że jest to mój pierwszy post postanowiłem się przedstawić. Jestem Edrehil, ewentualnie możecie mówić do mnie Ed.
Jestem nowy, ale jakby to powiedzieć, miałem już tutaj konto. Byłem znany, może większość pamięta, jako Haart, ale przytrafiła mi się pomyłka przy zmianie hasła/maila, z resztą już nie pamiętam. Ale to już nieważne, postanawiam zacząć życie w Jaskini od początku ; )
Hm, mój nowy nick pochodzi stąd, co Felagunda (Finrodzie! ; D ), czyli książek Tolkiena. Dosłownie, nie pojawiała się tam taka postać, była tylko wzmianka o Edrahilu (dokładnie w Silmarillionie), elfie który wyruszył z Berenem i Finrodem do Morgotha, aby odebrać mu jednego z Silmarillów. Postanowiłem, że zmienię jedną literkę, aby mieć oryginalny nick i o to jestem.
Myślę, że to tyle, chciałbym pozdrowić wszystkich tych, którzy mnie pamiętają i całą resztę ; )
|
|
Jaskiniowiec
|
"Historia nicku " | 2009-07-18 23:00
Wypisałem cały alfabet, zakreśliłem litery o najbardziej krasnoludzkim brzmieniu ("z","r","p","k"), dobrałem dwie samogłoski (padło na "a" i "y") i mieszałem tak długo aż wyszło coś w miarę ładnie brzmiącego. Zakończyło się na "Zyrpak".
Nie jest może jakiś kosmicznie dobry, ale po wpisaniu tego słowa w google na całym świecie jest około 20 znalezień (z czego 15 to właśnie jaskinia behemota). Jestem przynajmniej oryginalny.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2009-07-19 00:38, Ostatnio modyfikował: Zyrpak
|
|
Mieszkaniec
|
"Historia nicku " | 2009-08-26 11:38
Cóż, ja też opowiem historię mego nicka...
Otóż zaczęło się to w roku 1999 po Chrystusie, wygrzebałem skądś jakiś czysty mały notatnik w twardej oprawie (który mam do dziś), wziąłem długopis i zacząłem bazgrać różne głupoty (mianowicie *wyjmuje ten notatnik* twarze ludzio-stracho na wróblo-kaczkowatych(?) istot). W pewnym momencie naszedł mi na myśl pomysł by narysować labirynt (w tamtym okresie w przedszkolu każdy rysował labirynty które później inni starali się przejść), po narysowaniu labiryntu nadszedł mi pomysł by dodać do labiryntu różne pułapki, stwory, bandytów, skarby i by zaczynał się on wejściem do groty a kończył na jakimś jaszczurze który przypominał kwasowego smoka (i to nie mówię z pamięci tylko piszę to co widzę narysowanego w notatniku). Po tym naszła mi myśl by zrobić bohatera który miał przejść przez tą grotę (i zabić Acid Dragona ) dać mu historię, imię (nazywał się "Xro" był elfem (f napisałem w trybie lustrzanego odbicia) "makiem") i twarz (miał min. uszy większe od twarzy, nie miał brwi, nos wyglądał jakby go nie było...). W każdym bądź razie ta zabawa spodobała mi się, i zacząłem robić cały ciąg labiryntów, wiosek, innych postaci (min. "cklopa" zwanego"Exr" który był "woiownikiem") i całą plejadę złych demonów. Pisałem w notatnikach (a w zasadzie rysowałem, gdyż każdy czar i broń można rozpoznać tylko po rysunku) historie o tym jak zły demon ciągle się wskrzesza by podbić świat i rodzina pewnej wymarłej rasy ciągle zsyła go do zaświatów (wersji tego złoczyńcy narysowałem setki) i... ciągle mam wszystkie notatniki i wciąż rysuje tą grę (teraz już piszę, gdyż najnowsza wersja już jest pełnoprawnym rpg którego system wymyślałem kilka dni) w której jest 5 rozumnych ras (z czego każdą wymyśliłem sam), świat tak naprawdę jest miejscem sporu pomiędzy bogami (którzy się pokłócili o to kto jest najlepszy i postanowili rozstrzygnąć ten spór tak, że każdy stworzył własną rasę, ulokowali je w wielkim świecie zwanym przez nich areną i wygra ten bóg którego rasa zniszczy inne) i w świecie tym wciąż jest ten sam demon który od początku chciał przejąć władzę nad światem (choć nie jest już demonem a przedstawicielem jednej z ras).
A byłbym zapomniał gdzie tu mój nick? Otóż kiedy rysowałem 3 notatnik z postaciami i grą (był to chyba rok 2006) narysowałem pewną postać której rysunek mi się spodobał (jak na me umiejętności był wręcz przepiękny) i dlatego zrobiłem z niego jednego z głównych bohaterów, postać ta nazywała się... Mitabrin.
Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 2009-08-26 16:31, Ostatnio modyfikował: Mitabrin
"Jestem egoistą i dobrze MI z tym"
|