No na tej samej zasadzie można powiedzieć że stronghold jest miastem goblinów :] Rampart to po prostu zbieranina magicznych leśnych stworzeń (jednorożce, centaury, enty, elfy) z bardziej górskimi (krasnale, pegazy, smoki) wyselekcjonowanymi tak by wyglądały na w miarę dobre i sympatyczne (w strongholdzie są te złe górskie). Sylvan to same leśne jednostki, smoka przerobili na bardziej zielonego i nie mieszka już w górach, a resztę wyciepali.
Tak właściwie, to Rok pojawił się chyba najpierw w opowieściach o Sindbadzie żeglarzu, czyli klimatycznie pasowałby do Akademii, a w jej pustynnej wersji idealnie pasowałby do H5. Jednak w h3 te jednostki były tak fajnie pomyślane że nigdy nie pomyślałbym że coś się gryzie, albo że jakiejś brakuje(właściwie to jakiego stworka w h3 brakowało? ciężko mi coś wymyślić) . Po graniu w h3 nie mogę grać żadnym zamkiem w h5(może poza castle, ale ich i tak nie lubię :]) i nie myśleć - o tu brakuje tej jednostki a tu tej. I nawet jeżeli wszystko się zazębia i pasuje, to jakiś niedosyt pozostaje.
VandergahastWeteran
|
WE ARE THE BORG.
YOU WILL BE ASSIMILATED. RESISTANCE IS FUTILE. |
Haav GyrWeteran
|
Rasowość zamków w H3 była określona przez rasy bohaterów, tak więc: castle, stronhold, rampart, inferno, fortress, tower, conflux i dungeon w zasadzie byli miastami Ludzi z dodatkami: Elfów, dżinów, krasnoludów, goblinów, ogrów, ifrytów, kreegan, żywiołaków, jaszczuroludzi, minotaurów i troglodytów. I właściwie chyba tylko Necropolis był miastem bez ludzi(choć może kogoś z ludzi zapomniałem). Jednak ta rasowość nie ma dużo wspólnego z rzeczywistym podziałem na Antagarich, bo AvLee rzeczywiście było głownie elfickie, Erathia była mieszaniną(ludzi, elfów, krasnoludów itp), Deyja była zamieszkana przez ludzi, goblin i nieumarłych. Eeofol był krainą Gigantów, Smoków i niziołków, kreeganie to obcy. Tatalia była w większości ludzka, Braccada również, Nighion podobnie z dodatkiem Ogrów bodajże. Właśnie dlatego H3 będzie zawsze fabularnie wyższe niż H5, bo nawet koligacje rasowe są tutaj o wiele bardziej rozwiniętne i skomplikowane. Przez to świat nabiera większej rzeczywistości niż ten w H5. //From the beginnin to end
Losers lose, winners win This is real, we ain got to pretend The cold world that we in Is full of pressure and pain I thought it would chane But its stayin the same// |
KonqerWeteran
|
Zgadzam się. Wystarczy rzucić okiem na mapę Ashan i można żywcem zakreślać "TU MIESZKAJĄ ELFY", "TU MIESZKAJĄ KRASNOLUDY", "TU LUDZIE" itd. Płytkie, prymitywne i infantylne. Miasta są takie same, czyli "Miasto krasnoludów", "Miasto elfów", "Miasto orków", "Miasto mrocznych elfów", "Miasto ludzi". Nie wiem skąd wziął się tytuł tej gry ale na pewno nie jest to Heroes of Might and Magic. Bring me to hell!
I can scream much louder! The voice of freedom SLAY THE CHAINS OF POWER! |
Val GaavWeteran
|
Takie wczytywanie jest niemożliwe grając multi czy też w hot seat. Dla tych trybów auto combat takie jak w WoGu czy też h4 jest bezużyteczne.
Tu wychodzi moja nieznajomość polskich nazw w grze bo szczerze mówiąc nie wiem czym jest talent/umiejętnośc. Postaram się doprecyzować o co mi chodziło ![]()
Nie całkiem. Nie ma słabych Skilli w h5. Umiejętności to co innego. Główną zaletą jest to iż wybór z kolejnym poziomem jest spośród 2 skilli i 2 abillities, więc tak jak pisałem wyżej nie ma takiej sytuacji jak w h3 gdzie wybór pomiędzy navigation a pathfinding to żaden wybór bo obie umiejętności są nam całkowicie zbędne.
Nie całkiem. Zależnie od mapy te schematy potrafią się różnić.
Ten wybór jest faktycznie w h3 bardziej istotny. Tam parę zamków można było rozbudować do castle i 7 poziomu w pierwszym tygodniu gry . ależ takie sytuacje są bardzo częste w h5. Wielokrotnie zastanwaiłem się co postawić 7 dnia castle czy też 7 poziom...
Na całkiem sporej części map z toh się sprawdza. Nawet mając dwa zamki ![]()
Posiłki nie koniecznie muszą się składać z wszystkich jednostek np. dla Sylvan kluczowe do zdobywania mapy są łucznicy i druidzi . Poza tym sporo map ma studnie na mapie a te sprawdzają się świetnie w tym przypadku.
Z praktyki wiem, że jest. Przynajmniej na tych mapkach co grałem nie opłacało się gdy cena bohatera sięgneła 4000. Logistycznie zysk był mały a póżniej brakowało pieniążków na jednostki w zamku.
Tylko, że implementacja karawan w h5 jest lepsza niż ta w h4, chociażby dlatego, że nie są "magicznie" niewidoczne na mapie przygody. Dzięki temu można z siedliska wysłać taką karawanę do zamku a po drodze zebrać stworzenia herosem.
]> Zaleta. Knight prowadzący armie Inferno wygląda raczej głupio. Sytuacja w h3 wcale nie czyni gry mniej przewidywalnej bo jaka jest różnica między Tazarem, Mephalą a Neelą ? Minimalna... Vandergahast stwierdził, że system h5 ogranicza gracza. Ok , ale w h3 w porównaniu do h5 różnice między herosami były znacznie mniejsze. Wybór herosa częściowo ograniczały specjalności bo kto grając Inferno zdecydowałby się wybrać Rangera ze specjalnością na elfy jako głównego bohatera ? Idąc tym tropem najmniej gracza ograniczało h2, tylko że tam bohaterowie poszczególnych frakcji różnili się praktycznie tylko obrazkami. Btak ograniczenia i zróżnicowanie herosów ? Gdyby np. gating działało nie tylko na jednostki inferno to zbalansowanie gry byłoby wręcz niemożliwe, gdyż trzeba by założyć warianty iż każdy zamek może postanowić grać na demonlorda jako na głównego bohatera itd.
Cóż... na mapkach z toh ten tryb sprawdzał się dobrze. Sporo zależy tu od mapmakera.... Fatycznie widoczność nie jest tak dobra jak w h3, mapkę zdarza mi się też przybliżać rolką myszki, no ale coż IMHO jest o niebo lepiej niż kręcić bezsensu kamerą. Szkoda, że nie jest to tryb domyślny i szkoda że na nim się Nival nie skupił... Kręcenie kamerą powinno być zupełnie zbędne.
Nie grałem w ten tryb zbyt wiele. IMHO zabija on nieco przyjemność z "prawdziwej" gry wraz ze zwiedzaniem/zdobywanie mapki. Liczba modyfikacji: 3, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-25 01:39, Ostatnio modyfikował: Val Gaav Darkness beyound blackest pitch, deeper then the deepest night
King of darkness, who shines like gold upon the Sea of Chaos. I call myself upon thee! Swear myself to thee ! |
AvonuWeteran
|
Skill - umiejętność/talent Ability - zdolność
Co do niepotrzebnych umiejętności - to pierwsza z brzegu - dowodzenie dla nekromanty. O zdolnościach już wspomniałem. Przy okazji: @Dagon Chodziło mi o to, że można się nauczyć jakie zdolności i umiejętności wybierać, by osiągnąć upragnioną zdolność (np. nasycenie balisty dla łowcy), ale nie oznacza to, iż podczas awansu, bohater nie dostaje beznadziejnych dla naszego planu rozwoju umiejętności i zdolności (np. katapultę w przypadku dążenia do nasycenia balisty). I wcale możliwość wyboru dwóch umiejętności i dwóch zdolności nie sprawia, że nie zdarzają się sytuacje, gdzie dostajemy możliwość wyboru między dżumą a cholerą.
A komputer potrafi wręcz zablokować się w swoim zamku tymi karawanami. Nie wspomnę o "korkach" w wąskich przejściach (np. na mostach). I jak już wspomniałem, wykupionych jednostek z zamku nie wyślesz karawaną do innego miasta. Tak więc na jeden plus (możliwość złupienia czy dołączenia danej karawany), masz co najmniej dwa minusy. Radziłbym Ci się zastanowić, czy rzeczywiście w HV karawany są lepiej zaimplementowane niż w HIV. "When someone desires information, they come to me." - 8t88
"Dwarves, they're like angry beards on legs. Angry, beer-soaked beards on legs!" |
DagonWeteran
|
Pewnie, że pojawianie się odpowiednich skilli to kwestia szczęścia. Ale jak to mówią: "Szczęściu trzeba pomagać" God doesn't know me
|
Val GaavWeteran
|
Dobry przykład, ale AFAIK Nekromanta nie ma szans nauczyć się dowodzenia z poziomem, co najwyżej np. w Witch hut.
Ale to nie oznacza, że implementacja karawan w h5 jest zła, oznacza to, że AI w h5 jest kiepskie. Ai w tej grze ogólnie nie jest zbyt dobre ![]() Z zamkiem oczywiście masz rację , powinni to poprawić.
Liczba modyfikacji: 2, Ostatnio modyfikowany: 2008-07-25 23:59, Ostatnio modyfikował: Val Gaav Darkness beyound blackest pitch, deeper then the deepest night
King of darkness, who shines like gold upon the Sea of Chaos. I call myself upon thee! Swear myself to thee ! |


