Ja zacząłem od trójki w którą zagrałem u kumpla (to była 2-3 klasa podstawówki). Pamiętam że bardzo chciałem ją mieć, ale była w ch** droga ( z półtorej stówki kosztowała). Okazało się że mam na chacie pierwszą część, która była w jakimś czasopiśmie . Jeszcze przed cd-action. Potem dostałem III na komunię, i to był mój najzajebistszy prezent, jaki wtedy dostałem. Olałem rower i zegarek
hehe. Potem była IV i w bonusie dwójka, a teraz piątka.
KnopsonMieszkaniec
|
Wine is fine, but whiskey's quicker
Suicide is slow with liqueur Take a bottle, drown your sorrows Then it floods away tomorrows Away tomorrows |
SaitoWędrowiec
|
Ja swoją przygodę z herosami zacząłem w 4 klasie podstawówki, grałem u kolegi z klasy w herosy 3 miastem Wrota Żywiołów. Od razu mi się spodobały, lecz nie wiedziałem jaka to gra. Gdy dowiedziałem się o tytule, ściągnąłem herosy 5 na kompa. Grałem w nie masowo. Na początku oczywiście niezbyt dobrze grałem, lecz każdy pewnie tak ma. później zainteresowałem się zdobyciem pozostałych części. Kage Bunshin no Jutsu!
|
VolkolakMieszkaniec
|
Nie ma się czym chwalić. Trzeba było ściągnąć demo. Śmierć to dopiero początek!
|
BroghildMieszkaniec
|
No to mnie zaskoczyłeś-każdy tak robi. ps: gdzie można ZBUDOWAĆ bohatera?
Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-12-02 15:38, Ostatnio modyfikował: Broghild ,,Rzadko trafiają się tak szczęśliwe czasy, byś mógł myśleć, co chcesz, i co myślisz, mówić''
|
SelinaMieszkaniec
|
Och! A ja swoją "heromanię" (:p) zaczęłam w II klasie... Ale czasy... Poszłam do wuja, który w nie grał. Zaprosił mnie wtedy i graliśmy sobie. Z początku się nawet przestraszyłam, bo jako zamek trafiło mi się Inferno z okropną twarzą Zydara. Dlatego darzę Inferno wielkim obrzydzeniem. A potem to jakoś tak samo. Kolega kupił, to z nim pograłam, a następnie nawet mi ojciec podarował całą Sagę I-III. Na początku IV klasy to w me ręce trafiła czwarta część cyklu. I też mi się podoba. A w V cholerna V część... Która stała się obiektem fascynacji tysięcy młodzików. A zapomnieli o pięknych, starszych braciach... Nieładnie... Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-12-04 10:55, Ostatnio modyfikował: Selina Nie wiedzieć czemu, szukasz mnie tu i tam...
A przecież jestem tuż, tuż... Czy jesteś aż tak ślepy, że nie widzisz mnie? Mam nadzieję, ze odpowiedź brzmi "nie". |
HellburnWeteran
|
:< Nieprawda! Ja swój pierwszy kontakt z serią Heroes miałem zaraz przed premierą części 2 (może rok, może kilka miesięcy...). Jedyneczka nie zachwyciła mnie jednak do tego stopnia co dwójka, do której mam spory sentyment (jak widać czasami na forum ). Pamiętam te czasy, kiedy z bratem zagrywaliśmy się na Broken Alliance .Nadeszła premiera 3. Szczerze mówiąc nie bardzo podobało mi się wymieszanie jednostek. Gryfy w zamku Rycerza, były dla mnie nie do przyjęcia... Z biegiem lat jednak przyzwyczaiłem się do tego, inaczej patrzyłem na serię, na inne gry. Emerytowany modmaker Heroes of Ashan.
Nazywam się Hellburn i spalam żarty. "I hate Throgs too..." |
TaroMieszkaniec
|
Ja zacząłem od DOS - owej dwójki w wersji anglojęzycznej. Byłem w 4 podstawówki i nie bardzo czaiłem angielski. Ale najlepsze było to, że armię rozwijałem tylko przez wykupowanie bohaterów Kiedy naprawdę czegoś pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie na twoją korzyść.
|
LuckWędrowiec
|
Ja w Hirołsów gram.. od kiedy pamiętam, od zawsze. Liczba modyfikacji: 1, Ostatnio modyfikowany: 2009-12-03 20:43, Ostatnio modyfikował: Luck |
ValorMieszkaniec
|
Ja Hirołsów zobaczyłem pierwszy raz u kolegi (pierwszą część) gdy chodsziłem do 1-3 klasy podstawowki (więc dość dawno) potem zobaczyłem część trzecią u kuzyna nie posdoboała mi sie ogólnie , ale z czasem gdy nabrałem troszkę doświadczeń związanych z grami strategicznymi pożyczyłem sobie od kuzyna i zaczęłem pykać :p hehe |
