Imperium

Miron, Durin i Erick weszli do sklepu. Na półkach poustawiane były słoiki i pojemniki z różnymi ingrediencjami, od silniejszych, takich jak Korzeń Mandragory, do mniej silnych: Liści Ekrymendry. Gdzieniegdzie znajdowały się puste fiolki i już gotowe eliksiry. - Hmm... ja potrzebuję...